Logo kantor.pl

Ikona telefonu +48 22 859 0218 serwis (8:30 - 16:30 pon-pt) infolinia (9:00 - 17:00 pon-pt)

Zarejestruj się

Zaloguj się

PL

PL Polski EN English

Seria publikacji od wtorku

2019-02-18

Eurolar jest obecnie na poziomie 1,1315 albo też w rejonie 1,1310-25. To znaczy, że euro trochę zyskało, biorąc pod uwagę, iż w piątek notowano minima przy 1,1235. Innymi słowy, testowano dolne granice konsolidacji wszczętej jesienią.

 

 

Zresztą, tak naprawdę nadal jesteśmy w tym dolnym rejonie, albowiem korekta ma dość kosmetyczny charakter. Bądź co bądź, nie widzimy poziomów takich jak 1,15 - 1,1560 (to były, z grubsza rzecz biorąc, maksima kreślone w styczniu)

 

W USA trwa stan wyjątkowy ogłoszony przez prezydenta Trumpa po to, by przeforsować budowę muru chroniącego USA przed emigrantami z Meksyku oraz innych krajów Ameryki Łacińskiej. Zarazem trwają rozmowy handlowe USA z Chinami, jakkolwiek wpływ ich rezultatów na kurs dolara to nie jest coś jednoznacznego (np. z jednej strony można uznać, że ewentualne rozwiązanie konfliktu podbije wartość euro z uwagi na ulgę i wzrost apetytu na ryzyko, z drugiej zaś, że rozwiązanie pomyślne dla Stanów powinno, jak każda dobra dla USA wiadomość, wspierać dolara).

 

Dziś właściwie nie ma danych makro, zresztą w USA mamy Dzień Prezydenta i jest wolne. W Europie też nic ciekawego. Właściwe kalendarium zaczyna się od jutra. Na przykład jutro ujrzymy dane z Polski o średnim wynagrodzeniu i zatrudnieniu. Poza tym pojawi się niemiecki indeks ZEW i bilans płatniczy Eurolandu.


W środę harmonogram obejmuje m.in. dane z Japonii o eksporcie i imporcie oraz polską produkcję przemysłową, zaś w czwartek poznamy wskaźniki PMI dla przemysłu i usług Niemiec czy np. Strefy Euro, jak również sprzedaż detaliczną w naszym kraju. W piątek czekają na nas informacje o sprzedaży detalicznej w Kanadzie i PKB w Niemczech. Zaprezentowany zostanie wówczas także niemiecki indeks Ifo. Dodajmy jeszcze, że w środę wieczorem mamy protokół z posiedzenia FOMC.

 

 

Na złotym

Polski złoty był ostatnimi czasy uzależniony głównie od wahań międzynarodowych, w szczególności od eurodolara. Para ta ma tradycyjnie już wymowny wpływ na USD/PLN. Co prawda w ubiegłym tygodniu naruszono kilkumiesięczną konsolidację, wychodząc ponad jej górne ograniczenia i osiągając rekordowe poziomy rzędu 3,8570-80 - ale potem przyszła korekta i teraz notujemy 3,8250. Naturalnie to nadal wysoki poziom i słaby złoty, jeśli za punkt odniesienia brać przełom stycznia i lutego, gdy para schodziła do 3,71 i niżej.

 

EUR/PLN klaruje się na poziomie 4,3270. Kształ wykresu jest zbliżony do tego, co widzimy na parze dolarowej, czyli od początku lutego mamy trend wzrostowy w obrębie szerokiej konsolidacji. Ostatnio trend ów nieco przyhamował i się spłaszczył.

 

Autor:

Tomasz Adam Witczak

FMC Management sp. z o.o.

Analityk Rynków Finansowych

 

Powyższy komentarz walutowy ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Przedstawiony komentarz walutowy i przedstawione prognozy walutowe nie powinny stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Kantor.pl, ani właściciel serwisu i jego partnerzy nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu, ani za szkody poniesione w ich wyniku. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Kantor.pl jest zabronione.

 

powrót

O nas

Jak to działa?

Korzyści

Pomoc