Wszystko w rękach Greków

2015-07-03

Wydarzeniem wywierającym największy wpływ na rynek walutowy w obecnym tygodniu jest niewątpliwie tocząca się batalia o przyszłość Grecji, której punktem kulminacyjnym będzie niedzielne referendum.  Przed samym głosowaniem 5 lipca nie będziemy już świadkami rozmów pomiędzy greckim rządem, a przedstawicielami Troiki.


Niezależnie od tego czy  społeczeństwo greckie opowie się za, lub przeciw przyjęciu nowych propozycji kredytodawców, wkroczymy w kolejny etap podwyższonej zmienności, a sytuacja nie stanie się bardziej klarowna. Bardzo ciekawie wyglądał początek tygodnia, po otworzeniu się rynku z luką na najważniejszej parze walutowej, na skutek ogłoszenia decyzji o przeprowadzeniu referendum, została ona domknięta z bardzo silnym momentum w dniu kolejnym.
 


Koniunktura w Stanach Zjednoczonych

Po drugiej stronie oceanu widzieliśmy dane dobrze wpisujące się w obraz poprawiającej się koniunktury w Stanach Zjednoczonych, z wyjątkiem w postaci najważniejszego dla amerykańskiej waluty odczytu NFP, który wypadł niżej od konsensusu, szczególnie w obszarze płac. Silnie tracą waluty z bloku surowcowego, zwłaszcza dolar australijski na skutek bardzo silnego spadku cen rud żelaza. Niższe ceny ropy, oraz przyrost wież wiertniczych (po raz pierwszy od grudnia) nie sprzyja również dolarowi kanadyjskiemu i koronie norweskiej.

Zwiększona zmienność wraz z ogromnym ryzykiem związanym z Grecją, powoduje odpływ kapitału z rynków wschodzącących. W Turcji oraz Polsce, dodatkowym czynnikiem niesprzyjającym lirze oraz złotemu jest ryzyko polityczne. Kurs euro zdecydowanie podąża na północ, w szczytowym momencie kurs pokonał barierę 4.20.

Omawiając obecny tydzień, należy zwrócić szczególną uwagę na ruch na parach ze szwedzką koroną, zwłaszcza na EUR SEK. W szczytowym punkcie, umocnienie EUR SEK sięgało 180 pipsów, a kurs po silnym wybiciu, stopniowo dryfuje w stronę 9,40. Stało się tak na skutek decyzji Riksbanku, który nieoczekiwanie ściął stopy o 10 pb. oraz rozszerzył program QE o 45 mld SEK.

Poprawa danych z Japonii, oraz status JPY jako 'safe heaven' wpłynęły na umocnienie jena.   W piątek rynki w USA pracują krócej ze względu na jutrzejsze święto, zaplanowane publikacje danych zostały przesunięte bądź na wczoraj, bądź na poniedziałek. Z tego powodu zmienność na rynkach powinna być relatywnie mniejsza. Jednak jest to przysłowiowa cisza przed burzą. Jeśli Grecy powiedzą w niedzielę NIE, już w trakcie poniedziałkowej sesji azjatyckiej na rynkach zrobi się bardzo nerwowo.

 

Autor:

Dział Analiz XTB

 

Powyższy komentarz walutowy ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Przedstawiony komentarz walutowy i przedstawione prognozy walutowe nie powinny stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Kantor.pl, ani właściciel serwisu i jego partnerzy nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu, ani za szkody poniesione w ich wyniku. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Kantor.pl jest zabronione.

 

powrót


Serwis kantor.pl wykorzystuje pliki cookies. Użytkowanie serwisu oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji tutaj
Znaki towarowe banków są własnością ich właścicieli, a na stronach Serwisu zostały umieszczone jedynie w celach informacyjnych