Intrygujący obraz na euro-złotym

2017-06-27

Dziś o 10:00 publicznie wypowie się Mario Draghi, szef EBC. O 10:30 wystąpi inny przedstawiciel EBC – Benoit Coeure, a o 13:00 kolejny, tym razem Peter Praet.

 

 

Ważne będą również głosy z kręgu Rezerwy Federalnej: J. Willams (o 10:00), P. Harker (o 17:15), J. Yellen (o 19:00) i N. Kashkari (o 23:00). Yellen to szefowa Fed, tak więc jej słowa będą kluczowe. Kaskhari to z kolei główny gołąb obecnego składu FOMC – był np. jako jedyny przeciwny podwyżce stóp na ostatnim posiedzeniu.

 

Na razie eurodolar lokuje się w pobliżu 1,1185-90 – a więc poniżej wczorajszych szczytów, te bowiem wypadły w okolicach 1,1215. Na tym wykresie mamy rodzaj niepewności. Nie jest do końca jasne, czy euro będzie drożeć już teraz (tj. w najbliższych dniach i tygodniach), czy też rynek najpierw zdecyduje się na tymczasowe dowartościowanie dolara. Tymczasowe, bo w odwodzie jest przecież generalna linia wzrostowa (tj. umacniająca euro). Obecnie biegnie ona poniżej 1,08, za ok. 3 miesiące powinna być przy 1,10. Zwolennicy dolara mają więc pole manewru, ale zwolennicy euro – wsparcie w postaci tejże linii.

 

O 12:00 ujrzymy wskaźnik sprzedaży detalicznej liczony przez organizację CBI (dla Wielkiej Brytanii). O 15:00 pojawi się indeks cen domów w USA (S&P / Case-Shiller), zaś o 16:00 poznamy indeksy Richmond Fed i Conference Board (ten ostatni w wersji mierzącej zaufanie konsumentów).

 

 

Co z naszym orłem?

Sytuacja na euro-złotym jest ciekawa. Trendy mają do siebie to, że czasami pękają, więc teraz też istnieje takie ryzyko. Nie przecenialibyśmy go jednak – bazowy scenariusz jest taki, że testowana obecnie tendencja wzrostowa, aktywna mniej więcej od połowy maja, od dołka na 4,1515 – przetrwa. Aktualnie mamy 4,2040-50 na EUR/PLN, sytuacja jest zatem graniczna. Rzecz jednak w tym, że w porównaniu z najsłabszymi momentami minionego tygodnia złoty zyskał 5 – 6 groszy, więc teraz ów ruch powinien zostać skorygowany.

 

Na dolarze mamy 3,7570, także i tu można się doszukiwać testowania około miesięcznej linii wzrostowej. Funt stoi po 4,7815, złoty znów się tu wzmocnił – przynajmniej w porównaniu do najgorszych dla siebie kursów z minionego tygodnia.

 

Autor:

Tomasz Adam Witczak

FMC Management sp. z o.o.

Analityk Rynków Finansowych

 

Powyższy komentarz walutowy ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Przedstawiony komentarz walutowy i przedstawione prognozy walutowe nie powinny stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Kantor.pl, ani właściciel serwisu i jego partnerzy nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu, ani za szkody poniesione w ich wyniku. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Kantor.pl jest zabronione.

 

powrót


Serwis kantor.pl wykorzystuje pliki cookies. Użytkowanie serwisu oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji tutaj
Znaki towarowe banków są własnością ich właścicieli, a na stronach Serwisu zostały umieszczone jedynie w celach informacyjnych