O 14:00 poznamy wskaźnik inflacji CPI

2015-12-15

W Polsce o 14:00 poznamy wskaźnik inflacji CPI, zaś o 11:00 wypowie się publicznie Marek Belka, szef NBP. USD/PLN jest tymczasem na 3,9640, co na razie sugeruje, że spełnia się nasza wczorajsza hipoteza, iż zakupy przy 3,95 (a takie poziomy osiągano po południu) – to dobra koncepcja. Oczywiście jest możliwe, że jeśli jutro wieczorem EUR/USD faktycznie wybije do 1,11 czy wyżej – to i USD/PLN zejdzie bliżej rejonów 3,90. To jednak, jak zwykle przed finałami posiedzeń EBC i Fed, kwestia nader delikatna i nie do końca pewna.

 

 

Na EUR/PLN mamy 4,36. Wczorajsze dolne kursy to nieco mniej niż 4,35. Lekko nie ma, złoty wciąż nie odzyskał tu sił, a jeśli jutro faktycznie stanie się to, w co rynek generalnie wierzy – czyli jeśli faktycznie eurodolar wzrośnie – to na EUR/PLN możemy przesunąć się do 4,40. A tymczasem rentowność polskich obligacji 10-letnich to już 3,265 proc., wciąż rośnie. Minął już trend spadkowy, mierzony od początku lipca. Niekoniecznie pomagał on złotemu w wystarczający sposób, ale i tak trudno sądzić, by pomocne mogło być jego zanegowanie, z którym mamy teraz do czynienia.

 

Napięcie rośnie

Ten 'dzień przed faktem' to w zasadzie niemal dwa dni – to znaczy cały dzisiejszy i cały jutrzejszy, przynajmniej jeśli chodzi o godziny robocze według czasu polskiego. Czekamy rzecz jasna na posiedzenie Rezerwy Federalnej, a ściślej – na jego finał, wnioski i ostatecznie skutki. W istocie czekamy więc do jutrzejszego wieczoru – do godziny 20:00 (ogłoszenie decyzji o stopach procentowych; pół godziny później – konferencja). Na razie EUR/USD jest na 1,10. To oznacza, że nie udało się wczoraj przebić lokalnego oporu w rejonie 1,1030-40, w każdym razie nie w sposób trwały. Ale tak naprawdę nie jest jasne, co stanie się jutro po 20:00 i gdzie obudzimy się w czwartek rano. Zasadniczy scenariusz to podwyżka, która miałaby już być zdyskontowana – i gołębi komunikat, który w sumie też jest już w cenach (albo wydaje się, że jest). W takim ujęciu reakcja powinna być albo bierna, albo nawet pro-euro, a kontr-dolarowa, co poprowadziłoby parę przynajmniej do 1,11.

 

Problem w tym, że sprawa jest bardziej złożona. Eurodolar już jest dość wysoko i można też postawić hipotezę, że skoro wszystko już zdyskontowano, to być może i realizacja zysków (wzrost wartości euro), którą się przewiduje – też została wykonana. W takim układzie należałoby się spodziewać odwrotnego ruchu – na rzecz dolara. Na pewno jest w razie czego pole do manewru, biorąc pod uwagę, że w ciągu nieco ponad tygodnia przeszliśmy z 1,0550 do 1,10 (w istocie do samego zakreślenia ruchu wystarczyło kilka godzin w czwartek tydzień temu). Potrzebny byłby jednak impuls w postaci choćby trochę jastrzębiego nastawienia Janet Yellen – tak jak Mario Draghi był przed tygodniem tylko trochę sceptyczny wobec pogłębiania luzowania (a jednak to wystarczyło do wielkich przetasowań). Sytuacja jest więc ciekawa. Co się tyczy dnia dzisiejszego, to o 11:00 poznamy indeks ZEW z Niemiec, zaś o 14:30 inflację CPI z USA oraz indeks NY Empire State. Dla rynków innych niż eurodolar ważna może być godzina 9:30 (decyzja szwedzkiego banku centralnego o stopach).

 

Autor:

Tomasz Adam Witczak

FMC Management sp. z o.o.

Analityk Rynków Finansowych

 

Powyższy komentarz walutowy ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Przedstawiony komentarz walutowy i przedstawione prognozy walutowe nie powinny stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Kantor.pl, ani właściciel serwisu i jego partnerzy nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu, ani za szkody poniesione w ich wyniku. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Kantor.pl jest zabronione.

 

powrót


Serwis kantor.pl wykorzystuje pliki cookies. Użytkowanie serwisu oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji tutaj
Znaki towarowe banków są własnością ich właścicieli, a na stronach Serwisu zostały umieszczone jedynie w celach informacyjnych