Komentarz do rynku złotego – oczekiwanie na impuls
czwartek, Sierpień 19th, 2010Obligacje w cenie
To jak silne są obawy o przyszłość światowej gospodarki, doskonale pokazuje zachowanie niemieckich i amerykańskich obligacji. Rentowność tych pierwszych spadła wczoraj do rekordowo niskiego poziomu, natomiast drugich była najniższa od początku roku.
Impulsem, który wsparł rynek długu były słabe dane z japońskiej gospodarki. W II kwartale 2010 roku PKB Japonii wzrósł jedynie o 0,1% (po uwzględnieniu czynników sezonowych) w stosunku do pierwszych trzech miesięcy br., podczas gdy prognozy analityków ankietowanych przez Reuters wahały się w przedziale 0,1-0,9%, przy medianie na poziomie 0,6%. Opublikowane wczoraj dane wywołały nie tylko zaniepokojenie inwestorów, ale też i japońskich władz. Na najbliższy piątek i poniedziałek planowana jest seria spotkań, które mogą zaowocować przyjęciem nowych programów wspierających tamtejszą gospodarkę.
Uwaga na aukcję irlandzkiego długu
Wzrost awersji do ryzyka nie tylko skierował strumień gotówki na rynek długu, ale również odświeżył obawy o sytuację gospodarczą peryferyjnych krajów Strefy Euro. W ostatnich dniach na tapecie jest zwłaszcza Irlandia. Dlatego z uwagą będzie śledzona dzisiejsza aukcja obligacji tego kraju. Zostanie zaoferowana pula, wygasających w 2014 i 2020 roku, obligacji o łącznej wartości 1,0-1,5 mld EUR. Ostatnia aukcja obligacji zapadających w 2014 roku miała miejsce 18 maja br. Wówczas nabywców znalazły papiery o wartości 750 mln EUR, średnia rentowność wyniosła 3,11%, a stosunek popytu do podaży 3,1. Natomiast przed czterema tygodniami odbyła się ostatnia aukcja obligacji zapadających w 2020 roku. Nabywców znalazły papiery o wartości 750 mln EUR, średnia rentowność ukształtowała się na poziomie 5,54%, a popyt był 3x większy od podaży. Wyniki dzisiejszej aukcji irlandzkiego długu będą znane krótko po godzinie 11:00 polskiego czasu.
Rynek nieruchomości i produkcja przemysłowa
Wyniki aukcji irlandzkiego długu mogą być jednym z czynników decydującym o nastrojach w najbliższych dniach. Nie będzie to jednak czynnik kluczowy. Dużo większą siłę oddziaływania będą miały lipcowe dane o pozwoleniach na budowę domów (prognoza: 580 tys.), rozpoczętych budowach domów (prognoza: 560 tys.), czy produkcji przemysłowej (prognoza: 0,5% M/M) w Stanach Zjednoczonych. To najważniejsze publikacje makroekonomiczne w tym tygodniu. Gorsze od oczekiwań odczyty, co przede wszystkim może mieć miejsce w przypadku raportu o produkcji, wzmocnią obawy o kondycję amerykańskiej gospodarki, stając się impulsem do kontynuacji ucieczki od ryzykownych aktywów w kierunku bezpiecznych obligacji. Lepsze dane zostaną przyjęte z ulgą, dając tym samym impuls do odreagowania zmian z poprzedniego tygodnia.
Złoto coraz droższe
Wzrost obaw o perspektywy globalnej gospodarki, przekłada się na większy popyt na obligacje, jena i szwajcarskiego franka, a także na większe zainteresowanie złotem. Inwestorzy traktują je jako bezpieczną przystań na niepewne czasy. W poniedziałek uncja tego kruszcu podrożała o 0,77% do 1224,07 dol., pokonując silną barierę podażową, jaką na 1218,56 dol. tworzyła połowa długiej czarnej świecy z 1 lipca br. To otwiera drogę do ataku na czerwcowe maksima (1264,80 dol.). Na gruncie analizy technicznej, ten scenariusz przestanie być aktualny dopiero w chwili, gdy ceny złota spadną poniżej 1172 dol. Tam wsparcie tworzy linia łącząca dołki z lutego, marca i lipca br.
Wtorkowe kalendarium
Wtorkowe kalendarium jest bogate w publikacje makroekonomiczne. Oprócz wspomnianych już lipcowych danych z USA o pozwoleniach na budowę domów, rozpoczętych budowach domów oraz produkcji przemysłowej, inwestorzy poznają jeszcze raport o inflacji producenckiej za miesiąc lipiec (godz. 14:30). Przed południem światło dzienne ujrzą czerwcowe dane o bilansie płatniczym Strefy Euro (godz. 10:00), lipcowe dane o cenach konsumpcyjnych w Wielkiej Brytanii (godz. 10:30) oraz sierpniowa wartość indeksu niemieckiego instytutu ZEW (godz. 11:00). Po południu natomiast Główny Urząd Statystyczny poinformuje, jak w lipcu kształtowała się w Polsce przeciętna płaca i zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw (godz. 14:00). Ponadto dziś swe raporty kwartalne przed sesją na Wall Street opublikuje Wal-Mart (prognoza: EPS 0,97 dol.) i Home Depot (prognoza: EPS 0,71 dol.).
Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL
Poranny komentarz rynkowy – Japoński PKB rośnie, złoty się umacnia, a sezon wyników kończy
wtorek, Listopad 17th, 2009Kolejne ważne dane napłyną dziś ze Stanów Zjednoczonych. O godzinie 14:30 inwestorzy poznają październikowe dane o sprzedaży detalicznej (prognoza: 0,9 proc.) oraz listopadową wartość indeksu NY Empire State (prognoza: 30 pkt.). Na godzinę 18:15 zaplanowane jest natomiast wystąpienie szefa Fed Bena Bernanke. We wtorek inwestorzy będą się ekscytować danymi o produkcji przemysłowej oraz napływie kapitałów do USA Dzień później w centrum zainteresowania będzie protokół z ostatniego posiedzenia Banku Anglii, inflacja CPI w USA, raporty z amerykańskiego rynku nieruchomości oraz tygodniowe dane o zapasach paliw. W czwartek zostaną opublikowane m.in. dane o sprzedaży detalicznej w Wielkiej Brytanii, amerykańskie indeksy Fed z Filadelfii i wskaźników wyprzedzających oraz dane o inflacji PPI i produkcji przemysłowej w Polsce. W piątek natomiast na tapecie będzie decyzja Banku Japonii ws. stóp procentowych oraz wystąpienie szefa Szwajcarskiego Banku Centralnego.
W poniedziałek ostatnia grupa spółek notowanych na warszawskiej giełdzie pochwali się raportami za III kwartał, kończąc tym samym sezony wyników. Dziś rano uwaga inwestorów tradycyjnie koncentrowała się na największych firmach. A stąd płynęły same pozytywne informacje. Polska Grupa Energetyczna zarobiła w III kwartale 2009 roku 727 mln zł zysku netto wobec 476 mln zł przed rokiem. Lepszym wynikiem niż przed rokiem pochwaliła się także Enea, która zarobiła 54,9 mln zł wobec 45 mln zł przed rokiem. Wyników nie udało się natomiast poprawić bankowi PKO BP. W III kwartale 2009 roku wypracował on 638,5 mln zł skonsolidowanego zysku wobec 904,2 mln zł rok wcześniej. Nie jest to jednak większe zaskoczenie. Pozytywną niespodzianką było natomiast to, że jest to wynik lepszy od rynkowego konsensusu, który ukształtował się na poziomie 570,5 mln zł. Sezon publikacji wyników kwartalnych na GPW powoli przechodzi do historii. Raportami wciąż jednak będą chwalić się największe światowe koncerny. W tym tygodniu inwestorzy dowiedzą się jaki był III kwartał m.in. dla Home Depot, Target, Air France-KLM, Infineon Technologies oraz GAP.
Poprzedni tydzień był niezwykle udany dla złotego. Zyskał on 11 gr do dolara oraz ponad 14 gr do wspólnej waluty. Trzeci tydzień listopada powinien przynieść jego dalsze umocnienie. Korzystny sentyment do polskiej waluty w zestawieniu z perspektywą dalszych wzrostów na rynkach akcji oraz EUR/USD, tworzą doskonałe warunki do kontynuacji tego procesu. Dla EUR/PLN niezmiennie od kilku miesięcy celem jest psychologiczna bariera 4 zł, co powinno iść w parze ze spadkiem USD/PLN do 2,62-2,65 zł. W tym procesie wzmocnienia złotego pomóc mogą licznie publikowane w tym tygodniu dane makroekonomiczne z Polski (produkcja przemysłowa, inflacja PPI i inflacja bazowa, wynagrodzenia, zatrudnienie, koniunktura gospodarcza). Uwaga inwestorów przede wszystkim powinna koncentrować się na czwartkowych danych o dynamice produkcji. W październiku oczekuje się jej spadku o 2 proc. w relacji rocznej, po tym jak miesiąc wcześniej spadek ten sięgnął 1,3 proc. Ewentualne dobre dane nie ustrzegą jednak złotego prze realizacją zysków, jeżeli dojdzie do załamania wzrostów na giełdach i EUR/USD. Jednak nawet wówczas przecena nie powinna być dynamiczna, a z punktu widzenia średniego terminu osłabienie to będzie tylko korektą.
Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL
