W środku tygodnia złoty słaby do dolara

2015-11-18

Rankiem, po godzinie ósmej, eurodolar lokuje się w okolicach 1,0645-50. Innymi słowy, w dalszym ciągu nie widać sygnałów, które mogłyby sugerować wzmocnienie euro kosztem waluty amerykańskiej, tym bardziej zaś – na większą skalę. Cóż, nie jest to szczególnie zaskakujące. Wizja luźniejszej polityki monetarnej w Eurolandzie, a zarazem ostrzejszej w USA (a taka wizja to teraz z grubsza rynkowy konsensus) musi generować tego rodzaju poziomy.

 

 

Dodajmy do tego jeszcze niepokój związany z zamachami w Europie, pogłoskami o kolejnych (przynajmniej planowanych) itd. W każdym razie dziś w kalendarium w pierwszej części dnia nie mamy zbyt wiele. O 13:00 poznamy tygodniową liczbę wniosków o kredyt hipoteczny w USA, o 14:00 w panelowej dyskusji na temat płac wystąpią trzej członkowie FOMC: Dudley, Mester i Lockhart, a o 18:00 wypowie się Kaplan z Fed w Dallas (będzie on mówił o warunkach ekonomicznych). Warto zerknąć na słowa, które w tym wypadku padną, ale nie spodziewamy się niczego szczególnie przełomowego. O 20:00 poznamy protokół z ostatniego posiedzenia FOMC i to może być rzecz znacznie istotniejsza w kontekście przewidywań na temat przyszłej wysokości stóp procentowych.

 

 

Na naszym podwórku

Złoty w dalszym ciągu jest słaby w relacji do dolara. Innymi słowy, na USD/PLN notujemy poziom 3,9850. Nie może to cieszyć nabywców waluty amerykańskiej, ale i tak nie jest wykluczone, że wartość ta dojdzie wkrótce do 4 zł. W każdym razie byłoby to naturalne, gdyby EUR/USD miał zmierzać do minimów z marca, tj. poniżej 1,05 (chyba że wcześniej doszłoby do jakiejś korekty, która by trochę zaburzyła sprawy).

 

Na EUR/PLN mamy 4,2460, czyli w dalszym ciągu utrzymujemy się w ograniczonym zakresie wahań, przy czym poziom 4,25 w zasadzie wytrzymuje ataki (ale z drugiej strony, na przebicie 4,20 też nie liczymy). O 14:00 poznamy polskie dane o przeciętnym zatrudnieniu i wynagrodzeniu.

 

Autor:

Tomasz Adam Witczak

FMC Management sp. z o.o.

Analityk Rynków Finansowych

 

Powyższy komentarz walutowy ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Przedstawiony komentarz walutowy i przedstawione prognozy walutowe nie powinny stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Kantor.pl, ani właściciel serwisu i jego partnerzy nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu, ani za szkody poniesione w ich wyniku. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Kantor.pl jest zabronione.

 

powrót


Serwis kantor.pl wykorzystuje pliki cookies. Użytkowanie serwisu oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji tutaj
Znaki towarowe banków są własnością ich właścicieli, a na stronach Serwisu zostały umieszczone jedynie w celach informacyjnych