subscribe

Zachęcamy do zapoznania się z wiadomościami z rynku walutowego. Wiadomości te stanowią uzupełnienie kursów walut publikowanych w naszym serwisie. Zarówno kursy walut jak i wiadomości SA aktualizowane na bieżąco. Wiadomości serwisu kantor.pl są przygotowywane przez analityków walutowych z firmy X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A..

Tag: produkcja przemysłowa

Poranny komentarz rynkowy – Weber podgrzewa, ale euro traci

czwartek, Kwiecień 7th, 2011

XTB Trade brokersPo tym jak Trichet niespodziwanie zapowiedział możliwość rychłej podwyżki stóp procentowych notowania EURUSD po raz pierwszy od listopada przekroczyły poziom 1,40, jednak wkrótce na rynku zaczęli dominować sprzedający. Sytuacja przypomina tę z listopada, kiedy w dwa dni po kontrowersyjnej decyzji Fed, dolar zaczął wyraźnie odrabiać straty. Na rynkach akcji wczorajszy dzień przyniósł wzrosty oparte o spadek cen ropy. Nie były jednak to ruchy na tyle duże, aby można było uznać je za rozstrzygające. Stąd byki w Warszawie ciągle pozostają bez wyraźnego wsparcia z zewnątrz.

EURUSD – Weber o oczekiwaniach rynkowych

Alex Weber, szef Bundesbanku i członek Rady EBC powiedział wczoraj, iż nie zamierza korygować oczekiwań rynkowych na trzy podwyżki stóp procentowych w strefie euro (faktycznie rynek częściowo dyskontuje już czwartą podwyżkę). To jastrzębia wypowiedź, zwłaszcza w kontekście argumentacji Tricheta, iż podwyżka nie byłaby początkiem cyklu. Warto jednak zwrócić uwagę na kilka kwestii:
– rynek wycenia już ponad trzy podwyżki, euro zyskało ostatnio gdyż Trichet zaskoczył zapowiedzią możliwej podwyżki już w kwietniu (rynek oczekiwał pierwszej w czerwcu/lipcu), jednak prawdopodobieństwo, iż EBC podniesie stopy więcej niż 3 razy w tym roku wydaje nam się skrajnie małe; to zaś oznacza, iż potencjał wzrostowy dla euro z tytułu stóp jest niewielki (pomijając już fakt, iż wzrosnąć mogą oczekiwania na zaostrzenie w USA)
- Weber to jastrząb wśród jastrzębi, zapewne podniósłby stopy już wcześniej, tymczasem jednak ustąpi z zajmowanych stanowisk z końcem kwietnia, z końcem października kończy się kadencja Tricheta: to oznacza szansę dla gołębi
- tuż po kontrowersyjnej decyzji Fed w listopadzie dolar zaczął odrabiać straty wobec euro, nie można wykluczyć, iż deklaracja Tricheta była takim punktem zwrotnym tym razem
- rosnące oczekiwania na podwyżki stóp przekładają się na rekordowe rentowności obligacji krajów PIIGS, a to nie przybliża je do rozwiązania problemu; to oraz proces politycznego „wypracowywania” rozwiązań dla tych krajów w marcu (tuż przed okresem dużych zapadalności obligacji) to ryzyka dla euro, których rynek ostatnio nie zauważał
- nie należy ignorować tendencji rynku do przesady; jeśli EBC rzeczywiście ma podnieść stopy już w kwietniu (jeszcze za kadencji Webera), rynek może przejściowo zdyskontować nawet większą ilość podwyżek – to jedyny na tej liście argument za dalszą aprecjacją euro

EURUSD (2) – technicznie ciągle wzrostowo

Odwrócenie spod 61,8% ekspansji Fibo (1,4037) zostało na razie zatrzymane na wsparciu 1,3860 (szczyt z początku lutego), co sprawia, iż pozostajemy w trendzie wzrostowym. Pierwszym sygnałem sprzedaży byłoby przełamanie dolnego ograniczenia kanału wzrostowego, w którym ten trend się zawiera – na ten moment linia ta przebiega nieznacznie powyżej poziomu 1,38.

W kalendarzu – produkcja w Niemczech, inflacja w Szwajcarii oraz zapasy paliw

Kalendarz na bieżący tydzień jest dość lekki i środa nie stanowi wyjątku. Dane o niemieckiej produkcji przemysłowej (12.00, konsensus +1,7% m/m) prawdopodobnie przejdą bez echa, choć już dane o inflacji w Szwajcarii (9.15, konsensus +0,4% R/R) mogą mieć wpływ na franka w kontekście rosnących oczekiwań na podwyżki stóp w Europie. Popołudniem dane o zapasach paliw w USA (16.30, oczekiwana zmiana zapasów ropy +0,6 mln baryłek).

Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL

Popołudniowy komentarz do rynku złotego – czynniki lokalne na drugim planie

piątek, Marzec 11th, 2011

XTB Trade brokersPo dwóch dniach umocnienia złotego wywołanych zmianą rynkowych oczekiwań co do decyzji Rady Polityki Pieniężnej na marcowym posiedzeniu, czwartek złoty osłabił się do euro i pozostał stabilny w relacji do dolara. O godzinie 16:44 kurs EUR/PLN testował poziom 3,9111 zł, a USD/PLN 2,8756 zł. Czynniki lokalne, które w ostatnich dwóch dniach determinowały notowania złotego, dziś zeszły na drugi plan. Większych emocji nie wywołała publikacja protokołu ze styczniowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej, który zakończyło się pierwszą od długiego czasu podwyżką stóp procentowych w Polsce. Szczególnie, że protokół ten nie odpowiadał na podstawowe pytanie, jakie obecnie nurtuje inwestorów. Mianowicie jak duża będzie skala zaostrzenia polityki monetarnej. Czynniki lokalne mogą ponownie wrócić jutro, gdy na rynek trafi nowa seria danych makroekonomicznych. W piątek Główny Urząd Statystyczny opublikuje styczniowe dane o produkcji przemysłowej i cenach produkcji. Rynek prognozuje, że produkcja wzrośnie o 10,3% R/R, po tym jak w grudniu wzrost ten sięgnął 11,5%. Roczna dynamika cen ma natomiast przyspieszyć w styczniu do 6,3% z 6,1% miesiąc wcześniej. Pierwszy raz od długiego czasu w tym tandemie danych mocniej może być obserwowany raport o inflacji. Znacznie silniejszy wzrost od prognoz, zwiększy oczekiwania na kolejne podwyżki stóp procentowych, tworząc dogodne warunki do wzmocnienia złotego. Warunkiem umocnienia złotego nie są jednak tylko wyższe od prognoz dane o inflacji, wsparte przez wysoką dynamikę produkcji przemysłowej, ale też przynajmniej neutralne nastroje na rynkach globalnych. Jako, że nie będzie już działał element zaskoczenie, który był obecny zarówno przy wtorkowej publikacji danych o inflacji CPI w Polsce, jak i środowych danych o wynagrodzeniach, w przypadku wzrostu awersji do ryzyka na rynkach finansowych, złoty straci na wartości pomimo korzystnych danych.

Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL

Poranny komentarz rynkowy – Złoty mocniejszy po danych o inflacji

czwartek, Marzec 10th, 2011

XTB Trade brokersW przeciwieństwie do figur z Chin czy Wielkiej Brytanii, inflacja w Polsce zaskoczyła silnym wzrostem. To zwiększa prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych już w marcu. Złoty zareagował umocnieniem, jednak na ile będzie to trwały ruch zależeć będzie od otoczenia globalnego. To w tym tygodniu zaś może zależeć od ostatnich wskaźników inflacji – z USA.

Inflacja 3,8%, RPP ma problem

Inflacja w styczniu w Polsce wyniosła 3,8% R/R – znacznie powyżej oczekiwań rynku i naszej prognozy na poziomie 3,4%. Ceny wzrastały w większości kategorii, wyraźne wzrosty cen nastąpiły jeśli chodzi o żywność i paliwa, mimo optymistycznych danych Ministerstwa Rolnictwa (żywność) i danych ze stacji paliw, które skłoniły nas do obniżenia prognozy z pierwotnych 3,5-3,6% właśnie do 3,4%. Oczywiście wzrost inflacji z 3,1% do 3,8% to w dużej mierze efekt podwyżki podatku VAT, jednak możliwość przerzucenia dużej części tej podwyżki tak szybko na klienta może być dla RPP sygnałem alarmowym. Stąd założenie, iż Rada podwyższy stopy na początku marca wydaje się logiczne. RPP dostanie jeszcze kilka publikacji danych, w tym dane z rynku pracy, które wobec silnego przyspieszenia inflacji nabierają znaczenia. Silny rynek pracy sprzyja bowiem wzrostowi oczekiwań inflacyjnych i tym samym inflacja, która pierwotnie miała być przejściowa może pozostać wysoka znacznie dłużej. Dziś ciekawe będą szczególnie dane o wynagrodzeniach. Ze względu na efekt bazy roku dynamika wynagrodzeń może być bliska 7% w skali roku, co odebrane zostałoby jako kolejny argument za podwyżką, gdyż konsensus nieznacznie przekracza jedynie 5%. Zatrudnienie powinno wzrosnąć w granicach 2% R/R. Dane o inflacji komplikują nieco krótkoterminową sytuację na rynku złotego. Umocnienie na bazie czynników lokalnych kontrastuje z negatywnym wpływem rynków globalnych, które może być kontynuowane jeśli dolar nadal będzie zyskiwał na wartości. To zaś w dużym stopniu zależy od pozostałych w tym tygodniu do publikacji danych o inflacji – z USA.

EURUSD – kolejne ważne dane z USA

Wczorajsze dane o sprzedaży detalicznej w USA mogły nieco rozczarować. Sprzedaż detaliczna wzrosła o 0,3% m/m zarówno ogółem, jak i bez samochodów – w obydwu przypadkach nieco poniżej oczekiwań rynku (0,5% m/m). W efekcie rynkowe stopy procentowe nieco spadły, powodując umiarkowane osłabienie dolara.

Kolejne ważne dane z USA zostaną opublikowane dziś i jutro. Kluczowe publikacje poznamy w czwartek – CPI i tygodniowy raport o nowych bezrobotnych. Dzisiejsze publikacje jednak również będą istotne – mowa o wskaźniku cen producenta, danych z rynku budownictwa mieszkaniowego oraz produkcji przemysłowej. W ostatnim czasie rynkowe stopy procentowe w USA znacząco wzrosły, co było główną przyczyną umocnienia dolara wobec euro i jena (dla porównania stopy dla tych walut w lutym niemal się nie zmieniły). Jeśli zatem dane nie będą wspierać tej tendencji, dolar może dostać chwilowej zadyszki, przynajmniej do momentu, w którym rynek przypomni sobie o kryzysie w strefie euro. Na dziś jednak dolarowi potrzebne są dobre dane o produkcji oraz wyraźny wzrost cen producenta.

W kalendarzu – dane z USA, protokół Fed, zapasy paliw, rynek pracy w Polsce i Wielkiej Brytanii

Dane z USA z rynku budownictwa mieszkaniowego (konsensus dla nowych domów to 540 tys., dla pozwoleń 560 tys.) i PPI (konsensus +0,8% m/m, +0,2% dla bazowego PPI) opublikowane będą o 14.30. Dane o produkcji poznamy o godzinie 15.15 (konsensus +0,5% m/m). Rynki będą także czekać na publikację protokołu Fed (godz. 20.00).

W Wielkiej Brytanii poznamy miesięczne dane o zasiłkach dla bezrobotnych (10.30, konsensus to spadek liczby bezrobotnych o 3 tys.) oraz kwartalny raport o inflacji Banku Anglii (11.30), a zatem kolejne figury kształtujące oczekiwania na poczynania Banku Anglii wobec wysokiej inflacji. Wspomniane w biuletynie dane z polskiego rynku pracy opublikowane będą o godz. 14.00. O 16.30 czeka nas jeszcze publikacja danych o zapasach paliw w USA.

Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL

Poranny komentarz rynkowy – tydzień danych o inflacji

środa, Marzec 9th, 2011

XTB Trade brokersPięcioprocentowa inflacja w Chinach i półtoraprocentowa w USA pokazują skalę różnic pomiędzy dwiema największymi gospodarkami świata. W obydwu przypadkach inflacja jednak rośnie i tempo tego wzrostu w najbliższych miesiącach decydować będzie, czy inwestorzy uznają to za powód do niepokoju. W tym tygodniu poznamy dane o styczniowej inflacji w USA, Chinach, Wielkiej Brytanii, a także w Polsce.

Mubarak odchodzi, rynki akcji w górę

Silnymi wzrostami zakończyły tydzień amerykańskie rynki akcji, po tym jak w piątek prezydent Egiptu ogłosił odejście z urzędu, co było przyczyną euforii wśród demonstrantów. Wzrosty indeksów akcji kontynuowane były dziś w trakcie sesji azjatyckiej. Ustąpienie Mubaraka stało się pretekstem do jeszcze jednej próby wzrostowej dla byków, gdyż wartość ekonomiczna tego ruchu jest na ten moment umowna. Przypomnijmy, iż rynki już wcześniej odreagowały negatywną reakcję na zamieszki, zaś samo ustąpienie prezydenta nie musi oznaczać szybkiej drogi ku demokracji w Egipcie – na razie władze przejęła tam armia. Jeśli dodatkowo sukces protestujących stanie się zachętą do podobnych ruchów w innych krajach regionu, rynki wręcz zyskałyby powód do niepokoju (przynajmniej z krótkoterminowego punktu widzenia). Temat Egiptu powinien dość szybko zniknąć z nagłówków rynkowych wraz z początkiem handlu w Europie i USA. W tym tygodniu zastąpi go prawdopodobnie temat inflacji.

Inflacja w Chinach…

Już w trakcie kolejnej sesji azjatyckiej poznamy dane o chińskiej inflacji za styczeń – rynek oczekuje wzrostu do 5,3% (najwyżej od lipca 2008). Do tej pory wzrost inflacji w Chinach rynki przyjmowały spokojnie – nawet zadziwiająco spokojnie, co sugerowałoby, iż wierzą zapewnieniom chińskich władz, iż niewielka skala zacieśnienia i efekt bazy roku poprzedniego wystarczą, aby sprowadzić inflację w okolice 3-3,5% pod koniec roku. Dopiero gdyby okazywało się, że dzieje się inaczej inflacja w Chinach stałaby się palącym problemem dla rynków. Ponadto w Chinach zostaną opublikowane dane o produkcji przemysłowej, cenach producenta i sprzedaży detalicznej. Dziś z kolei podano dane o bilansie handlowym za styczeń – za sprawą bardzo silnego importu nadwyżka handlowa zmniejszyła się do 6,5 mld USD. Jednak uważa się, iż dane mogły zostać nieco zniekształcone poprzez wpływ chińskich świąt, które w tym roku zaczęły się wcześniej, zwiększając aktywności pod koniec stycznia.

…na Wyspach…

Jutro dane o inflacji poznamy w Wielkiej Brytanii. Konsensus rynkowy przewiduje wzrost do 4,1%, a opublikowany w minionym tygodniu indeks PPI sugeruje, że wzrost cen może być nawet wyższy. Dane będą miały duże znaczenie dla notowań funta, gdyż wraz z danymi o aktywności gospodarczej przesądzą o terminie rozpoczęcia cyklu podwyżek stóp przez Bank Anglii.

…w USA…

Znaczenie danych o inflacji w USA jest pozornie drugorzędne – na moment obecny oczekiwania co od przyszłych stóp są kształtowane bardziej przez dane z rynku pracy. Inflacja nadal jest względnie niska i rynek bardziej koncentruje się na potencjalnym jej wzroście w przyszłości. Jednak od kilku miesięcy roczne wskaźniki inflacji w USA powoli odbijają i skala tego wzrostu będzie miała coraz większe przełożenie na notowania dolara. A jeśli inflacja przyspieszyłaby wyraźnie – również na rynki akcji. Dane o inflacji konsumenckiej w USA w czwartek, dzień wcześniej PPI.

W tym tygodniu dane o inflacji w USA mogą mieć kluczowe znaczenie dla notowań pary USDJPY, gdzie po raz kolejny byki stoją przed szansą na większe wzrosty. Silnym sygnałem popytowym było przełamanie linii oporu wyrysowanej po lokalnych maksimach (m.in. po silnych tygodniówkach w USA), co może oznaczać szanse na wzrost nawet w okolice 85 jenów za dolara. Po drodze są jeszcze jednak opory 83,65 (który dziś zatrzymał wzrosty) oraz 84,50. Scenariusz wzrostowy będzie zanegowany, jeśli notowania cofną się poniżej wybitej linii po szczytach, która teraz służy jako wsparcie.

…oraz w Polsce

CPI w Polsce opublikowany zostanie we wtorek. Styczniowy CPI pokaże pierwszy wpływ wyższego podatku VAT. Oczekujemy, że inflacja wyniesie 3,4% R/R, co skłoni RPP do pozostawienia stóp procentowych na niezmienionym poziomie na marcowym posiedzeniu. Na ten moment chyba tylko inflacja wyższa niż 3,5% mogłaby zachęcić większość członków RPP do kolejnej podwyżki, co mogłoby umocnić złotego. Inne ważne publikacje to zatrudnienie i wynagrodzenia (środa), protokół z poprzedniego posiedzenia RPP (czwartek) oraz produkcja i PPI (piątek).

W kalendarzu – Chińskie dane, BoJ, protokół z posiedzenia RBA

Poniedziałkowy kalendarz już w zasadzie za nami – ważniejsze wydarzenia pojawią się dopiero w azjatyckiej części wtorkowego kalendarza. Będą to opisane w komentarzu dane z Chin, posiedzenie Banku Japonii (na ten moment nie oczekujemy istotnego wpływu na rynek) oraz protokół z posiedzenia Banku Australii. W tym ostatnim przypadku nie można wykluczyć reakcji w notowaniach AUD, mimo, iż prezes RBA dał już do zrozumienia, że podwyżek w najbliższym czasie nie będzie. Notowania dolara australijskiego są jednak na rozdrożu – z jednej strony ciągle wspierane przez wysokie ceny surowców i dobre nastroje na rynkach akcji, z drugiej pod presją czynników lokalnych (wpływ powodzi na gospodarkę) oraz umacniającego się dolara amerykańskiego.

Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL

Popołudniowy komentarz do rynku złotego – złoty mocniejszy do dolara i słabszy do euro

czwartek, Luty 17th, 2011

XTB Trade brokersPolska waluta zyskała dziś ponad 1 gr do dolara. Pod koniec aktywnego handlu trzeba było za niego zapłacić 2,84 zł. Jednocześnie tyle samo straciła do euro, które podrożało do 3,8825 zł. Na rynku było stosunkowo spokojnie, pomimo że nie brakowało potencjalnych impulsów do sprowokowania silniejszych wahań. Ludowy Bank Chin zdecydował dziś o podwyższeniu stóp procentowych o 25 punktów bazowych w odpowiedzi na wysoką inflację w Państwie Środka. Po tej decyzji benchmarkowa jednoroczna stopa depozytowa wzrośnie do 3%, natomiast analogiczna stopa pożyczkowa do 6,06%. Decyzja nie wywołała jest zdecydowanej reakcji złotego, pomimo że podwyżka stóp powinna zwiększać ryzyko inwestycyjne, co jest argumentem za osłabieniem polskiej waluty. Bez echa pozostała także dzisiejsza publikacja danych o produkcji przemysłowej w Niemczech. W grudniu nieoczekiwanie spadła ona o 1,5% M/M, podczas gdy oczekiwano jej wzrostu o 0,3% M/M. Dane mogą tym bardziej niepokoić, że w grudniu miał miejsce także spadek zamówień w niemieckim przemyśle (o 3,4% M/M, dane zostały opublikowane w poniedziałek). Na gruncie analizy technicznej dzisiejsze wahania USD/PLN i EUR/PLN niewiele zmieniają. Spadek tej pierwszej pary nie neguje wczorajszej popytowej świecy na wykresie dziennym. Umocnienie euro w relacji do złotego natomiast nie potwierdza analogicznej świecy. Dlatego z technicznymi wnioskami co dalej, należy jeszcze trochę się wstrzymać. W środę nie ma zbyt wielu potencjalnych impulsów. W godzinach porannych wprawdzie zostaną opublikowane grudniowe dane nt. bilansu handlu zagranicznego Niemiec, natomiast po południu zaplanowane jest wystąpienie publiczne szefa Rezerwy Federalnej. Tyle tylko, że dzisiejszy dzień pokazał, że niemieckie raporty mogą łatwo być zignorowane. Bernanke natomiast niczym rynków raczej nie zaskoczy. Być może więc pewien wpływ na rynek walutowy będą miały wyniki jutrzejszej aukcji polskich obligacji. Ministerstwo Finansów zaoferuje obligacje OK0113 o wartości 3,0-5,0 mld zł.

Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL

Komentarz do rynku złotego – złoty ignoruje podażowe impulsy

środa, Luty 16th, 2011

XTB Trade brokersZłoty we wtorek lekko traci do euro i zyskuje do dolara. O godzinie 12:35 za wspólną walutę trzeba było zapłacić 3,8791 zł, natomiast za amerykańską 2,8413 zł. Po wczorajszej nieudanej próbie zdecydowanego umocnienia polskiej waluty, co zakończyło się wyrysowaniem popytowych świec na wykresach dziennych USD/PLN i EUR/PLN, dziś dominuje konsolidacja. Inwestorzy nie zareagowali, ani na nieoczekiwaną podwyżkę stóp procentowych w Chinach, ani też na słabe dane z niemieckiej gospodarki. Ludowy Bank Chin zdecydował dziś o podwyższeniu stóp procentowych. Benchmarkowa jednoroczna stopa depozytowa wzrośnie po tej decyzji o 25 punktów bazowych (pb) do 3%, natomiast analogiczna stopa pożyczkowa do 6,06%. Brak reakcji złotego równie mocno zaskoczył co sama decyzji. Decyzja banku centralnego powinna bowiem prowadzić do zwiększenia ryzyka inwestycyjnego. Bez echa pozostała także publikacja danych o produkcji przemysłowej w Niemczech. W grudniu nieoczekiwanie spadła ona o 1,5% M/M, podczas gdy oczekiwano jej wzrostu o 0,3% M/M. W kolejnych godzinach, przy braku potencjalnych innych impulsów, mogących nadać złotemu nowej dynamiki, należy oczekiwać kontynuacji dotychczasowej konsolidacji. Jedynie perspektywa mocniejszej realizacji zysków na Wall Street mogłaby sprowokować większe osłabienie złotego.

Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL

Popołudniowy komentarz do rynku złotego – złoty roztrwonił poranne umocnienie

środa, Luty 16th, 2011

XTB Trade brokersZłoty rozpoczął dzień od mocnego uderzenia, zdecydowanie zyskując na wartości. Niższe poziomy zostały wykorzystane do zakupów walut i kolejne godziny upłynęły już pod znakiem jego systematycznego osłabienia. O godzinie 17:08 kurs USD/PLN testował poziom 2,8561 zł, a EUR/PLN 3,8707 zł. Poranne minima tych par to odpowiednio 2,8235 zł i 3,8463 zł. Poranne silne umocnienie złotego, jakkolwiek korespondowało ze wzrostem EUR/USD i lepszymi nastrojami na giełdach, wiązane jest z realizacją większego zlecenia sprzedaży walut. Gdy zlecenie to zostało zrealizowane, a kurs EUR/USD wrócił do zapoczątkowanych w połowie poprzedniego tygodnia spadków (pomógł odnotowany w grudniu spadek zamówień w niemieckim przemyśle o 3,4% M/M), polska waluta zaczęła systematycznie tracić na wartości. We wtorek, jeżeli nie pojawią się nowe duże zlecenia kupna lub sprzedaży złotego, co mogłoby mieć istotny wpływ na jego notowania, należy oczekiwać stosunkowo ograniczonych wahań. Na rynku brakuje potencjalnych impulsów, które mogą nadać mu nowej dynamiki. Można wątpić czy takim pośrednim impulsem będą grudniowe dane nt. produkcji przemysłowej w Niemczech, które są najważniejszą jutrzejszą „figurą”. Na wykresach świecowych USD/PLN i EUR/PLN zostały dziś wyrysowane popytowe świece, wskazujące na większe prawdopodobieństwo osłabienia złotego w kolejnych dniach, niż na jego umocnienie. Na gruncie analizy technicznej, potwierdzenie tych świec przez zwyżkę w dniu jutrzejszym, dodatkowo zwiększyłoby szanse na realizację takiego scenariusza. Szczególnie, że korelowałoby to z perspektywą osłabienia euro w relacji do dolara w krótkim terminie.

Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL

Komentarz do rynku złotego – gorsze nastroje i komunikat osłabiają złotego

poniedziałek, Styczeń 24th, 2011

XTB Trade brokersCzwartkowy poranek przynosi osłabienie złotego do głównych walut. Cieniem na notowaniach kładzie pogorszenie nastrojów na rynkach globalnych, jak również wczorajszy komunikat po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej (RPP). O godzinie 09:25 kurs USD/PLN testował poziom 2,8877 zł, a EUR/PLN 3,8837 zł. W środę na zamknięciu kursy tych par kształtowały się odpowiednio na 2,8722 zł i 3,8680 zł. Pogorszenie nastrojów na rynkach globalnych, wywołane zarówno wczorajszą realizacją zysków na Wall Street, jak i dzisiejszą przeceną na giełdach azjatyckich, wpłynęło na spadek apetytu na ryzyko, prowokując osłabienie polskiej waluty w godzinach porannych. Podażowym czynnikiem wciąż jest też komunikat po zakończonym w środę dwudniowym posiedzeniu RPP. Już wczoraj zwracaliśmy uwagę, że część rynku mogła oczekiwać znacznie bardziej „jastrzębiego” przesłania, co definitywnie potwierdziłoby zakładaną obecnie przez rynek ścieżkę podwyżek stóp procentowych (http://www.xtb.pl/strona.php?komentarz=18959).

W kolejnych godzinach złoty będzie pozostawała pod wpływem nastrojów na rynkach globalnych oraz zmian EUR/USD. Istotnym czynnikiem mogącym determinować jego zachowanie w dniu dzisiejszym może też być publikowana po południu seria raportów makroekonomicznych z Polski.
O godzinie 14:00 Główny Urząd Statystyczny opublikuje grudniowe dane o produkcji przemysłowej (prognoza: 12,2% R/R) i cenach produkcji sprzedanej przemysłu (prognoza: 5,4% R/R), natomiast Narodowy Bank Polski raport o inflacji bazowej za ten sam miesiąc (prognoza: 1,4% R/R). Wyższa od oczekiwań dynamika produkcji, przy jednoczesnym silniejszym wzroście inflacji (zwłaszcza bazowej), wesprze oczekiwania na podwyżkę stóp procentowych na marcowym posiedzeniu RPP.
W dniu dzisiejszym zostanie także opublikowany protokół z grudniowego posiedzenia Rady. W kontekście wczorajszej podwyżki stóp nie będzie on miał jednak większego znaczenia. Inwestorzy z uwagą śledzić będą dopiero to, co znajdzie się w protokole po styczniowym posiedzeniu.

Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL

Poranny komentarz rynkowy – wyniki banków popsuły nastroje

poniedziałek, Styczeń 24th, 2011

XTB Trade brokersDane z Chin nie okazały się dla rynku na tyle dużym zaskoczeniem, aby zmienić wyraźniej obraz rynku. Ten może jednak i tak ulec zmianie, co pokazuje reakcja na wyniki amerykańskich banków – w efekcie tracą rynki akcji, a umocnienie europejskich walut zostało zatrzymane. To sprawia, iż pomimo podwyżki stóp, złoty traci na wartości.

Mieszane dane z Chin

Dziś w nocy chińskie władze opublikowały dane za grudzień oraz dane o PKB za czwarty kwartał minionego roku. Najbardziej oczekiwana publikacja – dane o inflacji – nie okazała się tym razem tak dużym zaskoczeniem jak w poprzednim miesiącu, kiedy wzrosła do poziomu 5,1%. Rynek pierwotnie oczekiwał inflacji na poziomie 4,4%, jednak już wczoraj na rynek trafił przeciek poprzez chińską prasę, iż CPI wyniesie 4,6%. Należy mieć na uwadze, iż spadek inflacji w relacji do listopada to wyłącznie efekt bazy statystycznej (inflacja w grudniu 2009 wyniosła 1,9%, w listopadzie jedynie 0,6%) i inflacja na poziomie 4,6% w grudniu jest nie mniejszym problemem niż 5,1% w listopadzie. Jednak dla rynku powodem do szokowej reakcji byłby odczyt w okolicach 5%. Z pozostałych danych PKB (9,8%), produkcja (13,5%) i sprzedaż (19,1%) były nieco wyższe od oczekiwań, wyższy był jednak także PPI (5,9%). Reakcja na dane jest jak na razie umiarkowana, jednak podwyżki stóp w Chinach cały czas pozostają zagrożeniem.

Rynki akcji – spadki po wynikach banków

Przy skrajnie wykupionym rynku akcji oczekiwania wobec wyników prezentowanych przez amerykańskie spółki są bardzo wysokie – zazwyczaj wyższe niż podawane oficjalnie konsensusy. Dobrze zilustrowały to wczoraj banki, których wyniki generalnie nie odbiegały znacząco od konsensusu (http://www.xtb.pl/strona.php?pulsrynku=18951), jednak zostały negatywnie przyjęte przez rynek – na tyle, że odcisnęło się to na obrazie całego rynku. Pierwszą linią obrony dla byków jest dość agresywna linia trendu poprowadzona po lokalnych dołkach kontraktów na S&P500 – obecnie przebiega na poziomie 1272 pkt. Kolejnym wsparciem jest poziom 1258 pkt. Ich przełamanie mogłoby sugerować możliwość większej przeceny.

Rynek złotego – marcowa decyzja zależna od danych za styczeń

Rada Polityki Pieniężnej zgodnie z naszymi oczekiwaniami podniosła stopy procentowe o 25 bp. O ile ten ruch od dłuższego czasu wydawał nam się oczywisty, o tyle termin kolejnej podwyżki nie jest jeszcze przesądzony. Na tę chwilę największą szansę na kolejną podwyżkę widzimy w marcu, jednak ruch ten będzie zależny od danych o inflacji za styczeń oraz zachowania złotego. Jeśli inflacja wzrośnie w styczniu przynajmniej do 3,5%, to przy coraz mocniejszym rynku pracy Rada może zdecydować o kolejnym zaostrzeniu już na początku marca. Do kolejnej decyzji jednak jest jeszcze ponad miesiąc i w tym czasie notowania złotego powinny znów w większym stopniu zależeć od czynników globalnych, zakładając, iż członkowie RPP nie będą po raz kolejny szokować rynku wypowiedziami (choć wpływ kolejnych interwencji byłby coraz mniejszy).

W kalendarzu – dane z USA, Google i Morgan Stanley

Dziś najważniejszym raportem, na który czeka rynek będzie publikacja wyników przez Google – nastąpi to jednak dopiero po sesji w USA (konsensus 8,06 USD zysku na akcję). Przed sesją wyniki poda m.in. bank Morgan Stanley (13.30, konsensus 0,43 USD). Warto zwrócić również uwagę na dane z USA. Kluczowy może być raport o nowych bezrobotnych. Ich liczba w poprzednim raporcie wzrosła do 445 tys. – najwyżej od października i znacznie powyżej oczekiwań rynku. Dane cechują się jednak dużą zmiennością i rynek ma zapewne nadzieję, iż było to jednorazowe odchylenie (podobnie jak 388 tys. odnotowane pod koniec roku okazało się jednorazowym odchyleniem w dół). Konsensus to 420 tys. (dane o 14.30) – wyższa figura byłby nerwowo przyjęta przez rynek (negatywny wpływ dotyczyłby szczególnie notowań dolara). Ponadto w USA poznamy dane o sprzedaży używanych domów (16.00, konsensus 4,87 mln) oraz regionalny indeks aktywności w rejonie Filadelfii (również 16.00, konsensus +20 pkt.). Z kolei o 17.00 opublikowane zostaną dane o zapasach paliw w USA. W Polsce o godz. 14.00 podane zostaną dane o produkcji przemysłowej i PPI – nasza prognoza to odpowiednio 11,5% i 5,6%.

Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL

Popołudniowy komentarz do rynku złotego – wyraźne umocnienie złotego

wtorek, Grudzień 21st, 2010

XTB Trade brokers

XTB Trade brokers

Złoty w poniedziałek wyraźnie zyskał na wartości, podążając śladem mocno rosnących notowań EUR/USD. O godzinie 17:50 kurs USD/PLN testował poziom 2,9882 zł, a EUR/PLN 3,9976 zł. W piątek na zamknięciu kursy tych par kształtowały się odpowiednio na poziomach 3,0468 zł i 4,0296 zł. Po tygodniu spadków notowania EUR/USD wróciły do wzrostów, kontynuując korektę listopadowej przeceny. Euro wzrosło w poniedziałek do prawie 1,34 dolara z 1,3226 na zamknięciu poprzedniego tygodnia. Sytuacja techniczna na wykresie tej pary sugeruje dalsze wzrosty, co powinno znaleźć pozytywne przełożenie na notowania złotego. Polską walutę wspierały dziś też utrzymujące się pozytywne nastroje na rynkach globalnych, jak również w pewnym stopniu porozumienie pomiędzy Polską a Komisją Europejską ws. uwzględnienia kosztów reformy emerytalnej przy liczeniu deficytu i długu. Inwestorzy zignorowali natomiast opublikowane w dniu dzisiejszym przez Narodowy Bank Polski dane nt. salda rachunku obrotów bieżących. W październiku deficyt sięgnął 1,155 mld EUR, wobec 1,417 mld EUR deficytu miesiąc wcześniej i wobec oczekiwanych 1,116 mld EUR. Niezmiennie złoty powinien pozostawać w tym tygodniu pod wpływem sytuacji na rynkach globalnych i notowań EUR/USD. Potencjalny wpływ na notowania będą też miały licznie publikowane w następnych dniach dane makroekonomiczne z Polski. We wtorek inwestorzy poznają raporty o inflacji CPI i podaży pieniądza M3. W czwartek zostanie opublikowany protokół z ostatniego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej oraz dane o przeciętnym wynagrodzeniu i zatrudnieniu. Tydzień zamknie natomiast piątkowa publikacja danych o produkcji przemysłowej i cenach producentów. Na gruncie analizy technicznej dzisiejszy spadek notowań USD/PLN i EUR/PLN powinien przesądzać o dalszych spadkach obu par. Dlatego realne jest osunięcie jeszcze o 2-4 gr. Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL