Komentarz do rynku złotego – złoty czeka na RPP, ciekawiej na GBP/PLN
piątek, Maj 20th, 2011
Złoty, po porannej nieudanej próbie umocnienia, pozostaje stabilny blisko poziomów z wczorajszego zamknięcia w relacji do dolara i euro. Rynek czeka na decyzję Rady Polityki Pieniężnej ws. stóp procentowych i konferencję prasową po posiedzeniu. O godzinie 12:32 kurs USD/PLN testował poziom 2,7241 zł, a EUR/PLN 3,9206 zł. Polska waluta zdecydowanie traci jedynie do funta, który wyraźnie umocnił się na rynkach za brytyjską walutę trzeba było zapłacić prawie 1,65 zł. Wydarzeniem środy jest posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. W opinii większości, pomimo odnotowanego w marcu skoku inflacji CPI w Polsce do 4,3% R/R z 3,6% R/R miesiąc wcześniej i prognozowanego w kwietniu przyspieszenia jej do 4,4-4,5% R/R, stopy nie zostaną zmienione. Rada w dalszym ciągu traktuje rosnącą inflację jako czynnik przejściowy, bardziej obawiając się o wzrost gospodarczy i nie dostrzegając jednocześnie zagrożenia wystąpienia efektów drugiej rundy. To sprawia, że kolejnej podwyżki kosztu pieniądza należy oczekiwać najwcześniej w czerwcu. Jednak tylko wówczas, gdy wzrost cen w ostatnich miesiącach wciąż będzie negatywnie zaskakiwał. Rynek surowcowy natomiast podniesie się po załamaniu na przełomie kwietnia i maja i wróci do silnego trendu wzrostowego. Wyniki posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej i komentarze jej członków podczas konferencji prasowej po posiedzeniu, nie będą jedynymi czynnikami mogącymi dziś mieć potencjalny wpływ na złotego. W centrum uwagi wciąż jest Grecja (i Portugalia). Pośredni wpływ może też mieć publikacja marcowych dane nt. amerykańskiego handlu zagranicznego. Aktualna sytuacja na wykresie EUR/PLN zdecydowanie wskazuje na przewagę strony podażowej, co już wkrótce może zaowocować nowymi kilkumiesięcznymi minimami euro. Wiele wskazuje też na to, że zakończyła się wzrostowa korekta na USD/PLN. Aczkolwiek w tym przypadku raczej już nie ma co liczyć na nowe dołki w najbliższym czasie. Bardziej prawdopodobnym scenariuszem jest stabilizacja kursów nieco poniżej poziomu 2,70 zł.
Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL
Popołudniowy komentarz do rynku złotego – złoty zyskał dzięki poprawie nastrojów
piątek, Maj 20th, 2011
Złoty z nawiązką odrobił poranne straty do głównych walut, ostatecznie umacniając się w relacji do nich. O godzinie 17:23 kurs USD/PLN testował poziom 2,7291 zł, wobec 2,7332 zł w poniedziałek na zamknięciu. Kurs EUR/PLN spadł do 3,9203 zł z 3,9255 zł. Polską walutę wsparła poprawa nastrojów na rynkach globalnych. Podobnie jak wczoraj, perspektywy greckiej gospodarki były dominującym tematem na rynkach finansowych. Jednak podczas gdy w poniedziałek inwestorzy obawiali się restrukturyzacji greckiego długu, które to obawy skutecznie podsyciła obniżka ratingu przez Standard&Poor’s Ratings Services. Dziś dominowały nadzieje na korzystne rozstrzygnięcia ws. Grecji. Agencja Dow Jones Newswires poinformowała, że w przyszłym miesiącu Ateny mogą otrzymać blisko 60 mld EUR dodatkowej pomocy. To więcej niż dotychczas zakładano. W prasowych spekulacjach pojawiła się bowiem suma o połowę mniejsza. W środę w centrum uwagi znajdzie się decyzja Rady Polityki Pieniężnej. Rynek oczekuje, że stopy nie zostaną zmienione. Oznacza to utrzymanie stopy referencyjnej na dotychczasowy poziomie 4%, po tym jak w kwietniu Rada podwyższyła ją o 25 punktów bazowych z poziomu 3,75%. Była to wówczas druga podwyżka kosztu pieniądza w tym roku. Pierwsza, inicjująca cały cykl, miała miejsce w styczniu. Sam decyzja RPP, jakkolwiek w oczekiwaniu na nią można oczekiwać stabilizacji kursu złotego, nie powinna wywołać emocji na rodzimym rynku walutowym. Te mogą się pojawić dopiero w reakcji na komunikat po posiedzeniu oraz komentarze członków Rady. Pośrednim czynnikiem, który może też mieć wpływ na złotego, będą ewentualne spekulacje nt. restrukturyzacji greckiego długu lub też nowego pakietu pomocowego dla tego kraju. Jak również publikowana jutro seria danych z Chin (zwłaszcza inflacja CPI), marcowe dane nt. amerykańskiego handlu zagranicznego, czy też publikacja kwartalnego raportu Banku Anglii nt. inflacji, której będzie towarzyszyło wystąpienie prezesa banku centralnego Mervyna Kinga.
Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL
Popołudniowy komentarz do rynku złotego – znaczące umocnienie dolara po konferencji prezesa EBC
piątek, Maj 20th, 2011
Piąty dzień maja przynosi zdecydowane odreagowanie na rynku złotego. Wzrost na parze USDPLN wynosi obecnie, od ceny dzisiejszego otwarcia, ponad 3 grosze. Para ta zbliża się obecnie do okrągłego poziomu 2,70. W stosunku do euro i do franka nasza waluta dzisiaj zachowuje się dość stabilnie i wzrosty notowań są tutaj nieznaczne. Pogorszeniu nastrojów sprzyja słaby odczyt dzisiejszych danych ze Stanów Zjednoczonych dotyczących liczby wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Rynek oczekiwał, iż wartość ta wyniesienie 410 tys. wobec 431 tys. opublikowanych poprzednio. Natomiast obecny odczyt był nie tylko znacznie wyższy od prognoz, ale także od poprzednich danych, gdyż ilość wniosków o zasiłek wyniosła 474 tys. Taki odczyt pokazuje, iż amerykańska gospodarka dostaje ponownie zadyszki i negatywnie nastawia na jutrzejszy odczyt NFP (zmiana zatrudnienia w sektorze pozarolniczym).
Dodatkowym czynnikiem, który pomógł umocnić dolara na globalnych rynkach, a tym samym także spowodować wzrosty względem złotego, była konferencja prezesa EBC. Jean-Claude Trichet podczas konferencji, między słowami, próbował dać do zrozumienia iż na czerwcowym posiedzeniu również stopy procentowe w strefie euro nie zostaną podniesione. Tym samym ta perspektywa zostaje odłożona na lipiec. W związku z tym, w dłuższym terminie, wciąż oczekujemy umocnienia naszej rodzimej waluty.
Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL
Komentarz do rynku złotego – Portugalia niestraszna złotemu
środa, Kwiecień 20th, 2011
Czwartkowe przedpołudnie upłynęło pod znakiem niewielkiego umocnienia złotego w relacji do głównych walut. Inwestorzy zignorowali ryzyko, jakie dla Strefy Euro niesie wczorajsza dymisja portugalskiego rządu, co prawdopodobnie zmusi Portugalię, jako trzeci kraj Strefy Euro, do sięgnięcia po pomoc z Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Unii Europejskiej. Szacuje się, że Portugalia będzie potrzebowała od 50 mld EUR do 100 mld EUR. Dla porównania pakiet pomocowy dla Grecji wyniósł 110 mld EUR, a dla Irlandii 85 mld EUR. O godzinie 12:20 za dolara trzeba było zapłacić 2,8436 zł, wobec 2,8558 zł wczoraj na zamknięciu dnia. Euro potaniało do 4,0158 zł z 4,0290 zł. Notowania szwajcarskiego franka spadły natomiast do 3,1244 zł z 3,1468 zł. Wśród impulsów, które mogą decydować o losach wymienionych walut w kolejnych godzinach, oprócz nastrojów na rynkach globalnych, należy wymienić doniesienia i spekulacje nt. rozpoczynającego się dziś dwudniowego szczytu przywódców Unii Europejskiej, który m.in. będzie poświęcony paktowi na rzecz euro. Takim czynnikiem mogą też okazać się publikowane po południu dane makroekonomiczne z USA. O godzinie 13:30 inwestorzy poznają tygodniowy raport nt. wniosków o zasiłek dla bezrobotnych (prognoza: 385 tys.) oraz lutowe dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku (prognoza: 1% M/M).
Dzisiejsze umocnienie złotego to pozytywny sygnał. Jakkolwiek nie doszło do wygenerowania nowych podażowych sygnałów na wykresach USD/PLN i EUR/PLN, to za sprawą wyraźnych spadków tych par w ostatnich dniach, prawdopodobieństwo znaczącego osłabienia polskiej waluty w najbliższym czasie istotnie zmniejszyło się. Jednocześnie wzrosły szanse na jej umocnienie. Z punktu widzenia analizy technicznej wybicie USD/PLN poniżej strefy wsparcia 2,82-2,84 zł, otworzy drogę do listopadowego minimum na 2,7258 zł. Pokonanie przez euro psychologicznej bariery 4 zł, będzie sygnalizować możliwość spadku EUR/PLN do 2,91 zł.
Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL
Popołudniowy komentarz do rynku złotego – złoty zdołał odrobić straty
poniedziałek, Kwiecień 18th, 2011
Złoty, który przez większość dzisiejszego dnia tracił na wartości, podążając ścieżką wyznaczoną przez słabnące euro, pod koniec zdołał odrobić większość strat. O godzinie 17:38 kurs USD/PLN testował poziom 2,8511 zł, wobec 2,8378 zł we wtorek na zamknięciu. Kurs EUR/PLN, po wzroście w południe do 4,0452 zł z z 4,0296 zł, spadł do 4,0262 zł. Dwie przeciwstawne siły oddziaływały w środę na złotego. Z jednej strony był to powrót obaw o perspektywy krajów peryferyjnych Strefy Euro, ze szczególnym uwzględnieniem Portugalii, po tym jak prawdopodobnie jeszcze dziś dojdzie do dymisji mniejszościowego rządu Jose Socratesa. Te obaw, wspólnie z doniesieniami o późniejszym zatwierdzeniu zwiększenia realnych zdolności pożyczkowych EFSF do 440 mld EUR, przełożyły się na zdecydowanie osłabienie wspólnej waluty (spadek EUR/USD do 1,4099 z 1,1189), co pociągnęło w dół również złotego. Z drugiej strony, opublikowane dziś dane przez Główny Urząd Statystyczny, wspierały polską walutę. W lutym sprzedaż detaliczna wzrosła aż o 12,2% R/R, po tym jak w styczniu wzrost ten sięgnął 5,8% R/R. To najwyższa dynamika sprzedaży od połowy 2008 roku. Dane wyraźnie zaskoczyły. Oczekiwano wzrostu sprzedaży na poziomie 7,5% R/R. Ich pozytywniej wymowy w żaden sposób nie zmniejszył, odnotowany w lutym, wzrost stopy bezrobocia do 13,2% z 13% w styczniu. Był on bowiem oczekiwany przez rynek. Raport o sprzedaży powinien przesądzić o podwyżce stóp procentowych na kwietniowym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej, jednak nie zmienia spojrzenia na to, jak stopy będą kształtować się w dłuższym horyzoncie czasu. Dlatego dane jedynie w krótkim terminie wspierają złotego. W czwartek złoty będzie reagował na doniesienia z Portugalii, gdzie powinny już rozstrzygnąć się losy mniejszościowego rządu. Jak również może reagować na komentarze i spekulacje przed rozpoczynającym się tego samego dnia dwudniowym szczytem Unii Europejskiej. Pośredni wpływ na notowania będą natomiast miały publikowane jutro dane makroekonomiczne z Europy (indeksy PMI) i USA (nowi bezrobotni).
Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL
Popołudniowy komentarz do rynku złotego – odreagowanie na rynku złotego
poniedziałek, Kwiecień 18th, 2011
Po trzech kolejnych dniach silnego umocnienia złotego w relacji do głównych walut, wtorek upłynął pod znakiem niewielkiego odreagowania. O godzinie 18:35 kurs USD/PLN testował poziom 2,8330 zł, a EUR/PLN 4,0283 zł. Wczoraj na zamknięciu było to odpowiednio 2,8276 zł i 4,0223 zł. Proces odreagowania wsparły zarówno czynniki globalne, jak i lokalne. Rynki finansowe przypomniały sobie o problemach Portugalii, po tym jak pojawiła się groźba upadku mniejszościowego rządu i przedterminowych wyborów. Taki scenariusz ma szansę się zmaterializować, jeżeli jutro tamtejszy parlament nie przegłosuje dodatkowych oszczędności budżetowych (plan dodatkowych cięć został przedstawiony 11 marca). Premier Portugalii zagroził, że w takim przypadku poda się do dymisji. Oznaczałoby to nie tylko chaos polityczny w Portugalii, ale również konieczność sięgnięcia przez Portugalię po pomoc finansową z Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Unii Europejskiej. Rynki wprawdzie takiej pomocy oczekują, ale i tak przełożyłoby się to na pogorszenie nastrojów, szkodząc przy okazji złotemu.
Polskiej walucie zaszkodziła dziś również wypowiedź prezesa Narodowego Banku Polskiego nt. stóp procentowych. W jego opinii rynki mogą przeszacowywać niezbędną skalę podwyżek stóp procentowych w tym roku (o 100 pb). Te słowa ponownie zwiększyły niepewność co do tego, jak mocno stopy pójdą w górę. Niepewność ta wzrosła jeszcze bardziej, gdy NBP opublikowała najnowsze dane o inflacji bazowej. W lutym inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła tylko do 1,7% R/R, podczas gdy prognozowano odczyt na poziomie 2,1% R/R.
W środę uwaga inwestorów wciąż będzie koncentrować się na czynnikach globalnych i lokalnych. Globalnie będzie to wspomniana decyzja portugalskiego parlamentu ws. dodatkowych oszczędności budżetowych, publikacja protokołu z posiedzenia Banku Anglii, dane o sprzedaży nowych domów w USA oraz wystąpienie Bena Bernanke. Lokalnie czynnikiem, który będzie mieć potencjalny wpływ na zachowanie polskiej waluty, będzie publikacja przez GUS lutowych danych o sprzedaży detalicznej (prognoza: 7,5% R/R) i stopie bezrobocia (prognoza: 13,2%) oraz marcowych danych nt. koniunktury gospodarczej.
Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL
Komentarz do rynku złotego – brak złych wieści jest dobrą wiadomością
poniedziałek, Kwiecień 18th, 2011
Poniedziałkowy poranek przynosi umocnienie złotego w relacji do głównych walut. Jego notowania wspiera poprawa nastrojów na rynkach globalnych. O godzinie 09:48 kurs USD/PLN testował poziom 2,8585 zł, EUR/PLN 4,0503 zł, a CHF/PLN 3,16 zł. Na zamknięciu poprzedniego tygodnia kursy tych par kształtowały się odpowiednio na poziomach 2,8626 zł, 4,0616 zł i 3,1749 zł. Brak nowych niepokojący wieści odnośnie sytuacji w japońskiej elektrowni atomowej Fukushima, rynki finansowe zinterpretowały jako dobrą wiadomość, co automatycznie zwiększyło nieco apetyt na ryzyko. Jednocześnie atak sił koalicji międzynarodowej na Libię, pomimo że znajduje przełożenie na wzrost cen ropy, raczej jest traktowany jako element, który przyspieszy stabilizację sytuacji w tym kraju, niż jako czynnik który dodatkowo zdestabilizuje sytuację nie tylko w Afryce Północnej, ale również na Bliskim Wschodzie. Sytuacja na rynkach globalnych to nie jedyny czynnik, mogący mieć wpływ na poniedziałkowe notowania polskiej waluty. Wydarzeniem dnia będzie zaplanowana na godzinę 14:00 publikacja przez Narodowy Bank Polski styczniowych danych o bilansie płatniczym. Po tym jak nieoczekiwanie termin publikacji został przesunięty o tydzień, inwestorzy z uwagą będą śledzić ten raport. Szacuje się, że w styczniu saldo rachunku bieżącego będzie ujemne i sięgnie 1,24 mld EUR, wobec 1,57 mld EUR deficytu w grudniu 2010 roku. Mając na uwadze ostatni raport GUS nt. obrotów handlu zagranicznego za styczeń 2011, nie można wykluczać niższego deficytu. Poranne wahania złotego nie wpływają na sytuację na wykresach opisanych par. Kurs USD/PLN od stycznia pozostaje w konsolidacji o lekko wzrostowym nachyleniu. Jej dolne ograniczenie tworzy wsparcie na 2,84 zł, a górne opór na 2,96 zł. Kurs EUR/PLN, po zeszłotygodniowym zwrocie z poziomu 4,10 zł, wyczerpał potencjał wzrostowy. Jednocześnie nie ma jeszcze sygnałów do silnych spadków. Wahania w szerokim przedziale 4,00-4,10 zł to scenariusz na najbliższe tygodnie. Zwrot CHF/PLN poniżej szczytu z 2009 roku, a następnie powrót poniżej szczytu z grudnia 2010 roku, to niewątpliwie podażowy sygnał. Jednak w odróżnieniu od EUR/PLN, wciąż utrzymuje się relatywnie duże ryzyko wzrostów.
Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL
Komentarz do rynku złotego – Atomowa przecena złotego, euro najwyżej od XI 2010
poniedziałek, Kwiecień 11th, 2011
Gwałtowny wzrost awersji do ryzyka, wywołany obawami przed katastrofą nuklearną w Japonii, tak doskonale widoczny na rynkach akcji (giełda w Tokio spadła dziś o ponad 10%, a europejskie parkiety tracą po 3-5%), negatywnie wpływa na notowania złotego. Euro wyraźnie zostawiło w tyle psychologiczny poziom 4 zł, szwajcarski frank zbliżył się do 3,18 zł, a dolar przebił się powyżej 2,90 zł. Na wartości tracą również inne waluty krajów zaliczanych do rynków wschodzących. W elektrowni Fukushima, znajdującej się 240 km od Tokio, doszło dziś w nocy do eksplozji w reaktorze numer 2 i pożaru w reaktorze numer 4. W pobliżu elektrowni odnotowane silne i groźne dla zdrowia promieniowanie. Chmura radioaktywna przemieszcza się w stronę Tokio. Wzrost promieniowania odnotowała też Rosja, rozważając ewakuację swoich obywateli z wysp Kurylskich. To wszystko przemawia do wyobraźni inwestorów, którzy momentami paniczne uciekają od ryzyka. O godzinie 11:15 kurs EUR/PLN testował poziom 4,0584 zł, testując najwyższe poziomy od końca listopada 2010 roku. Kurs CHF/PLN, po wzroście o ponad 6 gr, testował poziom 3,1735 zł, oscylując na poziomach najwyższych od 3 stycznia br. Kurs USD/PLN wzrósł natomiast do 2,9253 zł z 2,8750 zł wczoraj na zamknięciu. Na gruncie analizy technicznej, poza tą ostatnią parą, która od prawie dwóch miesięcy tkwi w trendzie bocznym, droga do dalszych wzrostów jest otwarta. O tym czy faktycznie dalsza deprecjacja złotego będzie mieć miejsce, zdecydują doniesienia z Japonii. To w tej chwili jedyny czynnik mający wpływ na sytuację na globalnych rynkach akcji. Inne tracą na znaczeniu. Również wyniki dzisiejszego posiedzenia Rezerwy Federalnej, które jeszcze w poniedziałek mogło uchodzić za główne wydarzenie dnia. O godzinie 14:00 Główny Urząd Statystyczny opublikuje lutowe dane o inflacji. Rynek prognozuje, że z uwagi na wzrost cen żywności, inflacja przyspieszy do 3,9% R/R z 3,8% w styczniu. Oczekiwania te są zbieżne z naszymi szacunkami. Zakładamy, że w kolejnych miesiącach inflacja będzie dalej rosła, przekraczając w marcu poziom 4% i wyznaczając swój szczyt w maju na poziomie 4,4% R/R. Później wróci poniżej 4%. Utrzymujące się wysokie ceny ropy, trendy na rynku żywności, słabnący złoty oraz oczekiwany w związku z tragedią w Japonii skok cen elektroniki, utwierdza nas w przekonaniu co do słuszność przedstawionej ścieżki zmiany cen. Publikowane dziś dane o inflacji, nawet gdyby okazała się ona istotnie wyższa od prognoz, nie będą miały dużego wpływu na notowania złotego. Nie tylko dlatego, że uwaga inwestorów koncentruje się obecnie wyłącznie na Japonii. Również dlatego, że w sytuacji zagrożenia dla wzrostu gospodarczego, jakie niosą wysokie ceny ropy i sytuacja w Japonii, presja na wzrost stóp procentowych istotnie nie wzrośnie.
Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL
Komentarz do rynku złotego – Euro ponownie powyżej 4 zł
poniedziałek, Kwiecień 11th, 2011
Złoty w poniedziałek traci na wartości w relacji do głównych waluty, pomimo że brakuje obiektywnych krótkoterminowych przesłanek do jego deprecjacji. Czyżby inwestorzy zdali sobie sprawę, że w drugiej połowie piątkowej był przesadzony? O godzinie 13:40 kurs USD/PLN testował poziom 2,8902 zł, EUR/PLN 4,0322 zł, a CHF/PLN 3,1159 zł. Poprzedni tydzień pary te zamykały odpowiednio na poziomach 2,8736 zł, 3,9970 zł i 3,0966 zł. Dzisiejszy dzień upływa w cieniu dwóch wydarzeń. Piątkowego trzęsienia ziemi i tsunami jakie dotknęło wschodnie wybrzeże Japonii oraz piątkowego szczytu przywódców Strefy Euro poświęconego kryzysowi zadłużenia. To pierwsze wydarzenia wciąż budzi obawy inwestorów, zwiększając awersje do ryzyka. Widać to przede wszystkim na europejskich giełdach, gdzie nastroje wciąż nie są najlepsze. Na tym tle wyróżnia się warszawski parkiet. Indeks WIG20 zdołał odrobić poranne straty, przygotowując się do odreagowania na globalnych rynkach akcji. To jednak nie ma bezpośredniego przełożenia na notowania złotego. Takiego przełożenia nie znajdują również wzrosty EUR/USD. Wspólna waluta otrzymała w piątek wsparcie ze strony przywódców Strefy Euro, którzy podczas odbywającego się szczytu przyjęli „Pakt dla konkurencyjności”, zakładający głębszą integrację gospodarczą państw Strefy Euro. Zwiększyli zdolności pożyczkowych Europejskiego Funduszu Stabilności Finansowej (EFSF) do 440 mld EUR. Wyrazili pod pewnymi warunkami zgodę na kupno przez EFSF (a później ESM) nowo wyemitowanych obligacji krajów pogrążonych w kryzysie. Jak również obniżyli oprocentowanie i wydłużyli czas spłaty pożyczki przez Grecję, w zamian na deklarację przeprowadzenia przez ten kraj prywatyzacji. W dniu dzisiejszym potencjalny wpływ na notowania złotego może jeszcze mieć zachowanie Wall Street, a także zaplanowana na godzinę 14:00 publikacja danych o bilansie płatniczym Polski.
Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL
Popołudniowy komentarz do rynku złotego – złoty mocniejszy pomimo decyzji RPP
poniedziałek, Kwiecień 4th, 2011
Złoty, pomimo początkowego osłabienia w reakcji na decyzję Rady Polityki Pieniężnej, zdołał po południu umocnić się do głównych walut. Pomogła poprawa nastrojów na europejskich giełdach oraz wzrost notowań EUR/USD. O godzinie 16:54 kurs USD/PLN testował poziom 2,8592 zł, a EUR/PLN 3,9709 zł. Wczoraj na zamknięciu pary te testowały odpowiednio poziomy 2,8877 zł i 3,98 zł. Wydarzeniem środy były wyniki posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej. Koncentrowały one uwagę inwestorów przede wszystkim dlatego, że rynek był mocno podzielony w ocenie tego, co zrobi Rada. Część jego uczestników zakładała podwyżkę stóp procentowych już na obecnym posiedzeniu, pozostali oczekiwali jej dopiero w kwietniu. Ostatecznie stopy nie zostały podwyższone. Złoty zareagował osłabieniem o ponad 1 gr do głównych walut. Jednak systematycznie poprawiające się nastroje na europejskich giełdach, które po wczorajszej wyprzedaży na Wall Street rozpoczynały dzień od mocnych spadków, przełożyły się na spadek awersji do ryzyka i wsparły w godzinach popołudniowych polską walutę. Takim wsparciem był też wzrost notowań EUR/USD do 1,3890 (najwyżej od listopada 2010) z 1,3775 dolara wczoraj na zamknięciu. W czwartek notowania złotego będą przede wszystkim podążać ścieżką wyznaczoną przez zachowania eurodolara. To zaś będzie kształtowane przez wyniki posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego. Rynek wprawdzie nie oczekuje zmian stóp procentowych, ale będzie poszukiwał potencjalnych wskazówek, jak w przyszłości będzie kształtowała się polityka monetarna banku. Ewentualne zaostrzenie retoryki przez szefa ECB na konferencji po posiedzeniu (godz. 14:30), wsparta przez podwyższenie szacunków inflacji w Eurolandzie na lata 2011-2012, powinno dać silny impuls wspierający euro, przekładając się jednocześnie na umocnienie złotego. W odwrotnej konfiguracji kurs EUR/USD spadnie, a za nim notowania złotego. Dzisiejsze wahania nie zmieniają układu sił na wykresach USD/PLN i EUR/PLN. W dalszym ciągu konsolidacja notowań tej pierwszej pary i wzrost drugiej, pozostaje scenariuszem bazowym na najbliższe tygodnie.
Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL
