Popołudniowy komentarz do rynku złotego – odreagowanie na rynku złotego
poniedziałek, Kwiecień 18th, 2011
Po trzech kolejnych dniach silnego umocnienia złotego w relacji do głównych walut, wtorek upłynął pod znakiem niewielkiego odreagowania. O godzinie 18:35 kurs USD/PLN testował poziom 2,8330 zł, a EUR/PLN 4,0283 zł. Wczoraj na zamknięciu było to odpowiednio 2,8276 zł i 4,0223 zł. Proces odreagowania wsparły zarówno czynniki globalne, jak i lokalne. Rynki finansowe przypomniały sobie o problemach Portugalii, po tym jak pojawiła się groźba upadku mniejszościowego rządu i przedterminowych wyborów. Taki scenariusz ma szansę się zmaterializować, jeżeli jutro tamtejszy parlament nie przegłosuje dodatkowych oszczędności budżetowych (plan dodatkowych cięć został przedstawiony 11 marca). Premier Portugalii zagroził, że w takim przypadku poda się do dymisji. Oznaczałoby to nie tylko chaos polityczny w Portugalii, ale również konieczność sięgnięcia przez Portugalię po pomoc finansową z Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Unii Europejskiej. Rynki wprawdzie takiej pomocy oczekują, ale i tak przełożyłoby się to na pogorszenie nastrojów, szkodząc przy okazji złotemu.
Polskiej walucie zaszkodziła dziś również wypowiedź prezesa Narodowego Banku Polskiego nt. stóp procentowych. W jego opinii rynki mogą przeszacowywać niezbędną skalę podwyżek stóp procentowych w tym roku (o 100 pb). Te słowa ponownie zwiększyły niepewność co do tego, jak mocno stopy pójdą w górę. Niepewność ta wzrosła jeszcze bardziej, gdy NBP opublikowała najnowsze dane o inflacji bazowej. W lutym inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła tylko do 1,7% R/R, podczas gdy prognozowano odczyt na poziomie 2,1% R/R.
W środę uwaga inwestorów wciąż będzie koncentrować się na czynnikach globalnych i lokalnych. Globalnie będzie to wspomniana decyzja portugalskiego parlamentu ws. dodatkowych oszczędności budżetowych, publikacja protokołu z posiedzenia Banku Anglii, dane o sprzedaży nowych domów w USA oraz wystąpienie Bena Bernanke. Lokalnie czynnikiem, który będzie mieć potencjalny wpływ na zachowanie polskiej waluty, będzie publikacja przez GUS lutowych danych o sprzedaży detalicznej (prognoza: 7,5% R/R) i stopie bezrobocia (prognoza: 13,2%) oraz marcowych danych nt. koniunktury gospodarczej.
Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL
Komentarz do rynku złotego – Atomowa przecena złotego, euro najwyżej od XI 2010
poniedziałek, Kwiecień 11th, 2011
Gwałtowny wzrost awersji do ryzyka, wywołany obawami przed katastrofą nuklearną w Japonii, tak doskonale widoczny na rynkach akcji (giełda w Tokio spadła dziś o ponad 10%, a europejskie parkiety tracą po 3-5%), negatywnie wpływa na notowania złotego. Euro wyraźnie zostawiło w tyle psychologiczny poziom 4 zł, szwajcarski frank zbliżył się do 3,18 zł, a dolar przebił się powyżej 2,90 zł. Na wartości tracą również inne waluty krajów zaliczanych do rynków wschodzących. W elektrowni Fukushima, znajdującej się 240 km od Tokio, doszło dziś w nocy do eksplozji w reaktorze numer 2 i pożaru w reaktorze numer 4. W pobliżu elektrowni odnotowane silne i groźne dla zdrowia promieniowanie. Chmura radioaktywna przemieszcza się w stronę Tokio. Wzrost promieniowania odnotowała też Rosja, rozważając ewakuację swoich obywateli z wysp Kurylskich. To wszystko przemawia do wyobraźni inwestorów, którzy momentami paniczne uciekają od ryzyka. O godzinie 11:15 kurs EUR/PLN testował poziom 4,0584 zł, testując najwyższe poziomy od końca listopada 2010 roku. Kurs CHF/PLN, po wzroście o ponad 6 gr, testował poziom 3,1735 zł, oscylując na poziomach najwyższych od 3 stycznia br. Kurs USD/PLN wzrósł natomiast do 2,9253 zł z 2,8750 zł wczoraj na zamknięciu. Na gruncie analizy technicznej, poza tą ostatnią parą, która od prawie dwóch miesięcy tkwi w trendzie bocznym, droga do dalszych wzrostów jest otwarta. O tym czy faktycznie dalsza deprecjacja złotego będzie mieć miejsce, zdecydują doniesienia z Japonii. To w tej chwili jedyny czynnik mający wpływ na sytuację na globalnych rynkach akcji. Inne tracą na znaczeniu. Również wyniki dzisiejszego posiedzenia Rezerwy Federalnej, które jeszcze w poniedziałek mogło uchodzić za główne wydarzenie dnia. O godzinie 14:00 Główny Urząd Statystyczny opublikuje lutowe dane o inflacji. Rynek prognozuje, że z uwagi na wzrost cen żywności, inflacja przyspieszy do 3,9% R/R z 3,8% w styczniu. Oczekiwania te są zbieżne z naszymi szacunkami. Zakładamy, że w kolejnych miesiącach inflacja będzie dalej rosła, przekraczając w marcu poziom 4% i wyznaczając swój szczyt w maju na poziomie 4,4% R/R. Później wróci poniżej 4%. Utrzymujące się wysokie ceny ropy, trendy na rynku żywności, słabnący złoty oraz oczekiwany w związku z tragedią w Japonii skok cen elektroniki, utwierdza nas w przekonaniu co do słuszność przedstawionej ścieżki zmiany cen. Publikowane dziś dane o inflacji, nawet gdyby okazała się ona istotnie wyższa od prognoz, nie będą miały dużego wpływu na notowania złotego. Nie tylko dlatego, że uwaga inwestorów koncentruje się obecnie wyłącznie na Japonii. Również dlatego, że w sytuacji zagrożenia dla wzrostu gospodarczego, jakie niosą wysokie ceny ropy i sytuacja w Japonii, presja na wzrost stóp procentowych istotnie nie wzrośnie.
Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL
Komentarz do rynku złotego – złoty czeka na RPP i PKB
poniedziałek, Kwiecień 4th, 2011
Środowy poranek upływa pod znakiem konsolidacji notowań złotego, po tym jak wczoraj mocno stracił on na wartości na fali wzrostu awersji do ryzyka, osłabienia forinta i pozycjonowania przed dzisiejszą decyzją Rady Polityki Pieniężnej (RPP) ws. stóp procentowych. O godzinie 09:35 kurs USD/PLN testował poziom 2,8866 zł, a EUR/PLN 3,9763 zł. Stabilizacji notowań sprzyja oczekiwanie na wyniki kończącego się dziś dwudniowego posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej, a także na publikację wstępnych szacunków dynamiki polskiego PKB za IV kwartał 2010 roku. Rynek jest mocno podzielony w ocenie tego, jaką decyzję podejmie Rada. Część uczestników oczekuje podwyżki stóp procentowych o 25 punktów bazowych w reakcji na styczniowy skok inflacji do 3,8% R/R z 3,1% R/R w grudniu. Pozostali, po ostatnich gołębich wypowiedziach członków RPP, prognozują podwyżkę dopiero na kwietniowym posiedzeniu. W ostatnich dniach wydaje się że lekko zaczyna przeważać opcja braku podwyżki. W naszej opinii nieco więcej jest argumentów przemawiających jednak za podwyżką stóp procentowych. Niezależnie od tego jaka ostatecznie będzie decyzja, ta polaryzacja stanowisk powoduje, że należy liczyć się z bezpośrednią reakcją na komunikat Rady. Z uwagi na pogarszające się nastroje, ta reakcja może być nieco silniejsza w przypadku decyzji o braku podwyżki. Inwestorzy poznają decyzję Rady pomiędzy godziną 12:00 a 15:00. Wcześniej, bo już o godzinie 10:00, Główny Urząd Statystyczny opublikuje dane o PKB w IV kwartale. Szacuje się, że polska gospodarka rozwijała się w tym okresie w tempie 4,4% R/R, po tym jak w III kwartale wzrost gospodarczy wyniósł 4,2%. Wyniki posiedzenia RPP, a w mniejszym stopniu dane o PKB, nie będą jedynymi determinantami zachowania złotego. Niezmiennie istotnym czynnikiem będą nastroje na rynkach globalnych. Te zaś będą kształtowane przez doniesienia z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej oraz zachowanie cen ropy.
Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL
Popołudniowy komentarz do rynku złotego – odrabianie wtorkowych strat
poniedziałek, Marzec 21st, 2011
Złoty w środę umocnił się do dolara i szwajcarskiego franka, korygując wczorajsze osłabienie wobec obu tych walut. Nie zmienił natomiast swej wartości w relacji do euro. O godzinie 17:06 kurs USD/PLN testował poziom 2,8843 zł, EUR/PLN 3,9708 zł, a CHF/PLN 3,0942 zł. Polska waluta rozpoczęła dzień od odrabiania wczorajszych dużych strat, jakie pojawiły się na fali rosnącej awersji do ryzyka wywołanej wydarzeniami w Libii i korekty na Wall Street oraz w reakcji na kolejne gołębie wypowiedzi przedstawicieli Rady Polityki Pieniężnej (RPP). W godzinach przedpołudniowych euro potaniało do 3,9521 zł, a frank spadł w okolice 3,07 zł. Nie udało się jednak utrzymać tych poziomów. Na drodze stanęły popołudniowe spadki na głównych europejskich giełdach i związane z tym pogorszenie klimatu inwestycyjnego. Notowań złotego nie zdołały też wesprzeć, opublikowane dziś przez Główny Urząd Statystyczny, dane o sprzedaży detalicznej w Polsce. W styczniu spadła ona o 28,6% M/M i wzrosła o 5,8% R/R, po tym jak w grudniu wzrosła odpowiednio o 25,3% i 12%. Dane mocno rozczarowały. Prognozowano bowiem spadek sprzedaży o 25,5% M/M i wzrost o 8,7% R/R. Raport o sprzedaży, jakkolwiek nie wywołał bezpośredniej reakcji rynku walutowego, dodatkowo podkreśla gołębią wymowę ostatnich wypowiedzi członków RPP. Sytuacja techniczna na wykresach EUR/PLN i CHF/PLN wskazuje na możliwość kontynuacji osłabienia złotego w perspektywie najbliższego tygodnia. O tym w jakim kierunku podąży polska waluta w czwartek, zdecydują przede wszystkim nastroje na rynkach globalnych. Istotny wpływ na nie mogą mieć licznie publikowane dane z USA (wnioski o zasiłek dla bezrobotnych, sprzedaż nowych domów, zamówienia na dobra trwałego użytku), a także dane z Niemiec (PKB za IV kw.) i Strefy Euro (koniunktura gospodarcza).
Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL
Komentarz do rynku złotego – dane i nastroje kluczowe dla złotego
poniedziałek, Marzec 21st, 2011
Środowy poranek upływa pod znakiem odreagowania wczorajszej przeceny złotego, jaka miała miejsce w reakcji na wzrost awersji do ryzyka na rynkach globalnych oraz na gołębie wypowiedzi przedstawicieli Rady Polityki Pieniężnej (Glapiński, Chojna-Duch). O godzinie 09:41 kurs USD/PLN testował poziom 2,8839 zł, EUR/PLN 3,9537 zł, a CHF/PLN 3,0752 zł. We wtorek na zamknięciu kursy tych par kształtowały się odpowiednio na poziomach 2,9053 zł, 3,9699 zł i 3,1003 zł. Polskiej walucie pomaga dziś rano lekka poprawa nastrojów na rynkach globalnych, wspierana przede wszystkim przez brak silnych spadków cen akcji na azjatyckich i europejskich giełdach, po tym jak wczoraj przez Wall Street przetoczyła się gwałtowna fala wyprzedaży (S&P500 -2,05%; Nasdaq Composite -2,74%). Nastroje na rynkach finansowych, a także zachowanie EUR/USD, będą jednym z podstawowych czynników kształtujących notowania złotego w kolejnych godzinach. Jednak nie jedynym. W godzinach przedpołudniowych istotnym elementem może być, zaplanowana na godzinę 10:00, publikacja przez Główny Urząd Statystyczny, publikacja styczniowych danych o sprzedaży detalicznej i stopie bezrobocia. W styczniu prognozowany jest spadek rocznej dynamiki sprzedaży detalicznej w Polsce do 8,7% z 12% R/R odnotowanych w grudniu 2010 roku. Duży wpływ na mniejszą sprzedaż będzie mieć przede wszystkim podwyżka podatku VAT od nowego roku do 23% z wcześniejszych 22%, co powinno ograniczyć przede wszystkim sprzedaż artykułów RTV/AGD i samochodów. W przypadku tych ostatnich spadku sprzedaży należy oczekiwać również w związku ze zmianą przepisów podatkowych, dotyczących odliczenia podatku VAT przez firmy.
Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL
Początek roku przyniesie także silny skok bezrobocia. Rynek prognozuje, że wzrośnie on do 12,9% z 12,3% w grudniu. Znacznie bardziej pesymistyczne jest Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, zakładając wzrost stopy bezrobocia do 13,1%. Historia uczy, że prognoza ministerstwa może być bliższa faktycznym odczytom.
Popołudniowy komentarz do rynku złotego – inflacja drugi dzień wspierała złotego
piątek, Marzec 11th, 2011
Opublikowane wczoraj dane o styczniowe inflacji w Polsce, wsparte przez silniejszy od prognoz wzrost zatrudnienia, pozwoliły na umocnienie złotego wobec euro. Spadki EUR/USD ograniczyły umocnienie wobec dolara. O godzinie 16:30 kurs USD/PLN testował poziom 2,9003 zł, a EUR/PLN 3,9114 zł. Wzrost inflacji w styczniu do 3,8% R/R (najwyższa roczna dynamiką cen od kwietnia 2009) z 3,1% miesiąc wcześniej i związany z tym wzrost oczekiwań na szybsze, a być może większe od pierwotnie zakładanych, podwyżek stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej, wciąż pozostawały dziś tematem numer jeden na rynku walutowym. Te oczekiwania na zaostrzenie polityki pieniężnej dodatkowo wsparły opublikowane dziś przez Główny Urząd Statystyczny dane o zatrudnieniu. W styczniu wzrosło ono o 3,8% R/R, po tym jak w grudniu wzrost ten sięgnął 2,4% i wobec prognozowanych 2,5%. Neutralną wymowę miały natomiast dane o przeciętnym wynagrodzeniu. W styczniu było ono o 5% wyższe niż przed rokiem, co jest wynikiem zbliżonym do prognoz (5,1%). Proces umocnienia złotego wspierały również umiarkowane wzrosty na europejskich giełdach oraz nieco silniejsze wzrosty w pierwszych godzinach notowań na Wall Street. Ograniczał go zaś spadek kursu EUR/USD. W czwartek notowania złotego powinny przede wszystkim podążać za zmianami nastrojów na rynkach globalnych oraz notowań EUR/USD. Te zaś będą kształtowane zarówno przez dzisiejszą publikację protokołu z ostatniego posiedzenia FOMC, jak i przez publikowane jutro dane o styczniowej inflacji CPI w USA, tygodniowe dane nt. wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, czy też wystąpienie szefa Fed Bena Bernanke na forum Komisji Bankowej Senatu. Jedynie umiarkowany wpływ na notowania polskiej waluty będzie miała zaplanowana na czwartek publikacja protokołu z posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej.
Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL
Komentarz do rynku złotego – złoty czeka na dane o inflacji
środa, Marzec 9th, 2011
Złoty we wtorek koryguje wczorajsze osłabienie, w ślad za rosnącym kursem EUR/USD. Rynek czeka też na publikację styczniowych danych o inflacji CPI w Polsce, która przybliży do odpowiedzi na pytanie o ewentualną podwyżkę stóp procentowych na marcowym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej. O godzinie 13:05 kurs USD/PLN testował poziom 2,9062 zł, wobec 2,9224 zł wczoraj na zamknięciu. Kurs EUR/PLN spadł natomiast z 3,9430 zł do 3,9356 zł. Polska waluta zyskuje w ślad za umacniającym się dziś do dolara euro. W obu przypadkach dotychczasowe wahania nie przesądzają jednak o zamknięciu. O tym zdecydują m.in. publikowane dziś raporty z USA nt. styczniowej sprzedaży detalicznej, napływów kapitałów, cen importu i eksportu oraz zapasów niesprzedanych towarów. Istotnym czynnikiem mogącym mieć bezpośredni wpływ na notowania złotego, będzie publikacja przez Główny Urząd Statystyczny wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych (inflacja CPI). Dane zostaną opublikowane o godzinie 14:00. W styczniu prognozowany jest wzrost inflacji do 3,4% R/R z 3,1% w grudniu. Takie lub niższe dane zmniejszą oczekiwania na podwyżkę stóp już na marcowym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej, co negatywnie może wpłynąć na złotego. Prawdopodobieństwo podwyżki wzrośnie natomiast w momencie gdy inflacja przyspieszyła do 3,6% i wyżej w styczniu.
Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL
Popołudniowy komentarz do rynku złotego – nastroje przesądziły, złoty stracił
poniedziałek, Marzec 7th, 2011
Złoty osłabił się w czwartek w reakcji na pogorszenie nastrojów na rynkach światowych i spadek kursu EUR/USD. O godzinie 16:58 za dolara trzeba było zapłacić 2,8808 zł. Euro kosztowało natomiast 3,9192 zł. Sytuacja na rynkach globalnych pozostawała jedynym wyznacznikiem notowań złotego. Inwestorzy zignorowali natomiast opublikowane przez Główny Urząd Statystyczny dane nt. deficytu handlowego Polski, który w 2010 roku sięgnął 13,5 mld EUR. Większych emocji nie wywołała także wypowiedź Adama Glapińskiego z Rady Polityki Pieniężnej, że w tym roku potrzebne są maksymalnie dwie podwyżki stóp procentowych, czyli mniej niż to zakłada obecnie rynek. W piątek, oprócz nastrojów na rynkach globalnych i notowań EUR/USD, potencjalny wpływ na notowania polskiej waluty może też mieć publikacja grudniowych danych nt. bilansu płatniczego Polski. Bank centralny opublikuje je o godzinie 14:00. Rynek oczekuje deficytu na poziomie 1,47 mld EUR, wobec 2,28 mld EUR deficytu w listopadzie. Pośredni wpływ na sytuację na rodzimym rynku walutowym będą również mieć dane z USA nt. handlu zagranicznego w grudniu (prognoza: -40,4 mld USD) oraz lutowy odczyt indeksu Uniwersytetu Michigan (prognoza: 75 pkt.). Dzisiejsze osłabienie złotego wpisuje się w krótkoterminową sytuację techniczną na wykresach EUR/PLN i USD/PLN, sugerując kontynuację tej tendencji w kolejnych dniach. Pierwszym celem popytu w przypadku euro jest opór na 3,9534 zł oraz poziomy powyżej 2,90 zł w przypadku dolara.
Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL
Komentarz do rynku złotego – gorsze nastroje i spadek EUR/USD szkodzą złotemu
czwartek, Marzec 3rd, 2011
Realizacja zysków na rynkach akcji oraz spadek EUR/USD w reakcji na powrót obaw o przyszłość Strefy Euro, prowokują w czwartek osłabienie polskiej waluty. O godzinie 12:52 kurs USD/PLN testował poziom 2,8785, wobec 2,8439 w środę na zamknięciu. Kurs EUR/PLN wzrósł natomiast do 3,9280 zł z 3,9042 zł. Europejskie giełdy spadają w czwartek, podążając ścieżką wyznaczoną wczoraj przez amerykańskie indeksy S&P500 i Nasdaq Composite, a potwierdzoną dziś przez większość azjatyckich parkietów. To zwiększa awersję do ryzyka, szkodząc złotemu i innym walutom regionu.
Podobnie działa spadek kursu EUR/USD w okolice 1,36 dolara z 1,3724 wczoraj na zamknięciu dnia. Na rynek wróciły obawy o przyszłość Strefy Euro. Widoczne było to zwłaszcza w notowaniach portugalskich obligacji 10-letnich, których rentowność w godzinach przedpołudniowych mocno wzrosła, a spread w stosunku do niemieckich bundów rozszerzył się o 32 punkty bazowe do 438 punktów (rekord z listopada to 460 punktów). Później na rynek wkroczył Europejski Bank Centralny, kupując portugalskie papiery skarbowe, co obniżyło ich rentowność.
W kolejnych godzinach potencjalny wpływ na notowania złotego będą miały publikowane przez Główny Urząd Statystyczny dane na temat obrotów w handlu zagranicznym w okresie styczeń-grudzień 2010, wyniki posiedzenia Banku Anglii oraz tygodniowe dane nt. wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA.
Obserwowane w dniu dzisiejszym wzrosty EUR/PLN i USD/PLN, na co zwracaliśmy uwagę już wczoraj (http://www.xtb.pl/strona.php?komentarz=19337), wpisują się w sytuację techniczną na wykresach tych par, zapowiadając jednocześnie wzrost euro do 3,9534 zł oraz powrót dolara powyżej 2,90 zł.
Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL
Popołudniowy komentarz do rynku złotego – potwierdzony poniedziałkowy zwrot
czwartek, Marzec 3rd, 2011
W środę złoty osłabił się w relacji do euro, podążając za umocnieniem wspólnej waluty na rynkach globalnych oraz reagując na realizację zysków na Wall Street. Polska waluta pozostała natomiast stabilna w relacji do dolara. O godzinie 18:23 kurs EUR/PLN testował poziom 3,9058 zł, a EUR/PLN 2,8477 zł. Rynek walutowy zignorował wypowiedzi Jerzego Hausnera i Andrzeja Kaźmierczaka z Rady Polityki Pieniężnej. Pierwszy z nich wprost zapowiadał kolejne podwyżki stóp procentowych, jednocześnie wyrażając zaniepokojenie sytuacją gospodarczą Polski. Drugi wskazał na zagrożenie wynikające z rosnącej rentowności polskich obligacji. Większych emocji na rynku nie wywołały także wyniki przeprowadzonej dziś przez Ministerstwo Finansów aukcji dwuletnich obligacji, ani też wystąpienie szefa Rezerwy Federalnej na forum komisji budżetowej Izby Reprezentantów. W czwartek w centrum uwagi, oprócz publikacji przez Główny Urząd Statystyczny danych na temat obrotów w handlu zagranicznym w okresie styczeń-grudzień 2010, będą wyniki posiedzenia Banku Anglii (rynek nie oczekuje zmiany stóp procentowych) oraz tygodniowe dane nt. wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA (prognoza: 410 tys.). Ostatnie dwa dni wzrostów EUR/PLN, które wywindowały kurs z 3,8726 do 3,9058 zł, potwierdziły wygenerowany w poniedziałek zwrot, zapowiadając ruch w kierunku styczniowych maksimów na 3,9534 zł. Wzrosty są też prawdopodobnym scenariuszem dla USD/PLN. W tym jednak przypadku odbywają się one w ramach rysowanego od ponad dwóch miesięcy kanału spadkowego. Aktualnie jego dolne ograniczenie znajduje się na poziomie 2,78 zł. Górne, które jest teraz celem popytu, tworzy opór w okolicy 2,95 zł.
Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL
