Złoty – mocny, ale do kiedy?

2015-12-23

Na EUR/PLN na razie nie powiódł się dwukrotny test poziomu 4,2320-25. Wróciliśmy ponad 4,25 – i spada szansa nie tylko na szybką wędrówkę poniżej 4,20, ale nawet na test minimów przy 4,2570. Nie wykluczamy tego całkowicie, ale z drugiej strony równie prawdopodobne – albo i bardziej możliwe – jest to, że końcówka roku będzie wykorzystana do korekty. Ostatecznie przecież wykres EUR/PLN parł bardzo intensywnie na południe przez ok. tydzień, schodząc w tym czasie z rejonów 4,37 o kilkanaście groszy w dół.

 

 

Podobnie sprawy się mają na USD/PLN, gdzie lekkie osłabienie złotego może być dodatkowo wspierane tym, że główna para wraca lekko w dół. W każdym razie na USD/PLN przetestowano 3,8640, a teraz jesteśmy ok. 2 grosze wyżej. Lokalnie oporem na wykresie 2h może być 3,8875, następnie 3,90, 3,9230 i 3,9350-60. Rentowność polskich papierów dłużnych 10-letnich to 2,933 proc., powoli znów rośnie, po wcześniejszej fazie ostrych spadków. Co do krajowych danych makro, to o 10:00 poznamy stopę bezrobocia za listopad. Prognoza to wzrost z 9,6 proc. do 9,7 proc. Poza tym w programie grudniowe dane o koniunkturze konsumenckiej (które jednak dla walut nie powinny być istotne).

 

Co w kalendarium?

O 13:00 poznamy tygodniową dynamikę liczby wniosków o kredyt hipoteczny. Ważniejsza będzie jednak publikacja na temat zamówień (na dobra liczone bez środków transportu oraz na dobra trwałego użytku). Ukaże się ona o 14:30 i będzie dotyczyć listopada, podobnie jak dane o dochodach i wydatkach mieszkańców USA, które ukażą się w tym samym momencie. Poza tym o 16:00 poznamy wiadomość o sprzedaży nowych domów w listopadzie, jak też i grudniowy indeks Uniwersytetu Michigan.

 

Gracze zainteresowani innymi parami niż EUR/USD mogą teżspojrzeć w kalendarium np. o 10:30, gdy poznamy PKB Wielkiej Brytanii za III kw. Z kolei o 9:00 w Szwajcarii podany będzie indeks KOF. Co się zaś tyczy eurodolara, to dziś rano rezyduje w okolicach 1,0930-50. Na wykresie – o interwale 4h lub 2h – widać dość wyraźnie, że nastąpił odwrót od maksimów w pobliżu linii 1,0985. Niewykluczone więc, że potwierdza się nasza wcześniejsza teza o szerszej konsolidacji w zakresie 1,08 – 1,10 – jako o programie na najbliższe dni czy nawet tygodnie. W takim razie teraz naturalna byłaby droga do 1,09, szczególnie jeśli dane z USA byłyby dobre i w związku z tym – prodolarowe.

 

 

Autor:

Tomasz Adam Witczak

FMC Management sp. z o.o.

Analityk Rynków Finansowych

 

Powyższy komentarz walutowy ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Przedstawiony komentarz walutowy i przedstawione prognozy walutowe nie powinny stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Kantor.pl, ani właściciel serwisu i jego partnerzy nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu, ani za szkody poniesione w ich wyniku. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Kantor.pl jest zabronione.

 

powrót


Serwis kantor.pl wykorzystuje pliki cookies. Użytkowanie serwisu oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji tutaj
Znaki towarowe banków są własnością ich właścicieli, a na stronach Serwisu zostały umieszczone jedynie w celach informacyjnych