subscribe

Zachęcamy do zapoznania się z wiadomościami z rynku walutowego. Wiadomości te stanowią uzupełnienie kursów walut publikowanych w naszym serwisie. Zarówno kursy walut jak i wiadomości SA aktualizowane na bieżąco. Wiadomości serwisu kantor.pl są przygotowywane przez analityków walutowych z firmy X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A..

Tag: ceny złota

Poranny komentarz rynkowy – dzień po decyzji S&P

środa, Kwiecień 20th, 2011

XTB Trade brokersDecyzja Standard & Poor’s Ratings Services (S&P) o obniżeniu perspektywy długoterminowego ratingu USA na poziomie „potrójnego A” do negatywnej ze stabilnej oraz spekulacje i plotki nt. restrukturyzacji greckiego długu wyzwoliły w poniedziałek potężną dawkę negatywnych emocji na rynkach. WIG20 stracił 1,53% i wrócił poniżej 2900 pkt. DAX spadł o 2,11%. Francuski CAC40 stracił 2,35%. S&P500 zamknął dzień na poziomie 1305,14 pkt., tracąc 1,1%. Kurs EUR/USD spadł z 1,4429 do 1,4227. Ropa została przeceniona o 1,8%, a ceny złota wyznaczyły nowy rekord wszech czasów. W poniedziałek zagrały emocje. Dziś powinna mieć już miejsce zimna kalkulacja.

Grecja zrestrukturyzuje dług

W poniedziałek rano nastroje na europejskich rynkach popsuły doniesienia greckiej prasy nt. potencjalnej restrukturyzacji długu Grecji. Z taką inicjatywą miał wystąpić, podczas spotkania Ecofinu na Węgrzech w dniu 8 kwietnia, minister finansów Grecji. Ateny szybko te doniesienia zdementowały. Tyle tylko, że rynki już w to dementi nie uwierzyły. W ostatnich dniach zbyt wiele jest spekulacji nt. możliwej restrukturyzacji długu, żeby nic nie było na rzeczy. Notowania greckich CDS-ów mocno wystrzeliły w górę, a wspólna waluta zaczęła tracić na wartości w relacji do dolara. Tej przeceny nie zdołała zastopować nawet decyzja S&P. Rynek uznał bowiem, że w środowisku rosnącej awersji do ryzyka, dolar jest bezpieczniejszą walutą. Na koniec dnia kurs EUR/USD testował poziom 1,4227 dolara. Na wykresie dziennym zostały wyrysowane silne sygnały sprzedaży (http://www.xtb.pl/strona.php?pulsrynku=20461). Dziś grecka prasa kontynuuje wątek restrukturyzacji, co nie będzie pomagać rynkom. Humorów inwestorom z pewnością nie poprawią też wyniki zaplanowanej na dziś aukcji 13-tygodniowych bonów. W takiej atmosferze trudno bowiem oczekiwać, żeby uda się je sprzedać przy dobrych rentownościach. Wyniki aukcji powinny być znane po godzinie 11:00.

S&P wbija nóż w plecy

Wczorajsza decyzja agencji Standard & Poor’s Ratings Services o obniżeniu perspektywy długoterminowego ratingu USA na poziomie „potrójnego A” do negatywnej ze stabilnej była prawdziwym nożem w plecy rynków finansowych. Przede wszystkim dlatego, że mocno zaskoczyła. Wprawdzie ma ona miejsce 3 miesiące po tym, jak analitycy tej agencji, wspólnej z przedstawicielami Moody’s Investors Services, ostrzegli przed możliwością cięcia ratingu USA w związku z pogorszeniem sytuacji fiskalnej. Jednak mało kto zakładał, że ocena wiarygodności kredytowej USA, nawet w odniesieniu do perspektywy, może się zmienić.
Jest bardzo mało prawdopodobne, żeby w najbliższych kwartałach doszło do cięcia ratingu USA. Jednak już obniżenie jego perspektywy przez kolejną agencję jest realne. To zaś może wywołać pogłębienie strachu na rynkach finansowych, jak również skutkujące tym samym obawy o podobne decyzje dotyczące państw europejskich.

Trwa sezon wyników na Wall Street

Wczorajsza decyzja agencji S&P odwróciła nieco uwagę od trwającego sezonu publikacji wyników kwartalnych na Wall Street. W poniedziałek po sesji raport finansowy opublikował Texas Instruments. Spółka zarobiła w I kwartale 2011 roku 666 mln dolarów (55 centów na jedną akcję), wobec 658 mln dolarów (52 ceny na akcję) rok wcześniej. Przychody wyniosły 3,39 mld dolarów. Analitycy prognozowali, że Texas Instruments zamknie I kwartał 58 centami zysku na jedną akcję i przychodami na poziomie 3,4 mld dolarów. Spółka jednocześnie podała prognozy wyników na II kwartał br. Oczekuje ona, że zysk na akcję będzie zawierał się w przedziale 52-60 centów, a przychody 3,41-3,69 mld dolarów. Rynkowy konsensusu to odpowiednio 63 centów i 3,53 mld dolarów. W handlu posesyjnym akcje Texas Instruments zostały przecenione o 1,6%.
Dziś wyniki opublikuje m.in. BNY Mellon, Goldman Sachs, Intel, Johnson&Johnson, Seagate i Yahoo (http://www.xtb.pl/strona.php?pulsrynku=20465).

Wtorkowe kalendarium

Dzisiejszy dzień będzie bogaty w publikacje makroekonomiczne. Jeszcze przed południem zostaną opublikowane wstępne wartości indeksów PMI dla Niemiec i Strefy Euro oraz dane o bilansie płatniczym dla Strefy Euro. Po południu inwestorzy poznają marcowe dane o produkcji przemysłowej i inflacji PPI w Polsce, dane o inflacji CPI w Kanadzie oraz amerykańskie raporty nt. pozwoleń i rozpoczętych budów domów. Powyższy katalog danych, będzie obok publikacji raportów kwartalnych spółek z Wall Street, podstawowym wyznacznikiem nastrojów w dniu dzisiejszym.

Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL

Poranny komentarz rynkowy – giełdy tracą bez pomocy zza oceanu

poniedziałek, Marzec 21st, 2011

XTB Trade brokersWystarczył jeden dzień nieobecności inwestorów z USA, aby nastroje na najważniejszych rynkach akcji wyraźnie się pogorszyły. Pretekstem – po raz drugi w tym roku – okazała się sytuacja w Afryce Płn., tym razem w Libii. Powrót handlu na Wall Street zweryfikuje jednak ten poniedziałkowy ruch, dając wskazówki również inwestorom w Warszawie.

Rynki akcji – wyraźne spadki na rynkach akcji, Warszawa czeka

Początek tygodnia przyniósł spore spadki na ważniejszych rynkach akcji, w tym na rynku niemieckim. Kontrakty na indeks DAX30 po kilku dniach konsolidacji przy lokalnym maksimum (warto zwrócić uwagę, iż wszystkie świece dzienne w minionym tygodniu pokazywały niezdecydowanie rynku – trzy szpulki i dwa wisielce, a w konsekwencji tygodniowa szpulka) wyrysowały dużą czarną świecę, co w tym układzie może być wstępem do większych spadków. Pretekstem były zamieszki w Libii, jednak prawdziwym powodem jest bardzo silne wykupienie rynku. Mimo sprzyjającego podaży układu, na ten moment mówimy o realizacji zysków. Sygnałem do większej przeceny będzie przełamanie dolnego ograniczenia kanału wzrostowego (7215 pkt.) oraz wsparcia wynikającego z równości korekt (7190 pkt.). Do tego, aby była to większa korekta potrzebne będzie też zdecydowanie amerykańskich inwestorów.

Rozwój sytuacji na najważniejszych rynkach będzie wskazówką dla Warszawy, gdzie wczorajsza sesja nie przyniosła rozstrzygnięcia – możliwe jest zarówno wzrostowe odreagowanie (nawet w okolice 2715 pkt. w przypadku gdyby na Wall Street znów przeważali kupujący), jak i powrót do spadków i rychły test kluczowego poziomu 2610 pkt. (jeśli wczorajszy sygnał m.in. z DAX-a zostanie potwierdziny). Codzienna AT kontraktów na WIG20 po sesji w pulsie rynku (http://www.xtb.pl/strona.php?pulsrynku=19527).

GOLD – złoto wykorzystuje nastroje

Niepokoje społeczne w Afryce, które wczoraj stały się pretekstem do przeceny na europejskich parkietach, są bardzo dobrym motywem dla kontynuowania wzrostów cen złota. Warto zwrócić uwagę, iż pod koniec stycznia złoto obroniło dolne ograniczenie kanału wzrostowego, w którym cena kruszcu pozostaje od jesieni 2008 roku (!). Wspominaliśmy o tym, że obrona nastąpiła za pomocą tygodniowej formacji świecowej młota, co świadczyło o determinacji kupujących do utrzymania trendu wzrostowego. Sam ten fakt był wystarczającym argumentem za powrotem do maksimów. Teraz złoto korzysta dodatkowo z sytuacji w Afryce. W trakcie notowań azjatyckich uncja złota kosztowała nawet 1410 USD. To już niewiele mniej niż w szczytowych momentach w listopadzie i styczniu (1423 USD) oraz grudniu (1430 USD). Strefa 1423-1430 USD z pewnością postawi pewien opór dla dalszego wzrostu cen złota, jednak dynamika wzrostów po obronie dołu kanału sugeruje, że złoto może wkrótce ustanowić nowe historyczne maksima, nawet jeśli z fundamentalnego punktu widzenia potencjał do wzrostu jego ceny wydaje się ograniczony (żeby nie powiedzieć wyczerpany).

W kalendarzu – Conference Board, sprzedaż w Kanadzie

Dziś dla rynków kluczowe będą godziny popołudniowe. O 15.30 otwarcie rynku kasowego w USA pokaże nastroje amerykańskich inwestorów, zaś pół godziny później poznamy nastroje amerykańskich gospodarstw domowych (konsensus 65 pkt.). Tym samym pierwsza godzina handlu w USA może być decydująca.

Wcześniej, bo o 14.30 poznamy dane o sprzedaży detalicznej w Kanadzie (konsensus 0% m/m) – dolar kanadyjski po słabym początku roku ostatnio zyskiwał i jest najsilniejszy wobec USD od trzech lat. Para USDCAD testuje wsparcie na poziomie 0,98.

Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL

Poranny komentarz rynkowy – tydzień banków centralnych

środa, Styczeń 26th, 2011

XTB Trade brokersW ostatni pełny tydzień stycznia wchodzimy z umacniającym się euro oraz brakiem zdecydowania na rynkach akcji i parze walutowej USDJPY. Nie zmienią tego raczej posiedzenia banków centralnych, które są w tym tygodniu teoretycznie kluczowymi pozycjami kalendarza. Pozostaje zatem wyczekiwanie na inne impulsy. Warto odnotować też spadek cen złota, zwłaszcza, iż ma miejsce przy słabnącym dolarze.

Fed i Bank Japonii podejmują decyzję, protokół w Wielkiej Brytanii

Teoretycznie wydarzeniami rozpoczynającego się tygodnia są posiedzenia Banku Japonii (już jutro w trakcie sesji azjatyckiej) oraz Fed (środa). Wydaje się jednak, iż nie zmienią one zauważalnie obrazu rynku. Bank Japonii wprowadził pod koniec ubiegłego roku szereg działań stymulacyjnych, obliczonych jednak głównie na osłabienie jena. Mimo, iż wzrosty na USDJPY nie były zapewne tak dynamiczne, jak życzyłyby tego sobie japońskie władze (zwłaszcza biorąc pod uwagę sprzyjający wzrost rentowności w USA), kurs tej pary nie jest obecnie na tyle nisko, aby Bank był pod presją i interweniował ponownie.
Posiedzenie Fed zawsze jest dla rynku wydarzeniem a publikacja komunikatu sprzyja dużym ruchom w notowaniach, często wypełniając formacje techniczne. Jednak tym razem na takim zwyczajowym, chwilowym wzroście zmienności powinno się zakończyć. Fed nie ma bowiem do przekazania nic nowego, jego przekaz zostanie niezmieniony – wzrost przyspiesza, ale nie na tyle aby doprowadzić do istotnego spadku stopy bezrobocia, a więc kontynuacja zapowiedzianych interwencji (na rynku długu) jest niezbędna. Zmian można będzie wypatrywać w rezultacie dalszej poprawy sytuacji na rynku pracy. Gdyby miała ona miejsce w tempie sugerowanym raczej przez raport ADP (prawie 300 tys. nowych miejsc pracy) niż dane rządowe (nieco ponad 100 tys.), część członków Fed mogłaby opowiedzieć się za wycofaniem programu, co przełożyłoby się niechybnie na umocnienie dolara. Dlatego też dane z rynku pracy odgrywają tak istotną rolę z punktu widzenia rentowności w USA i notowań dolara.
W Wielkiej Brytanii nie mamy posiedzenia, a publikację raportu z ostatniego posiedzenia Banku Anglii (środa). Ten dokument jest o tyle ważny, iż Bank jest po rosnącą presją ze względu na coraz wyższą inflację. Ostatnie posiedzenie miało jednak miejsce jeszcze przed publikacją danych o grudniowej inflacji (ta podskoczyła do 3,7%), co oznacza, że kluczowe będą kolejne spotkania Rady Banku.

EURUSD – przyspieszenie wzrostów

Piątek przynosi przyspieszenie wzrostów na parze EURUSD, będące konsekwencją wyjścia powyżej strefy oporu 1,3420-1,3490. Para na początku bieżącego tygodnia notuje lokalne maksimum na poziomie 1,3640. W przypadku kontynuacji wzrostów oporem jest poziom 1,3750 i wydaje się, iż na ten moment wyczerpuje on potencjał wzrostowy pary. Umocnienie euro (w minionym tygodniu było ono najmocniejsze spośród wszystkich głównych walut) to bowiem przede wszystkim odreagowanie strachu o eskalację kryzysu na Płw. Iberyjskim, a to za mało do wygenerowania trwałych wzrostów.

Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL

Poranny komentarz rynkowy – wraca temat rynku pracy

środa, Styczeń 5th, 2011

XTB Trade brokersW drugiej połowie noworocznego tygodnia wraca temat amerykańskiego rynku pracy. Dziś poznamy pierwsze grudniowe publikacje – preludium przed najważniejszymi danymi publikowanymi w piątek. Trudno powiedzieć na ile dane zdominują temat noworocznych przetasowań, ale wiadomo na pewno, iż w skali całego roku będą miały kluczowe znaczenie dla rynków finansowych.
14.15 – publikacja raportu ADP
Przypomnijmy, iż rządowe dane o zatrudnieniu za listopad były słabe. Dlatego też rynek czeka na dalsze wskazówki z grudniowych raportów. Raport ADP, który jest niejako próbą przewidzenia danych rządowych, akurat w listopadzie był… najlepszy od trzech lat (+93 tys. miejsc pracy w sektorze prywatnym). Nie oznacza to jednak, iż wartość prognostyczna jest nieznacząca. Dane pochodzące z ADP cechują się znacznie mniejszą zmiennością niż te z raportu rządowego i być może w listopadzie w przypadku rządowego raportu mieliśmy jednorazowe odchylenie w dół. Tym samym silny ADP (konsensus to +100 tys.) zostałby przyjęty jako zapowiedź dobrych danych w piątek. To zaś powinno przełożyć się na wzrost rentowności amerykańskich obligacji i umocnienie dolara – przynajmniej w teorii. W praktyce obraz ten komplikują noworoczne przetasowanie, w których (i nie jest to dziwne) widać duże niezdecydowanie.
Wyraźny spadek cen złota
Złoto rozpoczęło 2011 rok od zwyżki będącej zapewne odzwierciedleniem zmian w portfelach inwestorów. Nowego szczytu nie udało się jednak ustalić i to prawdopodobnie przez ten fakt obserwowaliśmy wczoraj gwałtowny spadek ceny. Notowania uncji cofnęły się do poziomu 1375 USD, zatrzymując się w nieprzypadkowym miejscu – na średnioterminowej linii trendu wzrostowego. Tworzy to bardzo ciekawą sytuację techniczną. Z jednej strony mamy coś w rodzaju potencjalnej formacji RGR, choć bez wyraźnej linii szyi. Wraz z rysującą się dywergencją na RSI oznacza to ryzyko większej korekty. Z drugiej strony, wybronienie przyspieszonej linii trendu oznacza, że nadal są szanse na wzrostową formację trójkąta. Kluczowe zatem będą ograniczenie tego trójkąta – zejście poniżej linii wznoszącej może oznaczać spadki (wzmocnione przez wymowę formacji RGR), przynajmniej do wsparcia w okolicach 1315 USD, pokonanie górnej linii horyzontalnej (po maksimach) to perspektywa przyspieszenia wzrostów. Warto pamiętać też, że dla rynku złota potencjalnym zagrożeniem są dobre dane z amerykańskiego rynku pracy – słabe dane powinny za to ceny złota wspierać.

Wywiad z Belką a wieczorna umocnienie złotego
W dniu wczorajszym doszło do nietypowego, wieczornego umocnienia złotego. Polska waluta zyskuje od kilku dni, po części zapewne ma to związek z noworocznymi zmianami w portfelach inwestorów. Duży ruch na rynku złotego bez odpowiednich ruchów na rynkach globalnych w godzinach wieczornych zazwyczaj oznacza zmianę pozycji graczy zza Oceanu. Tym razem umocnienie zbiegło się jednak z publikacją wywiadu z prezesem NBP (szczegóły http://www.xtb.pl/strona.php?pulsrynku=18694). Niska płynność również odegrała swoją rolę. Dalsze wyraźne umocnienie złotego w najbliższym czasie jest naszym zdaniem jednak mało prawdopodobne, ze względu na ryzyka w strefie euro i duże ryzyko korekty na rynkach akcji. W całym roku spodziewamy się jednak umocnienia polskiej waluty – głównie względem dolara i franka (odpowiednio do 2,75 i 2,80 na koniec roku).
Warszawskie byki tracą siły
W USA byki jeszcze walczą, ale we Frankfurcie, który ma niemały wpływ na sentyment w Warszawie, od Gwiazdki zdecydowaną przewagę mają sprzedający. To wywiera presję na WIG20, zwłaszcza, że proponowane zmiany w OFE dodają tu jeszcze negatywny efekt psychologiczny. Do korekty z prawdziwego zdarzenia brakuje większej zmiany na Wall Street. Póki co środową sesję kontrakty na WIG20 zaczynają na ważnym wsparciu 2750 pkt. Jeśli nie uda się go obronić czekają nas spadki, nawet bez „pomocy” zagranicy. Przypominamy, iż codzienna posesyjna AT kontraktów na WIG20 w pulsie rynku (wczorajszy wpis http://www.xtb.pl/strona.php?pulsrynku=18688).
W kalendarzu – ADP, ISM usług, dane o zapasach paliw
Jak już zaznaczyliśmy, najważniejszą publikacją dziś będzie raport ADP. Wcześniej, o 13.30 w USA raport Challenger, przedstawiający planowaną liczbę zwolnień. Jego wpływ na rynek jest jednak umowny – pełni on rolę uzupełniającą w analizie amerykańskiego rynku pracy. O godzinie 16.00 mamy publikację indeksu aktywności w amerykańskich usługach (konsensus 55,5 pkt.), zaś o 16.30 dane dotyczące zapasów paliw w USA (oczekiwany jest spadek zapasów ropy o 1,4 mln baryłek).

Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL

Poranny komentarz rynkowy – dolar tarci, nastroje nadal dobre

środa, Grudzień 22nd, 2010

XTB Trade brokersPróby wyprzedaży na Wall Street zaraz po otwarciu wczorajszej sesji nie przyniosły rezultatów i nastroje na rynkach akcji na razie pozostają dobre. Korektę mamy za to w odniesieniu do rentowności w USA, czego efektem jest osłabienie dolara i wzrost cen złota.
EURUSD – niezdecydowanie po teście 1,3170
Notowania EURUSD pogłębiły wczoraj spadki tylko po to, aby w trakcie dzisiejszych notowań azjatyckich odrobić je z nawiązką. Takie niezdecydowanie związane jest z jednej strony z utrzymującą się negatywną presją na euro (widoczną zwłaszcza na parze EURCHF, która wczoraj ustanowiła nowe historyczne minima), z drugiej zaś z korektą ostatniego umocnienia dolara wobec głównych walut idącą w ślad za korektą ostatnich wzrostów rentowności w USA.

Niewykluczone, iż para zakończyła właśnie korektę nieregularną i czeka nas teraz spory ruch wzrostowy – fala 3 w strukturze rozpoczętej na początku miesiąca. Niestety, potwierdzeniem takiego układu byłby dopiero wzrost powyżej poziomu 1,35.
AUDUSD – RBA umiarkowanie restrykcyjny
Dziś w nocy poznaliśmy minutes z ostatniego posiedzenia Banku Australii. Stopy procentowe nie zostały wtedy zmienione, po tym jak RBA podwyżki (już siódmej w cyklu) dokonał w listopadzie. Taki ruch był oczekiwany przez rynek, gdyż dane o PKB za trzeci kwartał były zaskakująco słabe (+0,2% q/q). Co prawda po grudniowym posiedzeniu RBA poznaliśmy jeszcze bardzo dobre dane z rynku pracy, ale wydaje się, iż nie zmieniły one oceny polityki monetarnej przez Bank jako umiarkowanie restrykcyjnej. RBA podkreśla, iż pomimo silnego rynku pracy zagrożenia inflacyjne są umiarkowane, gdyż gospodarstwa domowe zwiększają stopę oszczędności. Tym samym w najbliższych miesiącach szanse na podwyżki stóp będą niewielkie, a na AUDUSD wpływ mieć będą zasadniczo czynniki globalne.

Utrzymujące się dobre nastroje na rynkach akcji i ciągle wysokie ceny surowców sprawiają, iż para opierała się jak dotąd większej korekcie. Przy utrzymaniu się takich okoliczności, technicznie jest możliwy test tegorocznych maksimów w okolicach 1,0180. Największym zagrożeniem dla byków na parze jest pogorszenie się globalnych nastrojów motywowane rosnącą inflacją w Chinach (nie można wykluczyć, iż temat ten powróci w przyszłym roku), gdyż to oznaczałoby spadek cen surowców.
W kalendarzu – dane z Kanady
W dniu dzisiejszym czekają nas w zasadzie jedynie dane z kanadyjskiej gospodarki. O godzinie 13.00 poznamy tam dane o cenach konsumenta (konsensus +0,4% m/m), zaś o 14.30 dane o sprzedaży detalicznej (konsensus +0,5% m/m). Notowania USDCAD w drugiej połowie roku nie mogły poradzić sobie z poziomem 1,00, choć z drugiej strony dolar kanadyjski był odporny na ostatnie wyraźne umocnienie dolara amerykańskiego wobec innych walut. W konsekwencji na parze mamy relatywnie niewielką zmienność z bardzo silnym wsparciem na poziomie 1,00, i znacznie słabszym oporem w okolicach 1,0230.

Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL

Komentarz do rynku złotego – oczekiwanie na impuls

czwartek, Sierpień 19th, 2010

XTB Trade brokers

XTB Trade brokers

Indeksy S&P500 i DJIA zakończyły wczorajszą sesję na poziomach zbliżonych do piątkowego zamknięcia, natomiast Nasdaq Composite wzrósł o 0,4%. Obroty były skromne. Ta niechęć do aktywnego handlu, to nie tylko efekt wakacji. To również oczekiwanie na nowe silne impulsy. Impulsy, które nie tylko nadadzą Wall Street nowej dynamiki, ale przede wszystkim zweryfikują zeszłotygodniowe obawy inwestorów o kondycję globalnej gospodarki.

Obligacje w cenie
To jak silne są obawy o przyszłość światowej gospodarki, doskonale pokazuje zachowanie niemieckich i amerykańskich obligacji. Rentowność tych pierwszych spadła wczoraj do rekordowo niskiego poziomu, natomiast drugich była najniższa od początku roku.
Impulsem, który wsparł rynek długu były słabe dane z japońskiej gospodarki. W II kwartale 2010 roku PKB Japonii wzrósł jedynie o 0,1% (po uwzględnieniu czynników sezonowych) w stosunku do pierwszych trzech miesięcy br., podczas gdy prognozy analityków ankietowanych przez Reuters wahały się w przedziale 0,1-0,9%, przy medianie na poziomie 0,6%. Opublikowane wczoraj dane wywołały nie tylko zaniepokojenie inwestorów, ale też i japońskich władz. Na najbliższy piątek i poniedziałek planowana jest seria spotkań, które mogą zaowocować przyjęciem nowych programów wspierających tamtejszą gospodarkę.

Uwaga na aukcję irlandzkiego długu
Wzrost awersji do ryzyka nie tylko skierował strumień gotówki na rynek długu, ale również odświeżył obawy o sytuację gospodarczą peryferyjnych krajów Strefy Euro. W ostatnich dniach na tapecie jest zwłaszcza Irlandia. Dlatego z uwagą będzie śledzona dzisiejsza aukcja obligacji tego kraju. Zostanie zaoferowana pula, wygasających w 2014 i 2020 roku, obligacji o łącznej wartości 1,0-1,5 mld EUR. Ostatnia aukcja obligacji zapadających w 2014 roku miała miejsce 18 maja br. Wówczas nabywców znalazły papiery o wartości 750 mln EUR, średnia rentowność wyniosła 3,11%, a stosunek popytu do podaży 3,1. Natomiast przed czterema tygodniami odbyła się ostatnia aukcja obligacji zapadających w 2020 roku. Nabywców znalazły papiery o wartości 750 mln EUR, średnia rentowność ukształtowała się na poziomie 5,54%, a popyt był 3x większy od podaży. Wyniki dzisiejszej aukcji irlandzkiego długu będą znane krótko po godzinie 11:00 polskiego czasu.

Rynek nieruchomości i produkcja przemysłowa
Wyniki aukcji irlandzkiego długu mogą być jednym z czynników decydującym o nastrojach w najbliższych dniach. Nie będzie to jednak czynnik kluczowy. Dużo większą siłę oddziaływania będą miały lipcowe dane o pozwoleniach na budowę domów (prognoza: 580 tys.), rozpoczętych budowach domów (prognoza: 560 tys.), czy produkcji przemysłowej (prognoza: 0,5% M/M) w Stanach Zjednoczonych. To najważniejsze publikacje makroekonomiczne w tym tygodniu. Gorsze od oczekiwań odczyty, co przede wszystkim może mieć miejsce w przypadku raportu o produkcji, wzmocnią obawy o kondycję amerykańskiej gospodarki, stając się impulsem do kontynuacji ucieczki od ryzykownych aktywów w kierunku bezpiecznych obligacji. Lepsze dane zostaną przyjęte z ulgą, dając tym samym impuls do odreagowania zmian z poprzedniego tygodnia.

Złoto coraz droższe
Wzrost obaw o perspektywy globalnej gospodarki, przekłada się na większy popyt na obligacje, jena i szwajcarskiego franka, a także na większe zainteresowanie złotem. Inwestorzy traktują je jako bezpieczną przystań na niepewne czasy. W poniedziałek uncja tego kruszcu podrożała o 0,77% do 1224,07 dol., pokonując silną barierę podażową, jaką na 1218,56 dol. tworzyła połowa długiej czarnej świecy z 1 lipca br. To otwiera drogę do ataku na czerwcowe maksima (1264,80 dol.). Na gruncie analizy technicznej, ten scenariusz przestanie być aktualny dopiero w chwili, gdy ceny złota spadną poniżej 1172 dol. Tam wsparcie tworzy linia łącząca dołki z lutego, marca i lipca br.

Wtorkowe kalendarium
Wtorkowe kalendarium jest bogate w publikacje makroekonomiczne. Oprócz wspomnianych już lipcowych danych z USA o pozwoleniach na budowę domów, rozpoczętych budowach domów oraz produkcji przemysłowej, inwestorzy poznają jeszcze raport o inflacji producenckiej za miesiąc lipiec (godz. 14:30). Przed południem światło dzienne ujrzą czerwcowe dane o bilansie płatniczym Strefy Euro (godz. 10:00), lipcowe dane o cenach konsumpcyjnych w Wielkiej Brytanii (godz. 10:30) oraz sierpniowa wartość indeksu niemieckiego instytutu ZEW (godz. 11:00). Po południu natomiast Główny Urząd Statystyczny poinformuje, jak w lipcu kształtowała się w Polsce przeciętna płaca i zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw (godz. 14:00). Ponadto dziś swe raporty kwartalne przed sesją na Wall Street opublikuje Wal-Mart (prognoza: EPS 0,97 dol.) i Home Depot (prognoza: EPS 0,71 dol.).

Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL

Poranny komentarz rynkowy – Wiedźmy rozdają karty na giełdach

piątek, Wrzesień 18th, 2009

XTB Trade brokers

XTB Trade brokers

W piątek na całym świecie wygasają wrześniowe serie instrumentów pochodnych, co przynajmniej teoretycznie może być powodem zaskakujących rozstrzygnięć na giełdach. Inwestorzy z GPW powinni modlić się, żeby obserwowana we wrześniu relatywna słabość polskiego rynku akcji była związana właśnie z dzisiejszym wygasaniem kontraktów. Inaczej najbliższa przyszłość nie rysuje się w różowych barwach. W okresie od 2 września do dnia wczorajszego indeks S&P500 wzrósł o 7,1 proc., podczas gdy WIG20 tylko 2,3 proc. Przyczyn tej słabości warszawskiej giełdy może być kilka. Począwszy od wygasających kontraktów, a na planowanych dużych prywatyzacjach i emisji PKO BP skończywszy. Dla posiadaczy akcji najkorzystniejszym scenariuszem byłby ten, który tę słabość wiąże z rynkiem terminowym. To bowiem tworzyłoby jeszcze szanse na pościg za giełdami w Europie i USA. W optymistycznym scenariuszu WIG20 mógłby nawet wspiąć się w okolice sierpniowego szczytu. Aktualna sytuacja techniczna na wykresie indeksu dużych spółek nie wyklucza takiego scenariusza. Tyle tylko, że szanse na jego realizacje nie są szczególnie duże. W tej chwili najbardziej prawdopodobnym scenariuszem na najbliższe tygodnie jest ruch w bok w szerokim przedziale wahań 2050-2250 pkt. Natomiast w perspektywie najbliższych 2-3 miesięcy raczej należy oczekiwać umiarkowanego cofnięcia się rynku, niż nowych rekordów w tym roku. Takie rekordy są realne na początku 2010 roku. Wczorajsze wyhamowanie wzrostów na Wall Street, dzisiejsze spadki na tokijskiej giełdzie oraz możliwa realizacja zysków na europejskich parkietach wpływają na lekkie pogorszenie klimatu inwestycyjnego, stając się jednocześnie impulsem do osłabienia złotego. O godzinie 9-tej kurs USD/PLN testował poziom 2,8177 zł, rosnąc o 1,3 gr w stosunku do wczorajszego zamknięcia. Kurs EUR/PLN rósł natomiast o 0,6 gr, testując poziom 4,1414 gr. Polska waluta, podobnie jak to miało miejsce w ostatnich dniach, będzie dziś podążać ścieżką wyznaczoną przez giełdy i eurodolara. Jeżeli tylko wykluczyć, że dzień trzech wiedźm przyniesie mocne wahania na rynkach akcji, co musiałoby odbić się na notowaniach złotego, to przy braku istotnych publikacji makroekonomicznych w kalendarium, należy oczekiwać spokojnego handlu na walutach. W środę ceny złota w sposób zdecydowany przekroczyły barierę 1000 dol., potwierdzając w ten sposób wygenerowane wcześniej silne sygnały kupna (otwierają one drogę do 1100 dol.), które zostały wygenerowane w momencie wybicia wykresu górą z formacji trójkąta oraz utworzenia długoterminowej formacji odwróconej głowy z ramionami. Wyrysowana wczoraj na wykresie dziennym szpulka tego, korzystnego dla popytu obrazu nie neguje. Nawet gdyby dziś pojawiła się długa czarna świeca, która razem z dwoma poprzednimi będzie tworzyć podażową formację gwiazdy wieczornej. Formacja ta będzie jedynie sygnałem do korekty, a nie zmiany trendu. Dlatego w średnim terminie wzrost cen do 1100 dol. za uncję pozostanie najbardziej prawdopodobnym scenariuszem dla złota. Piątek jest ubogi w publikacje makroekonomiczne. Rano inwestorzy poznali sierpniowe odczyty wskaźnika PPI dla Niemiec. Wzrósł on o 0,5 proc. w relacji miesięcznej i spadł o 6,9 proc. w relacji rocznej, wobec prognozowanego odpowiednio wzrostu o 0,2 proc. i spadku o 7,6 proc. Dane te nie wpłynęły na notowania euro. Takiego wpływu na rynek walutowy nie będą też miały publikowane o godzinie 10-tej dane o rachunku obrotów bieżących dla Strefy Euro oraz publikowany pół godziny później raport o podaży pieniądza na Wyspach.

Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL

Poranny komentarz rynkowy – Złoto będzie drożeć, euro zmierza do 1,50

czwartek, Wrzesień 17th, 2009

XTB Trade brokers

XTB Trade brokers

Lepsze od oczekiwań wyniki amerykańskiego przemysłu w sierpniu i duża korekta w górę lipcowych danych, pozwoliła wczoraj kontynuować wzrosty na Wall Street. DJIA wzrósł o 1,12 proc. do 9791,71 pkt., S&P500 o 1,53 proc. do 1068,76 pkt., a Nasdaq Composite o 1,45 proc. do 2133,15 pkt. Dalsza poprawa klimatu inwestycyjnego stał się pretekstem do osłabienia dolara w relacji do euro, co pośrednio wpłynęło na wzrost cen złota, miedzi i ropy. Euro kontynuuje swój triumfalny marsz na północ w relacji do dolara. U jego źródeł leży poprawa nastrojów na rynkach finansowych, zaś jego pierwszym celem jest psychologiczna bariera 1,50 dolara. Kurs EUR/USD wspinając się w czwartek rano do 1,4764 dolara przybliżył się do tego celu i jednocześnie znalazł się na najwyższym poziomie od września 2008 roku. Obecnie nie ma większych zagrożeń dla kontynuacji wzrostów. I to zarówno jeżeli chodzi o zagrożenia techniczne, jak i ze strony publikowanych dziś danych makroekonomicznych. Jedynym potencjalnym zagrożeniem dla zwyżki EUR./USD jest coraz silniejsze krótkoterminowe wykupienie, jakie można obserwować na wykresach europejskich i amerykańskich indeksów. To może prowokować realizację zysków na giełdach, co pośrednio musiałoby przełożyć się na spadek EUR/USD. Jednak nawet wówczas silna wyprzedaż jest mało prawdopodobna. Cofnięcie wspólnej waluty o 100-150 pipsów to wszystko na co jest w tej chwili stać niedźwiedzie.

graph98

Po dwóch tygodniach niepewności, gdy notowania złota krążyły blisko psychologicznej bariery 1000 dol. za uncję, w środę nastąpiło rozstrzygnięcie. Ceny wzrosły o 1,1 proc. do 1016,73 dol. na koniec dnia. Dziś rano wzrost ten był kontynuowany. Definitywne przełamanie bariery 1000 dol. nie jest zaskoczeniem. Na realizację takiego scenariusza wskazywała analiza techniczna, po tym jak przed dwoma tygodniami złoto wybiło się górą z formacji trójkąta równoramiennego, a następnie wyrysowało długoterminową formację odwróconej głowy z ramionami, pokonując linię szyi tej formacji utworzoną po połączeniu szczytów z marca 2008 i lutego 2009 roku. Aktualna sytuacja na wykresie złota sugeruje możliwość bardzo szybkiego osiągnięcia poziomu 1100 dol.

graph99

W środę humory inwestorom poprawiły sierpniowe dane o produkcji przemysłowej w Stanach Zjednoczonych. Dziś w tę rolę mogą się wcielić raporty z amerykańskiego rynku nieruchomości. O godzinie 14:30 zostaną opublikowane sierpniowe dane o rozpoczętych budowach domów (prognoza: 3,1 proc.) i wydanych pozwoleniach na budowę domów (prognoza: 2,8 proc.). O tej samej godzinie zostaną jeszcze opublikowane tygodniowe dane o nowych bezrobotnych, natomiast 1,5 godz. później światło dzienne ujrzy indeks Fed z Filadelfii. Powyższe raporty z USA będą również absorbować uwagę graczy spekulujących na złotym. Nastroje na rynkach światowych oraz notowania EUR/USD to dwa podstawowe czynniki, które determinują zachowanie USD/PLN i EUR/PLN. Potencjalny wpływ na notowania złotego mogą mieć jeszcze, publikowane o godzinie 14-tej dane o inflacji PPI i produkcji przemysłowej w Polsce. Jednak tylko wówczas, gdy dane te mocno zaskoczą.

Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL

Poranny komentarz rynkowy – Złoto, ropa i eurodolar

środa, Wrzesień 9th, 2009

XTB Trade brokers

XTB Trade brokers

W środę uwaga inwestorów powinno przede wszystkim koncentrować się na rynku złota, ropy i notowaniach EUR/USD. To zainteresowanie związane jest z wczorajszymi wydarzeniami na tych rynkach. We wtorek ceny złota po raz trzeci na przestrzeni ostatnich 18 miesięcy zaatakowały psychologiczną barierę 1000 dol., testując w ciągu dnia poziom 1007,15 dol. Podobnie jak w dwóch poprzednich przypadkach, atak ten nie udał się i na zamknięciu za uncję tego kruszcu trzeba było zapłacić 995,63 dol. Nieudany atak na psychologiczną barierę, którego techniczną konsekwencją jest, mogąca zapowiadać zmianę tendencji formacja spadającej gwiazdy, nie oznacza jeszcze zwycięstwa podaży. Dopiero potwierdzenie tych podażowych sygnałów zdecydowanym spadkiem w dniu dzisiejszym, a w szczególności powrotem poniżej poziomu 981,45 dol. (szczyt z 2 czerwca br.), stanowić będzie zapowiedź zmiany trendu. Wówczas realny jest szybki powrót w okolice 909,1 dol., gdzie wsparcie wyznacza dołek z 8 lipca br. Do czasu potwierdzenia wtorkowej formacji spadającej gwiazdy, prawdopodobieństwo dalszych wzrostów jest nieco większe niż mocnych spadków. Zwłaszcza, że wciąż w mocy pozostaje wygenerowany w poprzednim tygodniu sygnał kupna, jakim było wybicie górą z półrocznej formacji trójkąta równoramiennego. Trwałe pokonanie bariery 1000 dol. może doprowadzić do szybkiego testu poziomu 1100 dol.

graph86

Dziś w Wiedniu spotkają się ministrowie ds. ropy krajów należących do OPEC. Rynek nie oczekuje zmian limitów wydobycia. Kartel raczej wyrazi zadowolenie z obecnych poziomów cen czarnego złota. Dlatego też z tego powodu szczyt OPEC powinien mieć neutralny wpływ na kształtowanie się kursu ropy. Wczorajszy wzrost kursy ropy Brent z 66,76 do 69,64 dol. wprowadził nieco zamieszania w sytuacji krótkoterminowej. Wykres dzienny wrócił do przełamanej w poprzedni wtorek linii trendu wzrostowego. Dynamika wzrostów stawia mały znak zapytania przy twierdzeniu, że jest to tylko ruch powrotny do przełamanego wsparcia, a ceny nie zdołają trwale wrócić powyżej poziomu 70 dol. za baryłkę. Dlatego też dzisiejszy dzień może odegrać kluczową rolę w kształtowaniu się trendów na tym rynku. W najbliższych dniach notowania ropy powinny pozostawać pod wpływem nastrojów na rynkach finansowych oraz zachowania dolara. Potencjalny wpływ mogą również mieć jutrzejsze tygodniowe dane o zapasach paliw w USA oraz publikowana w piątek grupa raportów makroekonomicznych z Chin.

graph87

Kurs EUR/USD, po wczorajszym rajdzie, który wywindował go z 1,4337 do 1,4493 dolara na zamknięciu, w nocy konsolidował się w przedziale 1,4482-1,4517 dolara. Stabilizację tę trzeba traktować jako przystanek przed dalszymi wzrostami. Zmienił się bowiem układ sił na wykresie EUR/USD.
Tak należy odczytywać wybicie powyżej strefy podażowej 1,4348-1,4417 dolara, jaką tworzą na wykresie dziennym lokalne szczyty z 3 i 27 sierpnia br. oraz szczyt z 17 grudnia 2008 roku. Zwłaszcza, że towarzyszyło mu m.in. odnowienie sygnału kupna na MACD. W tej chwili jedyną nadzieją dla niedźwiedzi jest zatrzymanie wzrostów na poziomie 1,45 dolara, gdzie opór tworzy górne ograniczenie rysowanego od 3,5 miesiąca klina rosnącego.
Wczorajsze umocnienie euro wobec dolara to efekt poprawy nastrojów na rynkach światowych oraz pochodna raportu ONZ sugerującego zastąpienie dolara jako waluty rezerwowej koszykiem walut oraz innych aktywów. W środę główny wpływ na zachowanie eurodolara będą miały nastroje na rynkach światowych oraz sytuacja techniczna w jakiej znalazła się ta para.

graph88

Środa , podobnie jak cały tydzień, jest uboga w publikacje makroekonomiczne. Rano inwestorzy poznali finalne odczyty sierpniowych wskaźników CPI i HICP dla Niemiec. O godzinie 10:30 zostaną opublikowane lipcowe dane nt. bilansu handlu zagranicznego Wielkiej Brytanii (prognoza: -6,4 mld GBP). Wieczorem natomiast zostanie opublikowany raport Fed o stanie amerykańskiej gospodarki zwany Beżową Księgą. To najważniejsza „figura” dzisiejszego dnia.

Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL

Surowce – EURUSD może pomóc cenom złota

czwartek, Czerwiec 25th, 2009

XTB Trade brokers

XTB Trade brokers

Wzrosty na parze EURUSD nadeszły w samą porę dla rynku złota. Kruszec ten traci od 3 czerwca, czyli od momentu, kiedy zaczęła się korekta na parze EURUSD. Uncja złota kosztowała wtedy 990 USD, podczas gdy wczoraj rano było to niecałe 913 USD. O ile jednak spadki na EURUSD zatrzymały się 16 czerwca, złoto traciło aż do wczoraj, przez co jego sytuacja techniczna nie wygląda najlepiej. W interwale czterogodzinnym wyraźnie rysuje nam się domknięta formacja głowy i ramion, sugerująca spadki w okolice 890 USD za uncję. Co więcej, jest ona potwierdzona przez fakt, iż wcześniejsze wsparcie formacji (942 USD) okazało się oporem dla rynku złota 18 czerwca. Wczoraj rano doszło już do 61,8% zniesienia wzrostów z okresu 17 kwiecień – 3 czerwiec i odbicie cen złota (do 926 USD za uncję) dzięki osłabieniu dolara nieco poprawia szanse na powrót do wzrostów cen. Kluczowe będzie jednak pokonanie wspomnianego oporu na poziomie 942 USD. Gdyby to się nie udało i gdyby złoto nie otrzymało wsparcia ze strony EURUSD, kluczowym wsparciem będzie poziom 863,60 USD. Zejście poniżej tej granicy oznaczałoby domknięcie formacji podwójnego szczytu (wykres dzienny i tygodniowy) i wygenerowanie dodatkowego impulsu na spadek cen.

Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL