subscribe

Zachęcamy do zapoznania się z wiadomościami z rynku walutowego. Wiadomości te stanowią uzupełnienie kursów walut publikowanych w naszym serwisie. Zarówno kursy walut jak i wiadomości SA aktualizowane na bieżąco. Wiadomości serwisu kantor.pl są przygotowywane przez analityków walutowych z firmy X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A..

Tag: polityka monetarna

Poranny komentarz rynkowy – sygnał z EBC

piątek, Maj 20th, 2011

XTB Trade brokersOdnotowane w dniu wczorajszym pogorszenie nastrojów to po części efekt słabych danych z amerykańskiej gospodarki. Rozczarował przede wszystkim raport o aktywności w sektorze usług. Dziś decyzja EBC. Stopy pozostaną niezmienione, ale Trichet może zasygnalizować, iż podwyżka czeka nas już w czerwcu, a tym samym dać kolejny impuls do umocnienia euro.

Soft patch 2?

Mniej więcej rok temu z amerykańskiej gospodarki zaczęły napływać słabsze dane. To sprawiło, że po relatywnie krótkiej historii ożywienia gospodarczego inwestorzy dość szybko zaczęli mówić o drugim dnie recesji. Nie był to co prawda pogląd dominujący, ale sama obawa przed dłuższym spowolnieniem (Ben Bernanke użył nazwy „soft patch”) w połączeniu z problemami Grecji przełożyła się na sporą korektę na rynkach akcji, zakończoną tak naprawdę dopiero w sierpniu. W końcu odpowiedzią Fed na okres słabości amerykańskiej gospodarki było rozluźnienie ilościowe.

Obecnie rynkowi daleko do takich obaw i naszym zdaniem również jest mało prawdopodobne, aby amerykańska gospodarka gwałtownie wyhamowała. Jednak wczorajsza publikacja indeksu aktywności w sektorze usług może niepokoić. Indeks ISM w kwietniu przyjął wartość 52,8 pkt. To zdecydowanie mniej niż w marcu (57,3 pkt.) oraz znacznie mniej niż oczekiwał rynek (57,4 pkt.). Podobnie jak w przypadku ISM dla przemysłu za spadek odpowiedzialny jest komponent nowych zamówień, z tym że w przypadku ISM usług spadek w tej kategorii jest szczególnie duży (z 64,1 do 52,7 pkt.). Należy zwrócić uwagę, że publikowane ostatnio dane tygodniowe z amerykańskiego rynku pracy (kolejna publikacja dziś) również są słabsze. W jednym jak i drugim przypadku słabość może być przejściowa. Jednak jeszcze kilka takich raportów w najbliższym czasie i rynek może obawiać się o powtórkę z ubiegłego roku, nawet jeśli za kilka miesięcy okaże się, że amerykańska gospodarka ma się dobrze.

Złoto – dużo spokojniej

Ceny metali szlachetnych mają za sobą trzy dni silnych spadków. O ile jednak na rynku srebra może to być pęknięcie bańki spekulacyjnej, o tyle sytuacja na złocie wygląda znacznie lepiej. Przede wszystkim należy zauważyć, iż cena złota na początku tygodnia osiągnęła poziom wynikający z ekspansji poprzedniej fali impulsu (1580 USD). Po drugie, spadki zostały zatrzymane już na przyspieszonej linii trendu, co daje szansę na odreagowanie. Gdyby ta próba byków się nie udała, korekta byłaby głębsza – silne wsparcie znajduje się w okolicach 1447 USD. Nawet jednak taki spadek nie narusza długoterminowego trendu wzrostowego.

W kalendarzu – EBC i dane tygodniowe

Kluczowym wydarzeniem dnia dzisiejszego jest decyzja EBC (13.45, konsensus 1,25%). Decyzja będzie formalnością, jednak ważne będzie to, czy po konferencji Tricheta (14.30) rynek uzna, że kolejna podwyżka czeka nas już w czerwcu, czy może dopiero w lipcu. To może mieć rozstrzygające znaczenie dla notowań EURUSD. Wcześniej decyzja Banku Anglii (13.00) tu jednak od pierwszej podwyżki ciągle dzieli nas kilka miesięcy.

W USA dane z rynku pracy (14.30, konsensus 410 tys.), które mogą wpłynąć na oczekiwania przed jutrzejszym raportem. O 15.30 naszego czasu wystąpienie szefa Fed. Poświęcone będzie ono jednak głównie kwestiom regulacji a nie bieżącej polityce monetarnej.

Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL

Komentarz do rynku złotego – złoty walczy z psychologicznymi poziomami

środa, Kwiecień 20th, 2011

XTB Trade brokersZłoty w poniedziałek zyskuje na wartości w relacji do głównych walut, próbując przekroczyć psychologiczne poziomy 4 zł za euro oraz 3,10 za szwajcarskiego franka. O godzinie 12:53 kurs EUR/PLN testował poziom 3,9995 zł, a CHF/PLN 3,0992 zł. Brak istotnego wsparcia ze strony rynków globalnych sprawia jednak, że dziś ta sztuka może się nie udać. Polska waluta umacnia się również do dolara, za którego trzeba było zapłacić 2,8455 zł. W pewnym momencie kurs USD/PLN testował już poziom 2,8342 zł. We wszystkich trzech przypadkach sytuacja techniczna wskazuje na możliwość umocnienia złotego w kolejnych tygodniach. Nastroje na rynkach globalnych, w stosunku do tego co można było obserwować w poprzednim tygodniu, nieco się popsuły. Na europejskich giełdach ma miejsce niewielka realizacja zysków. Nie jest wykluczone, że od spadku rozpocznie się sesja na Wall Street. To lekko ciąży złotemu, przeszkadzając w silniejszym umocnieniu. W wydaniu długoterminowym negatywnym czynnikiem może też być dzisiejsza wypowiedź prezesa Narodowego Banku Polskiego. Powiedział on, że „siła fundamentalna złotego istnieje, ale nie ma co próbować oddziaływać na jego kurs za pomocą polityki pieniężnej”. Wcześniejsze wypowiedzi Marka Belki sugerowały, że takie oddziaływanie może mieć miejsce. Krótkoterminowo złotego wspiera natomiast pośrednie potwierdzenie przez Belkę, że na zaplanowanym na początku kwietnia posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej dojdzie do podwyżki stóp procentowych. W kolejnych godzinach potencjalny i pośredni wpływ na złotego mogą mieć, publikowane o godzinie 14:30, dane o dochodach i wydatkach Amerykanów. Jak również, zaplanowane na godzinę 15:00, wystąpienie szefa Europejskiego Banku Centralnego (o ile odniesie się on do inflacji lub polityki monetarnej).

Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL

Poranny komentarz rynkowy – złe wiadomości z Azji

poniedziałek, Kwiecień 11th, 2011

XTB Trade brokersO tym, że wiadomości z chińskiej gospodarki są obecnie bardziej zagrożeniem niż szansą dla koniunktury rynkowej inwestorzy wiedzieli już od pewnego czasu. W tych okolicznościach dane o chińskiej inflacji zostały przyjęte dość spokojnie. Trzęsienie ziemi w Japonii jest jednak kolejnym z negatywnych wydarzeń, które trudno było przewidzieć.

Trzęsienie ziemi i wyższa inflacja

Silne trzęsienie ziemi z epicentrum ok. 125 km od wybrzeża Japonii było odczuwalne również w Tokio, gdzie według doniesień zawaliło się kilka budynków i wstrzymano ruch metra. Jak na razie wpływ tej katastrofy na rynki jest głównie psychologiczny. O ile tego rodzaju wydarzenia mają z reguły krótkotrwały wpływ na rynki, warto zwrócić uwagę, iż jest to kolejny negatywny szok dla rynków w relatywnie krótkim czasie (po zamieszkach politycznych w Afryce). Dodatkowo nakłada się na i tak nienajlepszy splot informacji mających bardziej fundamentalne znaczenie dla rynków, takich jak droga ropa, obniżka ratingu dla Hiszpanii, czy niepokojące doniesienia z chińskiej gospodarki. O ile zatem w notowaniach jena reakcja jest relatywnie niewielka (kurs USDJPY wzrósł z 82,75 do 83,15) i o ile skutki nie będą proporcjonalnie podobne do tych w Nowej Zelandii będzie zapewne krótkotrwała, o tyle dla rynków akcji jest to kolejny powód do ruchu w dół.

Dane z Chin nie miały tak silnego wpływu na rynek, ale może on być bardziej długookresowy. Kiedy opublikowane zostały słabsze wskaźniki aktywności za luty, sugerowano, iż być może zmniejszy to presję na władze monetarne na zaostrzanie polityki monetarnej. Dane o inflacji pokazały jednak, iż nie należy na to liczyć – zarówno CPI (4,9% wobec oczekiwanych 4,7%), jak i PPI (7,2% wobec oczekiwanych 6,9%) były wyższe od oczekiwań rynku i potwierdzają, że inflacja jest problemem w Państwie Środka. A biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia w Afryce i związany z nimi społeczny wymiar inflacji – jest problemem poważnym.

S&P500 – najniżej od końca stycznia

W dniu wczorajszym pisaliśmy o formacji trójkąta w notowaniach kontraktów na indeks S&P500 (http://www.xtb.pl/strona.php?komentarz=19817). Nastąpiło wyraźne wybicie dołem z tej formacji, co doprowadziło do udanego testu poprzedniego minimum korekty, czyli 1292 pkt. Modelowy zasięg trójkąta to 1262 pkt. i mając na uwadze, iż zbiega się on z ważnym poziomem klasycznym (minimum z końca stycznia), należy uznać to za minimalny zasięg korekty.

Spadki na globalnych rynkach potwierdzają naszą opinię, iż silne wzrosty na GPW w ostatnich dniach były nieco przedwczesne. Dziś na otwarciu notowania kontraktów na DAX30 są najniżej od 12 stycznia i to powinno wyznaczać kierunek dla WIG20.

EURUSD – szczyt pod presją

Trzęsienia ziemi, już w mniej dosłownym znaczeniu, chcą uniknąć szefowie państw strefy euro, którzy dziś zaczynają szczyt poświęcony głównie wypracowywaniu rozwiązania dla krajów z problemami zadłużenia – w zaledwie dzień po tym jak agencja Moody’s przypomniała politykom, jak ważny jest to problem (obniżając ocenę wiarygodności Hiszpanii). Dla bieżących notowań euro lepiej byłoby gdyby szczyt w ogóle się nie odbył – przesuwa on bowiem uwagę inwestorów z retoryki EBC na problemy kryzysu zadłużenia. Pogarszające się nastroje na globalnych rynkach akcji też notowaniom wspólnej waluty nie służą. Para EURUSD próbuje jeszcze bronić opisanej przez nas wczoraj linii hossy, ale jeśli nie nastąpi nagła poprawa nastrojów na rynku, ta obrona ma małe szanse powodzenia, a notowania pary mogą kierować się ku kolejnym wsparciom – 1,3740 i 1,3705.

W kalendarzu – sprzedaż w USA, PPI na Wyspach

Trzęsienie ziemi w Japonii sprawia, iż wydłuża się lista wydarzeń spoza kalendarza, które mają kluczowy wpływ na rynki (dołączając do Libii i regionu i wpływu na ceny ropy, a także do szczytu w strefie euro). W tej sytuacji nawet ważne dane, takie jak publikacja sprzedaży detalicznej w amerykańskiej gospodarce za luty (14.30, konsensus +1% m/m, +0,6% m/m po wyeliminowaniu samochodów) mogą zejść na dalszy plan. Tym bardziej dotyczy to takich publikacji jak nastroje konsumentów (15.55, konsensus 76,5 pkt.), czy rynek pracy w Kanadzie (13.00, konsensus +24 tys.). Dane o brytyjskiej inflacji cen producenta (10.30, konsensus +5,3%) tradycyjnie ważne dla funta.

Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL

Poranny komentarz rynkowy – wyraźny zwrot na rynku

poniedziałek, Kwiecień 4th, 2011

XTB Trade brokersNieco ponad dwa dni trwało wyraźne odreagowanie na rynkach globalnych po ubiegłotygodniowej przecenie wywołanej wzrostem cen ropy. Wczoraj, wobec eskalacji napięcia w Libii i na Bliskim Wschodzie ropa znów drożała, a przecena na Wall Street była największa od ponad pół roku. Niewykluczone, iż dzisiejsze wydarzenia: raport ADP z amerykańskiego rynku pracy oraz decyzja RPP w Polsce również zostaną przyćmione przez wpływ rosnącej awersji do ryzyka.
Ropa drożeje, awersja do ryzyka rośnie
We wczorajszym komentarzu (http://www.xtb.pl/strona.php?komentarz=19633) pisaliśmy, iż tak szybkie zakończenie korekty na jakie jeszcze wczoraj rano wskazywał rynek rozmijałoby się z rzeczywistością. Jak sugerowaliśmy, ceny ropy jedynie ustabilizowały się przez kilka dni w okolicach 112 USD za baryłkę gatunku Brent, a ryzyko ich wzrostu cały czas było poważne. To właśnie po raz kolejny drożejąca ropa (w reakcji na kontrofensywę Kadafiego i rosnące napięcie w Jemenie i Omanie) przyczyniła się do powrotu awersji do ryzyka, a w konsekwencji do przeceny na rynkach akcji i osłabienia złotego.

Mając na uwadze, iż ciągle jesteśmy na etapie raczej rozszerzania się zamieszek niż ich wygaszania, ryzyko pogłębienia obserwowanych reakcji rynku (czyli dalsza zwyżka ropy i przeceny na giełdach) jest niemałe. Notowania kontraktów na S&P500 powróciły w rejon 1300 pkt. Aktualne wsparcie znajduje się na poziomie 1292,5 pkt., po jego przełamaniu powinniśmy obserwować kontynuację korekty przynajmniej do poziomu 1262 pkt.

EURUSD – Bernanke w cieniu drożejącej ropy

Wystąpienie szefa Fed w Kongresie z półrocznym raportem o stanie gospodarki i polityce monetarnej zwykle jest kluczowym wydarzeniem dla rynków, szczególnie walutowych. Wczoraj było nieco inaczej, z dwóch powodów. Po pierwsze, silna przecena na Wall Street odwróciła uwagę inwestorów (przynajmniej na chwilę) od polityki monetarnej. Po drugie, dość niefortunnie, wystąpienia Bernanke (drugie odbędzie się dziś) mają miejsce tuż przed danymi z rynku pracy, które mogą okazać się rozstrzygające (przypomnijmy, iż poprzednie raporty były niejednoznaczne – badanie firm wskazało na niski przyrost zatrudnienia, badanie gospodarstw domowych – na wyraźny spadek liczby bezrobotnych). Bernanke podkreślał co prawda, iż drożejące surowce mogą być zagrożeniem dla ożywienia, co można było odebrać gołębio, jednak nieznaczny spadek rynkowych stóp procentowych w USA to przede wszystkim efekt przeceny na rynkach akcji. Tym samym, para EURUSD (której nie udał się test poziomu 1,3860) będzie czekała w tym tygodniu przede wszystkim na dane z rynku pracy (szczególnie piątkowy raport) oraz konferencję po decyzji EBC (jutro).

W kalendarzu – raport ADP, decyzja RPP

Potencjalnie najważniejszym wydarzeniem dla rynków, szczególnie walutowych powinna być publikacja raportu ADP pokazującego zmianę zatrudnienia w sektorze prywatnym w USA (14.15, konsensus +175 tys.). Jednak ze względu na fakt, iż w grudniu i styczniu ADP nie zostało potwierdzone podobnymi wynikami w raporcie rządowym (piątek), rynek może podchodzić do tego tematu sceptycznie. W Polsce czekamy na decyzję RPP. Rynek jest podzielony, naszym zdaniem zdecydowana większość argumentów przemawia za podwyżką stóp o 25 bp i takiej decyzji się spodziewamy. Należy pamiętać też o danych o zapasach paliw w USA (16.30). Choć ceny ropy kształtowane są teraz przede wszystkim doniesieniami z Afryki, ich znaczenie dla innych rynków jest tak istotne, iż dane o zapasach mogą również mieć niestandardowo duży wpływ na rynek.

Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL

Popołudniowy komentarz do rynku złotego – czynniki lokalne na drugim planie

piątek, Marzec 11th, 2011

XTB Trade brokersPo dwóch dniach umocnienia złotego wywołanych zmianą rynkowych oczekiwań co do decyzji Rady Polityki Pieniężnej na marcowym posiedzeniu, czwartek złoty osłabił się do euro i pozostał stabilny w relacji do dolara. O godzinie 16:44 kurs EUR/PLN testował poziom 3,9111 zł, a USD/PLN 2,8756 zł. Czynniki lokalne, które w ostatnich dwóch dniach determinowały notowania złotego, dziś zeszły na drugi plan. Większych emocji nie wywołała publikacja protokołu ze styczniowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej, który zakończyło się pierwszą od długiego czasu podwyżką stóp procentowych w Polsce. Szczególnie, że protokół ten nie odpowiadał na podstawowe pytanie, jakie obecnie nurtuje inwestorów. Mianowicie jak duża będzie skala zaostrzenia polityki monetarnej. Czynniki lokalne mogą ponownie wrócić jutro, gdy na rynek trafi nowa seria danych makroekonomicznych. W piątek Główny Urząd Statystyczny opublikuje styczniowe dane o produkcji przemysłowej i cenach produkcji. Rynek prognozuje, że produkcja wzrośnie o 10,3% R/R, po tym jak w grudniu wzrost ten sięgnął 11,5%. Roczna dynamika cen ma natomiast przyspieszyć w styczniu do 6,3% z 6,1% miesiąc wcześniej. Pierwszy raz od długiego czasu w tym tandemie danych mocniej może być obserwowany raport o inflacji. Znacznie silniejszy wzrost od prognoz, zwiększy oczekiwania na kolejne podwyżki stóp procentowych, tworząc dogodne warunki do wzmocnienia złotego. Warunkiem umocnienia złotego nie są jednak tylko wyższe od prognoz dane o inflacji, wsparte przez wysoką dynamikę produkcji przemysłowej, ale też przynajmniej neutralne nastroje na rynkach globalnych. Jako, że nie będzie już działał element zaskoczenie, który był obecny zarówno przy wtorkowej publikacji danych o inflacji CPI w Polsce, jak i środowych danych o wynagrodzeniach, w przypadku wzrostu awersji do ryzyka na rynkach finansowych, złoty straci na wartości pomimo korzystnych danych.

Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL

Komentarz do rynku złotego – złoty słabszy do euro i dolara

czwartek, Marzec 3rd, 2011

XTB Trade brokersZłoty w środę od rana traci na wartości w relacji do głównych walut. Tendencję tę wspiera lekkie pogorszenie nastrojów na rynkach finansowych. O godzinie 12:20 kurs USD/PLN testował poziom 2,8621 zł, wobec 2,8479 zł wczoraj na zamknięciu. Kurs EUR/PLN wzrósł do 3,9008 zł z 3,8833 zł. Rynek walutowy zignorował dziś zarówno jastrzębie sygnały płynące z Rady Polityki Pieniężnej (RPP), jak i wyniki aukcji dwuletnich obligacji. Jerzy Hausner z RPP w artykule opublikowanym przez Rzeczpospolitą napisał m.in., że „równoległe zacieśnienie polityki fiskalnej i monetarnej jest jedynym w miarę bezpiecznym scenariuszem”. Zawarł on w nim również tezę, że w tym roku „prawdopodobnie nowy dług będzie generował koszty rzędu 6 proc. i więcej”. Ministerstwo Finansów sprzedało dziś dwuletnie obligacje OK0113 i wartości 4,795 mld zł, z oferowanej puli 3-5 mld zł. Średnia rentowność ukształtowała się na poziomie 5,031%, natomiast popyt sięgnął 8,776 mld zł. Obecnie jedynym potencjalnym impulsem, mogącym mieć wpływ na sytuację na rynkach finansowych, a więc również i na notowania złotego, będzie dopiero zaplanowane na godzinę 16:00 wystąpienie publiczne szefa Rezerwy Federalnej. Do tego czasu sytuacja nie powinna istotnie się zmienić.

Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL

Poranny komentarz rynkowy – euro czeka na Tricheta i dane z USA

piątek, Luty 11th, 2011

XTB Trade brokersŚroda przyniosła uspokojenie na rynkach – zarówno walutowych, gdzie dolar nieco odrabiał wcześniejsze straty, jak i akcji, gdzie po wtorkowych rekordach bykom chwilowo zabrakło sił. Wyraźnie wzrastały notowania ropy, gdzie cały czas rozgrywany jest temat zamieszek w Afryce. Ta niewielka zmienność miała miejsce pomimo dobrego raportu ADP.

ADP mocny, rynki nie dowierzają

Raport ADP pokazał wzrost zatrudnienia w sektorze prywatnym USA o 187 tys., czyli ok. 45 tys. więcej niż oczekiwał rynek. Co prawda grudniowy odczyt został skorygowany o 50 tys. w dół (do 247 tys.), co mogłoby sugerować neutralną wymowę publikacji, jednak w praktyce raport jest mimo wszystko pozytywną niespodzianką. Przede wszystkim, w grudniowy odczyt i tak już chyba nikt na rynku nie wierzył (po słabych danych rządowych i kilku słabych raportach tygodniowych) i stąd korekta „jedynie” do 247 tys. powinna być przyjęta jako dobra wiadomość. W tym kontekście kolejny odczyt bliski 200 tys. jest kolejną dobrą wiadomością.

Niewielkie umocnienie dolara może być efektem niedowierzania w wyniki raportu po tym, jak miesiąc temu nie znalazł on potwierdzenia w innych danych. Jeśli jednak podobne wartości znalazłyby się w raporcie rządowym, umocnienie dolara mogłoby być znacznie silniejsze. Taką wskazówkę daje też rynek stopy procentowej w USA, gdzie na przestrzeni ostatnich dwóch dni (oprócz ADP mieliśmy także bardzo silny ISM) rentowności wzrosły wzdłuż całej krzywej.

EURUSD – przesadne oczekiwania wobec EBC?

Wydarzeniem dzisiejszego dnia jest decyzja Europejskiego Banku Centralnego, a tak naprawdę wystąpienie prezesa Tricheta na konferencji po posiedzeniu. W poprzednim miesiącu Trichet wspomniał o niepokojąco przyspieszającej inflacji w strefie, co rynek zinterpretował jako zapowiedź możliwego szybszego zaostrzenia monetarnego w strefie euro. Obok uspokojenia w odniesieniu do kryzysu zadłużenia był to czynnik, który wspierał notowania euro. Pytanie jednak, czy rynek nie przesadził. Kontrakty FRA pokazują, iż zaledwie w styczniu rynek wycenił trzy dodatkowe podwyżki stóp (o 25 bp każda) w ciągu kolejnych 18 miesięcy. EBC może być bardziej wyczulony na wzrost inflacji niż np. Fed, ale ze względu na trudną sytuację ekonomiczną na peryferiach nie może sobie pozwolić na szybkie zacieśnienie. W tej sytuacji dalszy wzrost rynkowych stóp procentowych dla euro wydaje się bardzo wątpliwy, a to z kolei oznaczałoby, iż czynniki napędzające umocnienie euro w styczniu, nie będą pomagać wspólnej walucie w lutym, a wręcz mogą działać na jej niekorzyść.
Szersza analiza fundamentalna euro zawarta została w styczniowym miesięczniku XTB (http://www.xtb.pl/strona.php?komentarz=19218), w drugiej jego części przedstawiliśmy rozbudowany opis techniczny (http://www.xtb.pl/strona.php?komentarz=19214).

W kalendarzu – EBC, dane z rynku pracy, indeksy aktywności w usługach

Dziś dla rynków kluczowa będzie godzina 14.30. Rozpocznie się wtedy konferencja prezesa EBC (sama decyzja Rady Banku o 13.45) i jednocześnie zostaną opublikowane tygodniowe dane o nowych bezrobotnych w USA (konsensus 420 tys.). Dobre dane pomogłyby uwiarygodnić wczorajszy dobry odczyt raportu ADP i podgrzałyby oczekiwania przed jutrzejszym raportem rządowym, który będzie rozstrzygający. Publikacje wskaźników aktywności w usługach będą w cieniu EBC i danych z rynku pracy. W strefie euro PMI usług zostanie opublikowany o 9.58 (konsensus 55,2 pkt.), w Wielkiej Brytanii o 10.28 (konsensus 51,4 pkt.), zaś amerykański ISM poznamy o 16.00 (konsensus 57 pkt.). O godzinie 19.00 naszego czasu czeka nas jeszcze wystąpienie szefa Fed. Będzie ono miało charakter okolicznościowy, ale będzie dotyczyć perspektyw ekonomicznych i polityki monetarnej.

Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL

Komentarz do rynku złotego – złoty wciąż czeka

piątek, Luty 4th, 2011

XTB Trade brokersŚrodowe przedpołudnie przyniosło kontynuację stabilizacji notowań złotego w relacji do euro z ostatnich dni, przy równie umiarkowanych wahaniach w stosunku do dolara. O godzinie 11:53 kurs EUR/PLN testował poziom 3,8745 zł, natomiast EUR/PLN 2,8283 zł. Stabilizacji notowań polskiej waluty sprzyja oczekiwanie na wieczorne wyniki posiedzenia FOMC oraz niewielkie zmiany na rynku eurodolara. Wszystko wskazuje na to, że kolejne godziny nie przyniosą istotnych zmian na rynku walutowym. Posiedzenie FOMC jest głównym wydarzeniem dnia. Wprawdzie nie jest oczekiwana zmiana głównych parametrów polityki monetarnej w USA, ale inwestorzy z pewnością z uwagą będą wczytywać się w komunikat po posiedzeniu. Z uwagi na rotacyjną zmianę składu FOMC, w efekcie czego do składu weszło dwóch jastrzębi: C.Plosser i R.Fisher, inwestorzy powinni też śledzić rozkład głosów w FOMC, szukając potencjalnych wskazówek co do przyszłych decyzji tego gremium. W oczekiwaniu na wyniki posiedzenia, stabilna pozostaje także sytuacja na rynku EUR/USD, co dodatkowo ogranicza wahania na złotym. EUR/USD pozostaje blisko poziomu 1,37 dolara. Nie jest wykluczone, że do godzin wieczornych sytuacja nie ulegnie zmianie. Dzisiejsze wahania USD/PLN i EUR/PLN w oczywisty sposób nie mogą wpłynąć na sytuację techniczną na wykresach tych par. Dlatego w długim terminie aprecjacja polskiej waluty pozostaje scenariuszem bazowym. W nieco krótszym horyzoncie czasowym, jakkolwiek złoty może jeszcze umocnić się do dolara, przy jednoczesnej konsolidacji w relacji do euro, to jednocześnie rośnie zagrożenie realizacją zysków na polskiej walucie.

Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL

Popołudniowy komentarz dla rynku złotego – czekanie na FOMC

czwartek, Styczeń 27th, 2011

XTB Trade brokersZłoty kończy wtorkowe notowania niewielkimi zmianami w relacji do głównych walut, co korelowało z równie niewielkimi zmianami na rynku eurodolara. O godzinie 17:46 kurs USD/PLN testował poziom 2,8432 zł, natomiast EUR/PLN 3,8742 zł. Na rynku walutowym, zarówno w odniesieniu do złotego, jak i eurodolara, dominowało dziś wyczekiwanie na nowe impulsy. Dlatego też istotnego wpływu na notowania polskiej waluty nie wywarły słowa Andrzeja Bratkowskiego z Rady Polityki Pieniężnej, które mogły zaskoczyć wielu inwestorów. Członek Rady, który uważany jest za przedstawiciela jej jastrzębiego skrzydła, określił jako relatywnie mało prawdopodobną podwyżkę stóp procentowych na marcowym posiedzeniu. Sugerując, że do podwyżki może dojść w maju lub czerwcu. Takie przesunięcie, gdyby faktycznie do niego doszło, znacznie zawęziłoby oczekiwania co do skali podwyżek stóp w tym roku. Uważamy jednak, że z uwagi na oczekiwane przyspieszenie inflacji na początku roku, marcową podwyżkę wciąż należy uwzględniać w scenariuszu dla złotego. W tym tygodniu źródłem potencjalnych impulsów mogą być wyniki jutrzejszego posiedzenia FOMC. Wprawdzie zmiana głównych parametrów polityki monetarnej w USA nie jest oczekiwana, ale inwestorzy z pewnością z uwagą będą wczytywać się w komunikat po posiedzeniu, jak również śledzić rozkład głosów w FOMC. Źródłem potencjalnych impulsów, determinujących notowania złotego, będzie też zaplanowana na piątek publikacja serii danych makroekonomicznych z Polski oraz USA (w tym raportu o PKB). Dzisiejsze wahania nie zmieniają ani krótkoterminowej, ani też średnioterminowej sytuacji na wykresach USD/PLN i EUR/PLN. W dalszym ciągu w perspektywie całego roku należy oczekiwać umocnienia złotego. W krótszym horyzoncie czasowym nie można natomiast wykluczać jego osłabienia dla którego celem będą poziomy powyżej 4 zł w przypadku euro i powyżej 3 zł w przypadku dolara.

Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL

Poranny komentarz rynkowy – drożeją obligacje krajów PIIGS

czwartek, Styczeń 27th, 2011

XTB Trade brokersDobra passa euro nadal trwa, a to dlatego, iż początek tygodnia przynosi kontynuację zwyżki cen obligacji na peryferiach Europy. W dzisiejszym komentarzu przyglądamy się trwałości podobnych ruchów w 2010 roku. Azjatyckie banki centralne nie zaskoczyły – stopy rosną w Indiach i nie zmieniają się w Japonii. Dziś wstępne dane o brytyjskim PKB, które mogą być bardzo istotne dla notowań funta, a także amerykański indeks Conference Board oraz kolejne wyniki spółek.

EURUSD – drożeją hiszpańskie obligacje

W ostatnich dniach kilkukrotnie podkreślaliśmy, iż zwyżki w notowaniach pary EURUSD są rezultatem (prawdopodobnie tymczasowego) uspokojenia na peryferiach strefy euro. Portugalia i Hiszpania sprzedały swoje obligacje przy wsparciu inwestorów z Azji i EBC, przekonując rynek, że na eskalację kryzysu w styczniu nie ma raczej co liczyć. Tym samym wzrosty notowań odzwierciedlają głównie poprawę sytuacji na rynku długu na Płw. Iberyjskim. Nie jest to przypadek – euro kryzys w roku minionym miał kluczowe znaczenie dla notowań euro i trzy okresy „odwilży”, podobne do obecnego, za każdym razem przynosiły umocnienie euro względem dolara, niezależnie od innych czynników.

Mowa tutaj o lipcu, październiku (a dokładnie ostatnie dni września i większość października) i przełomie listopada i grudnia. Pierwsze dwa okresy mają cechę wspólną jaką jest długość poprawy – niemal miesiąc, poprawa nastrojów na początku grudnia trwała zaledwie kilka dni. Z kolei okres wakacji i grudzień przyniosły poprawę podobnej skali – ok. 70 bp (spadek premii za ryzyko) dla hiszpańskiej 10-latki, jesienna poprawa była skromniejsza – ok. 40 bp (wszystko w cenach na koniec dnia). Ta analiza może być pomocna, jeśli założymy, że również obecna poprawa ma charakter przejściowy. Spadek premii dla hiszpańskich obligacji (oraz innych rządów z grupy PIIGS) trwa od 10 stycznia, teoretycznie zatem poprawa nastrojów mogłaby potrwać jeszcze nawet dwa tygodnie. Z drugiej strony odnotowana poprawa w zakresie premii już teraz jest równa odnotowanej w lipcu i na początku grudnia. Jednocześnie premia dla hiszpańskich 10-latek jest najniższa od pierwszych dni listopada i tym samym wróciła w górne rejony wahań z okresu, kiedy Hiszpania nie była jeszcze wymieniana jako główne zagrożenie, a rynek koncentrował się na Grecji i Irlandii. Tym samym, potencjał do dalszego umocnienia euro z tytułu poprawy na rynkach długu krajów PIIGS wydaje się już mocno ograniczony.

Stopy rosną w Indiach

Azjatyckie banki centralne nie zaskoczyły – Bank Indii zgodnie z oczekiwaniami podniósł stopy o 25 bp, zaś Bank Japonii parametrów polityki monetarnej nie zmienił. Podwyżka stóp w Indiach nie miała negatywnego wpływu na rynki – taki wpływ mógłby się pojawić, gdyby na podobny ruch w najbliższych dniach zdecydowały się chińskie władze. Bank Japonii przedstawił nowe prognozy (http://www.xtb.pl/strona.php?pulsrynku=19042), jednak ich wymowa jest względnie neutralna dla jena.

W kalendarzu – brytyjski PKB, Conference Board oraz kolejne wyniki

Wstępne dane o brytyjskim PKB za czwarty kwartał (10.30, konsensus +0,5% q/q) mają niebagatelne znaczenie dla notowań funta – ewentualne przyspieszenie brytyjskiej gospodarki zwiększy presję na Bank Anglii, aby ten przeciwdziałał rosnącej inflacji za pomocą szybszych podwyżek stóp procentowych. W USA dziś kluczowy raport o nastrojach konsumentów (16.00, konsensus 54,5 pkt.) oraz kolejne wyniki spółek (więcej http://www.xtb.pl/strona.php?pulsrynku=19045).

Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL