Popołudniowy komentarz do rynku złotego – dla złotego Grecja ważniejsza niż BGK
piątek, Maj 20th, 2011
Obawy o perspektywy gospodarcze Grecji, jakie pojawiły się po ostatnich spekulacjach niemieckiej prasy, a które dziś wzmocniła decyzja S&P o obniżeniu ratingu dla tego kraju, stały się w poniedziałek dominującym tematem na rynku walutowym. Złoty osłabił się w relacji do dolara i szwajcarskiego franka oraz umocnił się do euro. O godzinie 17:28 kurs USD/PLN testował poziom 2,7548 zł, EUR/PLN 3,9362 zł, a CHF/PLN 3,1492 zł. Niemiecki Der Spiegel w piątek przypomniał o problemach Grecji, pisząc o ewentualnej restrukturyzacji długu przez ten kraj, jak również o rozważanym wyjściu ze Strefy Euro. Pomimo, że politycy zgodnym chórem zaprzeczyli tym rewelacjom, inwestorzy uznali jednak, że coś musi być na rzeczy. Dziś temat Grecji podjął Die Welt pisząc, że kraj ten chce złagodzenia warunków udzielenia mu pomocy finansowej przez Unię Europejską i Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Przysłowiową kropkę nad i postawiła natomiast agencja S&P, obniżając ocenę wiarygodności kredytowej Grecji do B z wcześniejszego poziomu BB-. Agencja jednocześnie utrzymała negatywną perspektywę ratingu, co oznacza możliwość jego dalszego obniżenia.
Temat Grecji zdominował narrację w dniu dzisiejszym, przekładając się na wzrost awersji do ryzyka, osłabiając jednocześnie złotego. W efekcie z porannego umocnienia, za którym stał Bank Gospodarstwa Krajowego sprzedający waluty ze środków europejskich, nic nie zostało. Nie wpłynęło to jednak na zmianę sytuacji na głównych parach. W dalszym ciągu zapoczątkowane w poprzednim tygodniu osłabienie złotego jest tylko ruchem korekcyjnym, a w perspektywie najbliższych tygodni złoty ma szansę się umocnić. Jastrzębi komunikat po rozpoczynającym się jutro dwudniowym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej (rynek nie oczekuje zmian stóp procentowych w maju) lub też wyższa od prognoz kwietniowa inflacja w Polsce (prognoza: 4,4% R/R), mogłaby wyraźnie ten proces wesprzeć. Szczególnie, gdyby jednocześnie poprawiły się nastroje na rynkach globalnych.
Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL
Komentarz tygodniowy do rynku złotego – udany tydzień złotego
środa, Kwiecień 20th, 2011Złoty zamyka tydzień umocnieniem w relacji do głównych walut. U źródeł tego procesu leżała przede wszystkim poprawa nastrojów na rynkach globalnych, jaka nastąpiła w reakcji na wygaszenie obaw o sytuację Japonii po trzęsieniu ziemi, tsunami i awarii w elektrowni atomowej Fukushima. Czy też w nadziei, że sytuacja w Libii, po interwencji sił koalicyjnych, z biegiem czasu będzie się normalizować (dość wątpliwe). Na te czynniki zwracaliśmy uwagę przed tygodniem, wskazując na malejące ryzyko dla złotego z nimi związane. W poprzedni piątek zasugerowaliśmy również, że jakkolwiek sytuacja Portugalii pozostaje poważnym problemem, to Europa jest w stanie sobie z nim poradzić, gdyż inwestorzy mają zaufanie do Hiszpanii. Nie sądziliśmy jednak, że problemy Portugalii tak szybko nabiorą bardzo realnego kształtu. Odrzucenie przez tamtejszy parlament dodatkowego pakietu cięć wydatków, co miało umożliwić sprowadzenie w tym roku deficytu do deklarowanego poziomu 4,6% PKB, zaowocowało nie tylko dymisją mniejszościowego rządu premiera Jose Sokratesa, ale również obniżką ratingów Portugalii przez Fitch i S&P oraz rekordowymi rentownościami obligacji. Stąd już tylko krok do prośby o pomoc finansową skierowanej do Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Unii Europejskiej. Nieoficjalne szacunku mówią, że Portugalia będzie potrzebowała około 80 mld EUR.
Polityczno-gospodarcze problemy Portugalii okazały się być już w cenach. Stąd też nie odcisnęły silnego piętna na notowaniach złotego. Taki wpływ miały natomiast, opublikowane w środę przez Główny Urząd Statystyczny, dane o sprzedaży detalicznej. W lutym, ku zaskoczeniu wszystkich, sprzedaż wzrosła aż o 12,2% R/R, po tym jak miesiąc wcześniej wzrost ten sięgnął 5,8%. To największa dynamika od 2008 roku. Konsensus rynkowy kształtował się na poziomie 7,5% R/R. Dane przypomniały o relatywnie dobrych fundamentach polskiej gospodarki i bardzo prawdopodobniej podwyżce stóp procentowych przez RPP na początku kwietnia. Nie zmieniają one jednak oczekiwań co do ścieżki wzrostu stóp w tym roku. Opublikowane we wtorek lutowe dane o inflacji bazowej (1,7% R/R; prognoza 2,1% R/R), w zestawieniu z ostatnim odczytem CPI sugerują, że inflacja jest mniejszym problemem niż można było tego oczekiwać jeszcze na początku roku. Dolar kończy tydzień na poziomie 2,8393 zł, tracąc blisko 3 gr. Euro spadło o ponad 6 gr do 3,9990 zł. Szwajcarski frank natomiast stracił ponad 8 gr i spadł 3,0934 zł. W dwóch ostatnich przypadkach na wykresach pojawiły się sygnały, mogące sugerować dalsze umocnienie złotego do tych walut. Być może jeszcze nie w przyszłym tygodniu, ale niewątpliwie w kolejnych. Normalizacja sytuacji w Japonii, na Bliskim Wschodzie oraz w Afryce Północnej ten proces dodatkowo by wsparła. Takim wsparciem byłyby też kolejne dobre dane z amerykańskiego rynku pracy, co będzie głównym wydarzeniem przyszłego tygodnia.
Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL
Poranny komentarz rynkowy – ropa w centrum uwagi
czwartek, Kwiecień 7th, 2011
W najbliższych dniach sytuacja w krajach Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu, co głównie determinuje zachowanie cen ropy, wciąż będzie pozostawała w gronie głównych czynników decydujących nastroje na rynkach finansowych. Po zeszłotygodniowej zapowiedzi podwyżki stóp procentowych na kwietniowym posiedzeniu Europejskiego Banku Centralnego W centrum zainteresowania mogą też znaleźć się banki centralne oraz kraje zaliczane do grupy PIIGS.
Inwestorzy wciąż się boją
Ropa i złota rozpoczynają nowy tydzień od wzrostów, srebro od nowych historycznych rekordów, a większość azjatyckich giełd od silnych spadków. Elementem łączącym te rynki jest zaniepokojenie sytuacją w krajach Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu. Pozostanie ona w gronie głównych czynników determinujących sytuację na rynkach finansowych. Inwestorzy będą zwracali uwagę, czy fala antyrządowych wystąpień nie nasili się w Bahrajnie oraz czy nie rozprzestrzeni się na Arabię Saudyjską (temat został nieco szerzej omówiony przed tygodniem: http://www.xtb.pl/strona.php?pulsrynku=19670). Ten pierwszy kraj jest finansowym zapleczem regionu, drugi jest największym eksporterem ropy. Sytuacja nie zmieni się natomiast w Libii, gdzie konflikt nosi znamiona wojny domowej. Pytanie tylko czy wpłynie to na dalsze wzrosty cen ropy. Wówczas bowiem należałoby oczekiwać spadków na giełdach oraz wzrostów cen bezpiecznych aktywów (złoto, srebro, szwajcarski frank i jen).
Wróci temat PIIGS-ów
W najbliższych dniach ponownie może wrócić temat sytuacji krajów peryferyjnych Strefy Euro. Pewnym preludium do tego była piątkowa decyzja agencji Fitch o obniżeniu perspektywy ratingu Hiszpanii ze stabilnej do negatywnej (sam rating został utrzymany na poziomie AA+) oraz dzisiejsza decyzja agencji Moody’s o obniżeniu ratingu Grecji do B1 z wcześniejszego Ba1 (perspektywa ratingu pozostaje negatywna co oznacza, że może on zostać jeszcze obniżony). W to wpisuje się też chęć renegocjacji warunków bailoutu przez nowe irlandzkie władze.
Temat PIIGS-ów ma szanse wrócić jednak przede wszystkim z uwagi na zaplanowany na najbliższy piątek szczyt przywódców Strefy Euro poświęcony kryzysowi i zacieśnianiu sytuacji gospodarczej. W sytuacji rosnących rentowności europejskich obligacji, co zwiększa koszty finansowania krajów dotkniętych kryzysem, Inwestorzy z pewnością będą przyglądać się środowej aukcji portugalskich obligacji o wartości 750-1000 mln EUR.
Poniedziałkowe kalendarium
Poniedziałkowe Piątkowe kalendarium jest praktycznie puste. Większych emocji nie powinna wywołać ani publikacja marcowego indeksu Sentix, ani też wieczorna publikacja styczniowych danych o kredycie konsumenckim w USA. W tym tygodniu jednak potencjalnych impulsów nie będzie brakowało. Oprócz sytuacji politycznej w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie wśród potencjalnych impulsów należy wymienić posiedzenia Banku Anglii i Banku Rezerw Nowej Zelandii, serię raportów makroekonomicznych z Chin, czy też amerykańskie dane o sprzedaży detalicznej, bilansie handlu zagranicznego oraz indeks Uniwersytetu Michigan.
Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL
Popołudniowy komentarz do rynku złotego – złoty odrobił straty, ale może jeszcze tracić
wtorek, Marzec 22nd, 2011
Po południu złoty odrobił większość przedpołudniowych strat. Pomogła lekka poprawa nastrojów na rynkach akcji. Jak również korekta na rynku ropy, co sprowadziło jej ceny poniżej 114 dolarów, po tym jak rano za baryłkę ropy Brent trzeba było zapłacić 119,52 dolara (najwyżej od sierpnia 2008). O godzinie 16:47 kurs EUR/PLN testował poziom 3,9812 zł, wobec 3,9739 zł wczoraj na zamknięciu. W południe na krótko notowania euro przekroczyły psychologiczną granicę 4 zł. Jakkolwiek na krótko trend wzrostowy na EUR/PLN może się zatrzymać, to perspektywa powrotu powyżej 4 zł wciąż jest bardzo realnym scenariuszem. Podobnie jak wzrost notowań szwajcarskiego franka w relacji do złotego. W skrajnie negatywnym scenariuszu, zakładającym dalsze rozszerzenie się wybuchów społecznych w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie oraz przy braku podwyżki stóp procentowych na marcowym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej, kurs CHF/PLN mógłby nawet przekroczyć granicę 3,20 zł. Dziś za tę parę trzeba było zapłacić nieco ponad 3,11 zł. Dziś w niewielkim stopniu zmieniły się natomiast notowania dolara. Podobnie jak w przypadku najważniejszych europejskich walut, dolar osłabił się w relacji do dolara. Kurs USD/PLN spadł do 2,8873 zł z 2,8895 zł wczoraj na zamknięciu. W piątek złoty będzie pozostawał pod wpływem nastrojów na rynkach globalnych. Dodatkowym czynnikiem mogącym mieć pośredni wpływ na jego zachowanie będzie publikacja zrewidowanych danych nt. amerykańskiego PKB za IV kwartał 2010 roku. Oczekiwany jest wzrost PKB o 3,3% wobec 2,6% w III kwartale ub.r.
Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL
Komentarz do rynku złotego – złoty pozostaje pod presją podaży
wtorek, Marzec 22nd, 2011
Wzrost awersji do ryzyka wywołany obawami o geopolityczne konsekwencje antyrządowych wystąpień Libii i innych krajach Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu, nie tylko winduje w górę ceny ropy oraz uważanego za bezpieczną walutę szwajcarskiego franka, ale przekłada się również na osłabienie złotego. Czwartkowe przedpołudnie upływa pod znakiem osłabienia złotego do głównych walut. O godzinie 10:48 za euro trzeba było zapłacić 3,9894 zł wobec 3,9739 zł. Szwajcarski frank podrożał do 3,1278 zł z 3,0958 zł. Kurs dolar natomiast wzrósł do 2,8932 zł z 2,8895 zł. Wyznacznikiem wahań w kolejnych godzinach wciąż powinna pozostawać sytuacja na rynkach globalnych. Oprócz doniesień z Libii, kształtować ją mogą jeszcze licznie publikowane po południu dane makroekonomiczne z USA. O godzinie 14:30 inwestorzy poznają tygodniowe dane nt. wniosków o zasiłek dla bezrobotnych (prognoza: 400 tys.) oraz styczniowe dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku (prognoza: 2,7% M/M). O godzinie 16:00 zostanie opublikowany raport o sprzedaży nowych domów (prognoza: 310 tys.). Sytuacja techniczna na wykresach EUR/PLN i CHF/PLN wskazuje na możliwość kontynuacji wzrostów w kolejnych dniach. W skrajnie pesymistycznym scenariuszu w marcu za euro trzeba będzie zapłacić około 4,10 zł, natomiast frank może na krótko przekroczyć granicę 3,20 zł. Scenariusz ten mógłby się zrealizować, gdyby fala wystąpień antyrządowych jeszcze mocnej rozlała się po regionie Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu, a jednocześnie Rada Polityki Pieniężnej nie zdecydowałaby się na podwyżkę stóp procentowych na marcowym posiedzeniu. Jednak nawet wówczas nie zagrozi to perspektywie wyraźnego umocnienia polskiej waluty do końca roku.
Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL
Popołudniowy komentarz do rynku złotego – odrabianie wtorkowych strat
poniedziałek, Marzec 21st, 2011
Złoty w środę umocnił się do dolara i szwajcarskiego franka, korygując wczorajsze osłabienie wobec obu tych walut. Nie zmienił natomiast swej wartości w relacji do euro. O godzinie 17:06 kurs USD/PLN testował poziom 2,8843 zł, EUR/PLN 3,9708 zł, a CHF/PLN 3,0942 zł. Polska waluta rozpoczęła dzień od odrabiania wczorajszych dużych strat, jakie pojawiły się na fali rosnącej awersji do ryzyka wywołanej wydarzeniami w Libii i korekty na Wall Street oraz w reakcji na kolejne gołębie wypowiedzi przedstawicieli Rady Polityki Pieniężnej (RPP). W godzinach przedpołudniowych euro potaniało do 3,9521 zł, a frank spadł w okolice 3,07 zł. Nie udało się jednak utrzymać tych poziomów. Na drodze stanęły popołudniowe spadki na głównych europejskich giełdach i związane z tym pogorszenie klimatu inwestycyjnego. Notowań złotego nie zdołały też wesprzeć, opublikowane dziś przez Główny Urząd Statystyczny, dane o sprzedaży detalicznej w Polsce. W styczniu spadła ona o 28,6% M/M i wzrosła o 5,8% R/R, po tym jak w grudniu wzrosła odpowiednio o 25,3% i 12%. Dane mocno rozczarowały. Prognozowano bowiem spadek sprzedaży o 25,5% M/M i wzrost o 8,7% R/R. Raport o sprzedaży, jakkolwiek nie wywołał bezpośredniej reakcji rynku walutowego, dodatkowo podkreśla gołębią wymowę ostatnich wypowiedzi członków RPP. Sytuacja techniczna na wykresach EUR/PLN i CHF/PLN wskazuje na możliwość kontynuacji osłabienia złotego w perspektywie najbliższego tygodnia. O tym w jakim kierunku podąży polska waluta w czwartek, zdecydują przede wszystkim nastroje na rynkach globalnych. Istotny wpływ na nie mogą mieć licznie publikowane dane z USA (wnioski o zasiłek dla bezrobotnych, sprzedaż nowych domów, zamówienia na dobra trwałego użytku), a także dane z Niemiec (PKB za IV kw.) i Strefy Euro (koniunktura gospodarcza).
Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL
Popołudniowy komentarz do rynku złotego – złoty odrobił częśc porannych strat
poniedziałek, Marzec 21st, 2011
W drugiej połowie dnia złoty odrobił większość z przedpołudniowych strat do głównych walut. O godzinie 17:44 kurs USD/PLN testował poziom 2,8939 zł, EUR/PLN 3,9531 zł, a CHF/PLN 3,0825 zł. Dzisiejsze maksima tych par to odpowiednio 2,9356 zł, 3,9743 zł i 3,1012 zł.
Obserwowane po południu umocnienie złotego, korelowało z poprawną nastrojów na rynkach finansowych oraz wzrostem notowań EUR/USD. Nie oznacza ono jednak trwałej zmiany układu sił w krótkim terminie. W dalszym ciągu bowiem aktualne pozostają czynniki, które leżały u źródła przeceny złotego. Dlatego w kolejnych dniach będzie utrzymywało się ryzyko jego osłabienia.
Obawy o geopolityczne konsekwencje libijskiej rewolucji i o dalsze rozprzestrzenienie się antyrządowych wystąpień na kolejne kraje Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej, rano mocno zwiększyły awersję do ryzyka, szkodząc złotemu. Szczególnie w relacji do szwajcarskiego franka, który przed południem podrożał do 3,1012 zł z 3,0367 zł dzień wcześniej na zamknięciu.
Przecenę złotego wsparła też kolejna gołębia wypowiedź przedstawiciela Rady Polityki Pieniężnej. Po tym jak w poniedziałek Marek Belka zasygnalizował, że dopóki nie rośnie presja płacowa, Rada powinna umiarkowanie reagować na wzrost inflacji, teraz w podobnie gołębim tonie wypowiedział się Adam Glapiński. Uznał on, że obecnie nie ma przesłanek za podwyżką stóp procentowych na marcowym posiedzeniu. Dodał też, że styczniowa podwyżka była jedynie sygnałem, że Rada kontroluje sytuację. Niepewność co do ścieżki podwyżek stóp procentowych w Polsce, jaka ponownie zagościła po wypowiedziach Belki i Glapińskiego, nie zachęca obecnie tak mocno do kupna złotego, jak to miało miejsce po publikacji styczniowych danych o inflacji CPI w Polsce (3,8% R/R). Szczególnie, że nad rynkami w dalszym ciągu wisi perspektywa silniejszej i dłuższej na giełdach krajów rozwiniętych oraz na rynku surowcowym. To zaś będzie zwiększało awersję do ryzyka, prowokując wyprzedaż złotego.
Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL
Komentarz do rynku złotego – złoty najsłabszy od ponad miesiąca
poniedziałek, Marzec 21st, 2011
Wtorkowe przedpołudnie upływa pod znakiem osłabienia złotego do głównych walut na fali pogorszenia nastrojów na rynkach globalnych oraz kolejnych gołębich wypowiedzi członków Rady Polityki Pieniężnej. Szczególnie mocno polska waluta traci do szwajcarskiego franka. O godzinie 10:55 trzeba było zapłacić 3,0893 zł, wobec 3,0367 zł w poniedziałek na koniec dnia. To najwyższy poziom od 11 stycznia br. Obawy o geopolityczne konsekwencje libijskiej rewolucji, a także o dalsze rozprzestrzenienie się antyrządowych wystąpień na kolejne kraje Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej, mocno zwiększają awersję do ryzyka. To szkodzi złotemu, jednocześnie premiując bezpieczne waluty jak szwajcarski frank, czy jen.
Proces osłabienia złotego wsparła też kolejna gołębia wypowiedź przedstawiciela Rady Polityki Pieniężnej. Po tym jak wczoraj Marek Belka zasygnalizował, że dopóki nie rośnie presja płacowa, Rada powinna umiarkowanie reagować na wzrost inflacji, dziś w podobnym tonie wypowiedział się Adam Glapiński. Uznał on, że obecnie nie ma przesłanek za podwyżką stóp procentowych, natomiast styczniowa podwyżka była jedynie sygnałem, że rada kontroluje sytuację. Wypowiedzi Belki i Glapińskiego wprawdzie nie są jeszcze zapowiedzią braku podwyżki na marcowym posiedzeniu, ale niewątpliwie mocno tonują oczekiwania co do kolejnych podwyżek stóp w tym roku, jakie to oczekiwania pojawiły się po publikacji styczniowych danych o inflacji (3,8% R/R wobec 3,1% R/R w grudniu i wobec celu na poziomie 2,5% R/R). W kolejnych godzinach złoty powinien pozostawać pod presją sprzedających, reagując głównie na zmiany nastrojów na rynkach finansowych. Po tym jak dziś notowania franka znalazły się na najwyższym poziomie od 11 stycznia, dolara od 13 stycznia, a euro od 29 grudnia 2010, na gruncie analizy technicznej znacznie wzrosło prawdopodobieństwo dalszego osłabienia polskiej waluty.
Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL
Komentarz tygodniowy do rynku złotego – inflacja pomogła złotemu
wtorek, Marzec 15th, 2011
Dane z polskiej gospodarki zaskoczyły, prowadząc do wzrostu oczekiwań na podwyżkę stóp procentowych w marcu. Dzięki temu złoty zyskał w minionym tygodniu względem dolara oraz ograniczył straty wobec franka.
Silny wzrost inflacji…
Wzrost dynamiki cen konsumenta do poziomu 3,8% R/R okazał się dla rynku dużym zaskoczeniem. Dane sugerują, iż podwyżka podatku VAT w dużym stopniu została przeniesiona na konsumenta, a to istotny sygnał dla RPP. Indeks cen producenta rośnie jeszcze szybciej – roczna dynamika drugi miesiąc z rzędu przekroczyła 6% pokazując zagrożenia dalszym wzrostem CPI. W tej sytuacji średnioroczna inflacja może przekroczyć w tym roku 3,5%, czyli górne ograniczenie celu inflacyjnego.
…i dobra kondycja sektora przedsiębiorstw…
Jednocześnie dużym zaskoczeniem okazały się dane o zatrudnieniu. Wzrost zatrudnienia o 3,8% pokazuje rosnący optymizm przedsiębiorstw, co w połączeniu z dobrymi danymi o produkcji daje Radzie pewien komfort przy decyzji o podwyżce stóp. Taka decyzja niesie bowiem w tych warunkach mniejsze zagrożenie dla poziomu aktywności gospodarczej.
…zwiększają prawdopodobieństwo podwyżki stóp
W obecnej sytuacji oczekujemy, iż na marcowym posiedzeniu stopy procentowe zostaną podniesione. Należy jednak odnotować, iż taki ruch w dużej części (choć jeszcze nie całkowicie) jest wyceniony na rynku – zatem potencjał decyzji o podwyżce do umocnienia złotego jest ograniczony.
Rynki globalne nadal niezdecydowane
Miniony tydzień przyniósł wzrosty na globalnych rynkach akcji oraz umocnienie euro względem dolara (pomimo spadków na początku tygodnia na parze EURUSD). Teoretycznie są to zatem czynniki sprzyjające notowaniom złotego. W ostatnich tygodniach jednak nawet takie sprzyjające otoczenie nie gwarantowało dobrej koniunktury na rynkach wschodzących i w przypadku Polski widać to było w notowaniach akcji spółek na GPW. Nadal uważamy, iż w perspektywie kilku tygodni ryzyko osłabienia złotego przeważa nad ryzykiem jego umocnienia. W piątek o godzinie 15.00 dolar kosztował 2,8750 złotego, euro 3,92 złotego, zaś frank szwajcarski 3,0260 złotego.
Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL
Popołudniowy komentarz do rynku złotego – rynek czeka na dane o inflacji
środa, Marzec 9th, 2011
Poniedziałek przynosi umiarkowaną przecenę polskiej waluty. Rynki ochłonęły nieco po piątkowej pozytywnej reakcji na ustąpienie prezydenta Egiptu, a spadki w notowaniach EURUSD przekładały się przecenę walut z naszego regionu.
W poniedziałek euro traciło względem dolara przez niemal cały dzień, choć największa wyprzedaż miała miejsce w pierwszych godzinach europejskiej sesji, potwierdzając trend spadkowy na parze EURUSD, który rysuje się od początku lutego. To nie pomagało walutom krajów Europy Środkowej, polski złoty, ale także węgierski forint, czy czeska korona.
Niewykluczone, iż ten kierunek utrzyma się w kolejnych dniach, choć to będzie zależało w dużym stopniu od publikowanych danych – głównie danych o inflacji. Inflacja w Chinach zostanie opublikowana już dziś w nocy naszego czasu i może mieć przełożenie na nastroje na globalnych rynkach akcji, a przez to na waluty rynków wschodzących. Niemniej ważne będą dane z USA: sprzedaż detaliczna (jutro), wskaźnik cen producenta (środa), czy wreszcie CPI (czwartek) mogą zdecydować o notowaniach dolara w tym tygodniu. Dalsze spadki w notowaniach EURUSD byłyby niekorzystne dla złotego.
Jutro poznamy także dane o polskiej inflacji. Styczniowy CPI pokaże pierwszy wpływ wyższego podatku VAT. Oczekujemy, że inflacja wyniesie 3,4% R/R, co skłoni RPP do pozostawienia stóp procentowych na niezmienionym poziomie na marcowym posiedzeniu. Tym samym ten element nie pomoże złotemu, chyba że inflacja okaże się wyższa (szczególnie gdyby było to 3,6% i więcej).
W poniedziałek o godzinie 15.35, dolar kosztował 2,9290 złotego, euro 3,9415 złotego, frank szwajcarski 3,0170 złotego, zaś funt brytyjski 4,6890 złotego.
Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL
