Wschodnie wstrząsy nadal aktualne

2016-01-07

Na fali powrotu eurodolara ponad poziom 1,08 złoty zyskał trochę do waluty amerykańskiej. W obecnych realiach oznacza to powrót do 4 zł – taki czas, że to należy uważać za korektę, skoro uprzednio przetestowano 4,05. Potwierdziło się jednak to, co sugerowaliśmy ostatnimi czasy – że gracze spróbują na tej parze dobić do zeszłorocznych szczytów i tam ceny spadną, ale tylko trochę.

 

 

Można się zastanawiać, czy takie 'dobicie do szczytów' czeka nas też na EUR/PLN. Tu oznaczałoby to de facto podejście do 4,37 z kawałkiem. Na razie nie przekroczyliśmy 4,36, niemniej jeśli tylko dolar się dziś lub jutro nie wzmocni kosztem euro w sposób znaczący, to pewnie znów zaliczymy grudniowe szczyty. Z innych informacji, nie mających może związku ściśle z walutami, ale ogólnorynkowo istotnych, powiedzmy, że resort skarbu zaprezentował swego kandydata (kandydatkę) na nowego prezesa GPW. To Małgorzata Zaleska, dawniej w zarządzie NBP. O tym, czy zostanie prezesem, zdecydują akcjonariusze 12 stycznia.

 

Minorowy klimat

Eurodolar poszedł dziś w górę, zwłaszcza w porównaniu z wczorajszymi minimami. Mamy teraz 1,0870 – ale gdzie te czasy, chciałoby się westchnąć, gdy wyższy eurodolar oznaczał wzrost chęci ryzykowania na rynkach i dobre nastroje. Tak można było interpretować tego rodzaju ruchy 2 – 3 lata temu, dziś realia są inne. Wyższy eurodolar równie dobrze może być – i często jest – oznaką pogorszenia sentymentu. Chodzi np. o spadek wiary w to, że Fed dokona drugiej podwyżki stóp już w marcu, szczególnie jeśli spojrzymy na to, jak układają się amerykańskie przemysłowe indeksy PMI i ISM, albo też, jak rozwija się sytuacja w Chinach. Dzisiejsza sesja chińska finalnie trwała pół godziny, zakończyła się spadkiem ok. 7-procentowym (zakończyła się, rzecz jasna, poprzez interwencję regulatorów rynku, aby uniemożliwić dalsze spadki). Jutro ma skończyć się ograniczenie możliwości sprzedaży udziałów przez dużych inwestorów, mających w spółkach ponad 5 proc. Chiński rynek starał się to już wyprzedzać, ale impulsem do spadków były też obawy o kondycję tamtejszego przemysłu. Ba, nawet PMI dla usług wypadł wczoraj w Państwie Środka gorzej od prognoz.

 

Co było dziś w kalendarium? Bezrobocie w Strefie Euro za listopad wypadło lepiej od prognoz: 10,5 proc. (prognozowano 10,7 proc.). Sprzedaż detaliczna spadła jednak o 0,3 proc. m/m i wzrosła o 1,4 proc. r/r - to słabe dane, liczono na +0,3 proc. m/m oraz +2 proc. r/r. W Niemczech dobrze zaprezentowały się zamówienia w przemyśle (+1,1 proc. r/r, +2,1 proc. r/r z uwzględnieniem sezonowości), a listopadowa sprzedaż detaliczna okazała się słabsza niż miesiąc wcześniej w relacji rocznej (tylko że wyniki październikowe znacznie podwyższono). Tak naprawdę jednak rynki nastawione są teraz bardziej na Chiny i ew. na dane z USA, szczególnie z rynku pracy. Wczoraj indeks ADP wypadł bardzo dobrze, niemniej nie musi to wcale ustawiać jutrzejszych payrollsów. Wniosków o zasiłek było w minionym tygodniu, jak się dziś okazało, nieco więcej niż zakładano (prognoza 272 tys., faktyczny wynik 277 tys.). Opory na USD to zapewne 1,09, następnie 1,0945 i 1,10, w końcu zaś 1,1050-60. Wsparciem mogą być 1,0775 i 1,0710.

 

Autor:

Tomasz Adam Witczak

FMC Management sp. z o.o.

Analityk Rynków Finansowych

 

Powyższy komentarz walutowy ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Przedstawiony komentarz walutowy i przedstawione prognozy walutowe nie powinny stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Kantor.pl, ani właściciel serwisu i jego partnerzy nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu, ani za szkody poniesione w ich wyniku. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Kantor.pl jest zabronione.

 

powrót


Serwis kantor.pl wykorzystuje pliki cookies. Użytkowanie serwisu oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji tutaj
Znaki towarowe banków są własnością ich właścicieli, a na stronach Serwisu zostały umieszczone jedynie w celach informacyjnych