Rynek walutowy trochę rozchwiany

2015-04-02

Pisząc o rozchwianym rynku, mamy na myśli fakt, że gracze nie do końca określili to, czy przeć na północ, ku mocniejszemu euro, czy też na południę, w stronę zwycięskiego dolara. Faktem jest oczywiście to, że dziś generalnie EUR/USD poszedł w górę, ocierając się chwilami nawet o 1,09 (po 16:45 mamy 1,0870), ale z drugiej strony ważne będą jeszcze dane jutrzejsze – z rynku pracy USA.

 

Co do danych dotychczasowych, to raport ADP wypadł wczoraj słabo, dziś dobrze zaprezentowały się wnioski o zasiłek (było ich niewiele), ale jednocześnie niejednoznaczne okazały się dane o dynamice amerykańskich zamówień. Na przykład w przemyśle co prawda przebito prognozę (faktyczny wynik to 0,2 proc. m/m, zakładano -0,4 proc.), ale jednocześnie obniżono wynik styczniowy z -0,2 proc. m/m do -0,7 proc. Rezultat dla dóbr bez środków transportu to -1 proc., prognozowano -0,4 proc., czyli faktyczny odczyt był słaby.

 

Raport Challengera pokazał z kolei, że planowanych zwolnień ma być w gospodarce USA dużo mniej niż spodziewano się miesiąc wcześniej (spadek z 50,6 mln zł do 36,6 mln zł). Odczyty były więc bardzo rozmaite, a w tle cały czas mamy sprawę grecką. Negocjacje się przeciągają, grecki rząd stara się mimo wszystko trzymać kursu obiecanego wyborcom (a więc oszczędzać przywileje emerytalne i pracownicze – a nie oszczędzać na nich). Mówi się o takich datach jak 9 kwietnia i 20 kwietnia (w kontekście braku pieniędzy). Cała ta sprawa na razie nie spędza snu z oczu stronie podbijającej kurs euro, ale już za parę dni, po Świętach, może znów być czynnikiem ryzyka. 


Mocnym wsparciem na EUR/USD, w razie gdyby rynek zawrócił, są okolice 1,0720 – 1,0730. Lokalnie istotne mogą być poziomy rzędu 1,0830 – 1,0840 i oczywiście 1,08 – 1,0810. 

 


Dolar i złoty

Na USD/PLN jesteśmy poniżej linii trendu wzrostowego, mierzonego od połowy grudnia 2014. Nie udało się ostatnio, w pobliżu 3,8140, powrót ponad tę linię. Na razie złoty jest relatywnie mocny, mamy okolice 3,75, a wsparcie to 3,70. Na EUR/PLN aktywny jest trend spadkowy, który przybrał na sile po 18 marca. Dzisiejsze dołki to już 4,0530, teraz mamy 4,0730 i więcej, okolice 4,0750 można uznać za lokalny opór. 


 

 

Autor:

Tomasz Adam Witczak

FMC Management sp. z o.o.

Analityk Rynków Finansowych

 

Powyższy komentarz walutowy ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Przedstawiony komentarz walutowy i przedstawione prognozy walutowe nie powinny stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Kantor.pl, ani właściciel serwisu i jego partnerzy nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu, ani za szkody poniesione w ich wyniku. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Kantor.pl jest zabronione.

 

powrót


Serwis kantor.pl wykorzystuje pliki cookies. Użytkowanie serwisu oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji tutaj
Znaki towarowe banków są własnością ich właścicieli, a na stronach Serwisu zostały umieszczone jedynie w celach informacyjnych