Przecena złotego

2015-04-10

Tak, jak można było sądzić, linia 4 zł to dość mocne wsparcie na EUR/PLN i na razie nie udało się go przebić, wykres powrócił na nieco wyższe poziomy, chwilami nawet powyżej 4,03 – a teraz mamy 4,0260 (ok. 5:15). To jednak może być tylko korekta w obrębie ogólnego trendu, jak to już było wiele razy na tej parze w ostatnich miesiącach. W takim scenariuszu można się spodziewać jeszcze ponownego testu 4 zł, choć o przebicie tej wartości będzie trudno.

 

Złoty wybitnie stracił do dolara. Cena dolara przebiła poziom 3,75, który teraz może być wsparciem – i dochodząc nawet do 3,7835-40, gdzie można rozpoznać opór. Jeśli eurodolar odrobinę wróci na północ, przynajmniej do 1,0715-20, to na USD/PLN będzie można uchwycić poziomy rzędu 3,75. Trzeba jednak liczyć się z tym, że kontynuacja trendu spadkowego na głównej parze, niekoniecznie dziś, ale w perspektywie dni i tygodni, znów doprowadzi do przeceny złotego. Kolejny opór to 3,8140.

 

 

Eurodolar coraz niżej

Ogólnie rzecz biorąc, w naszej optyce od dawna podkreślaliśmy, że to, co było widać na głównej parze w drugiej połowie marca i po części na początku kwietnia, to tylko korekta w obrębie zasadniczego trendu. Pisaliśmy też o tym, że przebicie strefy 1,10 – 1,1050 jest relatywnie mało prawdopodobne i byłoby dość ciężkie, a także, że zejście poniżej 1,0715 – 1,0720 zapewne pogrzebie na dłuższy czas szanse na kontynuację korekty.

 

Faktem jest, że wczoraj i dziś w nocy notowania istotnie zeszły poniżej tego drugiego poziomu, notowano nawet wartości rzędu 1,0660, zaś dziś nad ranem mamy ok. 1,0680. Piłka jest po stronie pro-dolarowej – mimo tego, że nastroje w FOMC, według ostatnich zapisków, są zróżnicowane, a np. w Europie Grecja spłaciła pożyczkę wobec MFW (czy raczej – transzę 450 mln euro). Z drugiej strony, Grecja jest nadal czynnikiem ryzyka na rynkach i będzie nim zapewne jeszcze długo, przy czym pierwsza istotna data to 24 kwietnia i spotkanie ministrów finansów Strefy Euro. Później, w maju i czerwcu, przyjdzie czas spłaty kolejnych transz pożyczek.

 

Dzisiejsze dane makro raczej nie będą bardzo znaczące dla głównej pary. Poznamy m.in. (o 8:45) produkcję przemysłową we Francji czy (o 14:30) ceny importu i eksportu w USA. Co natomiast będzie działo się na parze EUR/USD? Cóż, na razie nastąpiło lekkie odbicie od istotnej w ubiegłym miesiącu linii 1,0640, teraz będącej wsparciem. Widać to np. na wykresie o interwale 2h. Może więc dojść do powrotu w okolice 1,07 czy 1,0720. Ruch w drugą stronę mógłby poprowadzić nas np. do 1,0560 – 1,0570.

 

 

 

Autor:

Tomasz Adam Witczak

FMC Management sp. z o.o.

Analityk Rynków Finansowych

 

Powyższy komentarz walutowy ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Przedstawiony komentarz walutowy i przedstawione prognozy walutowe nie powinny stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Kantor.pl, ani właściciel serwisu i jego partnerzy nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu, ani za szkody poniesione w ich wyniku. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Kantor.pl jest zabronione.

 

powrót


Serwis kantor.pl wykorzystuje pliki cookies. Użytkowanie serwisu oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji tutaj
Znaki towarowe banków są własnością ich właścicieli, a na stronach Serwisu zostały umieszczone jedynie w celach informacyjnych