Eurodolar wokół dwunastki

2015-09-28

Jeśli chodzi o główną parę walutową, to dziś rano jej kurs oscyluje niemal równo przy 1,12. Naturalnie wynika to z tego, że zmienność jest jeszcze niezbyt duża. Ostatnie dni handlowe, jeśli spojrzeć na odpowiadające im świece – były dość dziwne. Z jednej strony piątek cechował się próbami schodzenia nisko, do 1,1120, ale finał nastąpił wyżej, z drugiej natomiast w dniu wcześniejszym notowano odwrotną sytuację – knot ze szczytem przy 1,13, ale finał poniżej 1,12.

 

 

Rynek jest trochę skonsternowany. Niektóre doniesienia, np. dane z Chin czy niedawne zawirowania na giełdach (spółki motoryzacyjne i surowcowe) – nie zachęcają do ryzykowania. W tym wypadku oznaczałoby to odwrót od dolara (nieco paradoksalnie w porównaniu z klasyczną, dawną interpretacją, która uznawała wysoki kurs EUR/USD za objaw tzw. dobrego sentymentu).

 

Trzeba jednak przyznać, że ostatnie wypowiedzi Janet Yellen sugerowały, iż do podwyżki stóp dla dolara dojdzie w tym roku (być może w grudniu?), a to z kolei powinno powodować wędrówkę głównej pary ku zakresowi 1,10 – 1,1020, w celu przetestowania linii trendu wzrostowego, ciągnącej się od ponad pół roku.

 

Dziś istotne będzie to, co powiedzą bankierzy centralni, w szczególności ci z Fed. Chodzi o Tarullo (kwadrans po 11:00), Dudleya (o 14:30), Evansa (o 19:30) i w końcu Williamsa (o 23:00 naszego czasu). Poza tym o 14:30 ukażą się dane sierpniowe o dynamice dochodów i wydatków Amerykanów. Jutro w programie np. wskaźniki koniunktury gospodarczej Eurolandu oraz niemieckie dane o inflacji CPI.

 

 

Na złotym

Na EUR/PLN ogólna tendencja wzrostowa ma się nadal dobrze, a trwa już przynajmniej od końcówki kwietnia. Ubiegły tydzień przyniósł jej dość poważne testowanie, czego wyrazem były kursy rzędu 4,1820-50 – ale finalnie jesteśmy dziś przy 4,2275, co pokazuje, że złoty nie jest zbyt silny. EUR/PLN w pewnej mierze odbija teraz EUR/USD – to znaczy niższy eurodolar powinien umacniać złotego do euro. Z drugiej strony, można też rozumować tak, że to właśnie odwrót od wiary w wyższe stopy dla dolara powinien przyciągać kapitał do PLN – na zasadzie, że skoro na dolara trzeba jeszcze dłużej zaczekać, to można w międzyczasie inwestować w waluty takie jak złoty. Tym niemniej praktyka pokazuje, że odwrót od dolara, czyli wyższy eurodolar, to raczej zamykanie pozycji carry-trade i wyraz rynkowych niepokojów, czasem paniki.

 

Ostatecznie zresztą wydaje się, że w dłuższym terminie rynek będzie na głównej parze szedł ku 1,10 i że gracze wierzą w grudniowy termin podwyżki stóp, a to już niedługo. Na EUR/PLN z kolei mamy opory rzędu 4,2380 – 4,24 i wyżej nawet 4,2640-60.

 

Na USD/PLN kurs to obecnie 3,7760. Ważą się losy czegoś, co wstępnie można uznać za trend spadkowy, mierzony szczytami z 7 sierpnia, 4 września – i z ostatnich dni. Jest pewna szansa, że para pójdzie na południe, ale tu akurat korzystny byłby wzrost eurodolara. Od południa mamy (od połowy maja) coraz wyższe szczyty, można mówić o swego rodzaju trójkącie, w takim razie dolne ograniczenie szłoby teraz nieco powyżej 3,68, ale w najbliższych dniach na tak dobre kursy nie liczymy. Co więcej, realne jest ryzyko pokonania górnego ograniczenia (wspomnianego trendu spadkowego) i ruchu na 3,81 oraz wyżej.

 

Autor:

Tomasz Adam Witczak

FMC Management sp. z o.o.

Analityk Rynków Finansowych

 

Powyższy komentarz walutowy ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Przedstawiony komentarz walutowy i przedstawione prognozy walutowe nie powinny stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Kantor.pl, ani właściciel serwisu i jego partnerzy nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu, ani za szkody poniesione w ich wyniku. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Kantor.pl jest zabronione.

 

powrót


Serwis kantor.pl wykorzystuje pliki cookies. Użytkowanie serwisu oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji tutaj
Znaki towarowe banków są własnością ich właścicieli, a na stronach Serwisu zostały umieszczone jedynie w celach informacyjnych