Komentarz do rynku złotego – złoty czeka na RPP, ciekawiej na GBP/PLN
piątek, Maj 20th, 2011
Złoty, po porannej nieudanej próbie umocnienia, pozostaje stabilny blisko poziomów z wczorajszego zamknięcia w relacji do dolara i euro. Rynek czeka na decyzję Rady Polityki Pieniężnej ws. stóp procentowych i konferencję prasową po posiedzeniu. O godzinie 12:32 kurs USD/PLN testował poziom 2,7241 zł, a EUR/PLN 3,9206 zł. Polska waluta zdecydowanie traci jedynie do funta, który wyraźnie umocnił się na rynkach za brytyjską walutę trzeba było zapłacić prawie 1,65 zł. Wydarzeniem środy jest posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. W opinii większości, pomimo odnotowanego w marcu skoku inflacji CPI w Polsce do 4,3% R/R z 3,6% R/R miesiąc wcześniej i prognozowanego w kwietniu przyspieszenia jej do 4,4-4,5% R/R, stopy nie zostaną zmienione. Rada w dalszym ciągu traktuje rosnącą inflację jako czynnik przejściowy, bardziej obawiając się o wzrost gospodarczy i nie dostrzegając jednocześnie zagrożenia wystąpienia efektów drugiej rundy. To sprawia, że kolejnej podwyżki kosztu pieniądza należy oczekiwać najwcześniej w czerwcu. Jednak tylko wówczas, gdy wzrost cen w ostatnich miesiącach wciąż będzie negatywnie zaskakiwał. Rynek surowcowy natomiast podniesie się po załamaniu na przełomie kwietnia i maja i wróci do silnego trendu wzrostowego. Wyniki posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej i komentarze jej członków podczas konferencji prasowej po posiedzeniu, nie będą jedynymi czynnikami mogącymi dziś mieć potencjalny wpływ na złotego. W centrum uwagi wciąż jest Grecja (i Portugalia). Pośredni wpływ może też mieć publikacja marcowych dane nt. amerykańskiego handlu zagranicznego. Aktualna sytuacja na wykresie EUR/PLN zdecydowanie wskazuje na przewagę strony podażowej, co już wkrótce może zaowocować nowymi kilkumiesięcznymi minimami euro. Wiele wskazuje też na to, że zakończyła się wzrostowa korekta na USD/PLN. Aczkolwiek w tym przypadku raczej już nie ma co liczyć na nowe dołki w najbliższym czasie. Bardziej prawdopodobnym scenariuszem jest stabilizacja kursów nieco poniżej poziomu 2,70 zł.
Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL
Popołudniowy komentarz do rynku złotego – złoty zyskał dzięki poprawie nastrojów
piątek, Maj 20th, 2011
Złoty z nawiązką odrobił poranne straty do głównych walut, ostatecznie umacniając się w relacji do nich. O godzinie 17:23 kurs USD/PLN testował poziom 2,7291 zł, wobec 2,7332 zł w poniedziałek na zamknięciu. Kurs EUR/PLN spadł do 3,9203 zł z 3,9255 zł. Polską walutę wsparła poprawa nastrojów na rynkach globalnych. Podobnie jak wczoraj, perspektywy greckiej gospodarki były dominującym tematem na rynkach finansowych. Jednak podczas gdy w poniedziałek inwestorzy obawiali się restrukturyzacji greckiego długu, które to obawy skutecznie podsyciła obniżka ratingu przez Standard&Poor’s Ratings Services. Dziś dominowały nadzieje na korzystne rozstrzygnięcia ws. Grecji. Agencja Dow Jones Newswires poinformowała, że w przyszłym miesiącu Ateny mogą otrzymać blisko 60 mld EUR dodatkowej pomocy. To więcej niż dotychczas zakładano. W prasowych spekulacjach pojawiła się bowiem suma o połowę mniejsza. W środę w centrum uwagi znajdzie się decyzja Rady Polityki Pieniężnej. Rynek oczekuje, że stopy nie zostaną zmienione. Oznacza to utrzymanie stopy referencyjnej na dotychczasowy poziomie 4%, po tym jak w kwietniu Rada podwyższyła ją o 25 punktów bazowych z poziomu 3,75%. Była to wówczas druga podwyżka kosztu pieniądza w tym roku. Pierwsza, inicjująca cały cykl, miała miejsce w styczniu. Sam decyzja RPP, jakkolwiek w oczekiwaniu na nią można oczekiwać stabilizacji kursu złotego, nie powinna wywołać emocji na rodzimym rynku walutowym. Te mogą się pojawić dopiero w reakcji na komunikat po posiedzeniu oraz komentarze członków Rady. Pośrednim czynnikiem, który może też mieć wpływ na złotego, będą ewentualne spekulacje nt. restrukturyzacji greckiego długu lub też nowego pakietu pomocowego dla tego kraju. Jak również publikowana jutro seria danych z Chin (zwłaszcza inflacja CPI), marcowe dane nt. amerykańskiego handlu zagranicznego, czy też publikacja kwartalnego raportu Banku Anglii nt. inflacji, której będzie towarzyszyło wystąpienie prezesa banku centralnego Mervyna Kinga.
Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL
Popołudniowy komentarz do rynku złotego – dla złotego Grecja ważniejsza niż BGK
piątek, Maj 20th, 2011
Obawy o perspektywy gospodarcze Grecji, jakie pojawiły się po ostatnich spekulacjach niemieckiej prasy, a które dziś wzmocniła decyzja S&P o obniżeniu ratingu dla tego kraju, stały się w poniedziałek dominującym tematem na rynku walutowym. Złoty osłabił się w relacji do dolara i szwajcarskiego franka oraz umocnił się do euro. O godzinie 17:28 kurs USD/PLN testował poziom 2,7548 zł, EUR/PLN 3,9362 zł, a CHF/PLN 3,1492 zł. Niemiecki Der Spiegel w piątek przypomniał o problemach Grecji, pisząc o ewentualnej restrukturyzacji długu przez ten kraj, jak również o rozważanym wyjściu ze Strefy Euro. Pomimo, że politycy zgodnym chórem zaprzeczyli tym rewelacjom, inwestorzy uznali jednak, że coś musi być na rzeczy. Dziś temat Grecji podjął Die Welt pisząc, że kraj ten chce złagodzenia warunków udzielenia mu pomocy finansowej przez Unię Europejską i Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Przysłowiową kropkę nad i postawiła natomiast agencja S&P, obniżając ocenę wiarygodności kredytowej Grecji do B z wcześniejszego poziomu BB-. Agencja jednocześnie utrzymała negatywną perspektywę ratingu, co oznacza możliwość jego dalszego obniżenia.
Temat Grecji zdominował narrację w dniu dzisiejszym, przekładając się na wzrost awersji do ryzyka, osłabiając jednocześnie złotego. W efekcie z porannego umocnienia, za którym stał Bank Gospodarstwa Krajowego sprzedający waluty ze środków europejskich, nic nie zostało. Nie wpłynęło to jednak na zmianę sytuacji na głównych parach. W dalszym ciągu zapoczątkowane w poprzednim tygodniu osłabienie złotego jest tylko ruchem korekcyjnym, a w perspektywie najbliższych tygodni złoty ma szansę się umocnić. Jastrzębi komunikat po rozpoczynającym się jutro dwudniowym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej (rynek nie oczekuje zmian stóp procentowych w maju) lub też wyższa od prognoz kwietniowa inflacja w Polsce (prognoza: 4,4% R/R), mogłaby wyraźnie ten proces wesprzeć. Szczególnie, gdyby jednocześnie poprawiły się nastroje na rynkach globalnych.
Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL
Popołudniowy komentarz do rynku złotego – znaczące umocnienie dolara po konferencji prezesa EBC
piątek, Maj 20th, 2011
Piąty dzień maja przynosi zdecydowane odreagowanie na rynku złotego. Wzrost na parze USDPLN wynosi obecnie, od ceny dzisiejszego otwarcia, ponad 3 grosze. Para ta zbliża się obecnie do okrągłego poziomu 2,70. W stosunku do euro i do franka nasza waluta dzisiaj zachowuje się dość stabilnie i wzrosty notowań są tutaj nieznaczne. Pogorszeniu nastrojów sprzyja słaby odczyt dzisiejszych danych ze Stanów Zjednoczonych dotyczących liczby wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Rynek oczekiwał, iż wartość ta wyniesienie 410 tys. wobec 431 tys. opublikowanych poprzednio. Natomiast obecny odczyt był nie tylko znacznie wyższy od prognoz, ale także od poprzednich danych, gdyż ilość wniosków o zasiłek wyniosła 474 tys. Taki odczyt pokazuje, iż amerykańska gospodarka dostaje ponownie zadyszki i negatywnie nastawia na jutrzejszy odczyt NFP (zmiana zatrudnienia w sektorze pozarolniczym).
Dodatkowym czynnikiem, który pomógł umocnić dolara na globalnych rynkach, a tym samym także spowodować wzrosty względem złotego, była konferencja prezesa EBC. Jean-Claude Trichet podczas konferencji, między słowami, próbował dać do zrozumienia iż na czerwcowym posiedzeniu również stopy procentowe w strefie euro nie zostaną podniesione. Tym samym ta perspektywa zostaje odłożona na lipiec. W związku z tym, w dłuższym terminie, wciąż oczekujemy umocnienia naszej rodzimej waluty.
Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL
Komentarz do rynku złotego – złoty walczy z psychologicznymi poziomami
środa, Kwiecień 20th, 2011
Złoty w poniedziałek zyskuje na wartości w relacji do głównych walut, próbując przekroczyć psychologiczne poziomy 4 zł za euro oraz 3,10 za szwajcarskiego franka. O godzinie 12:53 kurs EUR/PLN testował poziom 3,9995 zł, a CHF/PLN 3,0992 zł. Brak istotnego wsparcia ze strony rynków globalnych sprawia jednak, że dziś ta sztuka może się nie udać. Polska waluta umacnia się również do dolara, za którego trzeba było zapłacić 2,8455 zł. W pewnym momencie kurs USD/PLN testował już poziom 2,8342 zł. We wszystkich trzech przypadkach sytuacja techniczna wskazuje na możliwość umocnienia złotego w kolejnych tygodniach. Nastroje na rynkach globalnych, w stosunku do tego co można było obserwować w poprzednim tygodniu, nieco się popsuły. Na europejskich giełdach ma miejsce niewielka realizacja zysków. Nie jest wykluczone, że od spadku rozpocznie się sesja na Wall Street. To lekko ciąży złotemu, przeszkadzając w silniejszym umocnieniu. W wydaniu długoterminowym negatywnym czynnikiem może też być dzisiejsza wypowiedź prezesa Narodowego Banku Polskiego. Powiedział on, że „siła fundamentalna złotego istnieje, ale nie ma co próbować oddziaływać na jego kurs za pomocą polityki pieniężnej”. Wcześniejsze wypowiedzi Marka Belki sugerowały, że takie oddziaływanie może mieć miejsce. Krótkoterminowo złotego wspiera natomiast pośrednie potwierdzenie przez Belkę, że na zaplanowanym na początku kwietnia posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej dojdzie do podwyżki stóp procentowych. W kolejnych godzinach potencjalny i pośredni wpływ na złotego mogą mieć, publikowane o godzinie 14:30, dane o dochodach i wydatkach Amerykanów. Jak również, zaplanowane na godzinę 15:00, wystąpienie szefa Europejskiego Banku Centralnego (o ile odniesie się on do inflacji lub polityki monetarnej).
Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL
Komentarz tygodniowy do rynku złotego – udany tydzień złotego
środa, Kwiecień 20th, 2011Złoty zamyka tydzień umocnieniem w relacji do głównych walut. U źródeł tego procesu leżała przede wszystkim poprawa nastrojów na rynkach globalnych, jaka nastąpiła w reakcji na wygaszenie obaw o sytuację Japonii po trzęsieniu ziemi, tsunami i awarii w elektrowni atomowej Fukushima. Czy też w nadziei, że sytuacja w Libii, po interwencji sił koalicyjnych, z biegiem czasu będzie się normalizować (dość wątpliwe). Na te czynniki zwracaliśmy uwagę przed tygodniem, wskazując na malejące ryzyko dla złotego z nimi związane. W poprzedni piątek zasugerowaliśmy również, że jakkolwiek sytuacja Portugalii pozostaje poważnym problemem, to Europa jest w stanie sobie z nim poradzić, gdyż inwestorzy mają zaufanie do Hiszpanii. Nie sądziliśmy jednak, że problemy Portugalii tak szybko nabiorą bardzo realnego kształtu. Odrzucenie przez tamtejszy parlament dodatkowego pakietu cięć wydatków, co miało umożliwić sprowadzenie w tym roku deficytu do deklarowanego poziomu 4,6% PKB, zaowocowało nie tylko dymisją mniejszościowego rządu premiera Jose Sokratesa, ale również obniżką ratingów Portugalii przez Fitch i S&P oraz rekordowymi rentownościami obligacji. Stąd już tylko krok do prośby o pomoc finansową skierowanej do Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Unii Europejskiej. Nieoficjalne szacunku mówią, że Portugalia będzie potrzebowała około 80 mld EUR.
Polityczno-gospodarcze problemy Portugalii okazały się być już w cenach. Stąd też nie odcisnęły silnego piętna na notowaniach złotego. Taki wpływ miały natomiast, opublikowane w środę przez Główny Urząd Statystyczny, dane o sprzedaży detalicznej. W lutym, ku zaskoczeniu wszystkich, sprzedaż wzrosła aż o 12,2% R/R, po tym jak miesiąc wcześniej wzrost ten sięgnął 5,8%. To największa dynamika od 2008 roku. Konsensus rynkowy kształtował się na poziomie 7,5% R/R. Dane przypomniały o relatywnie dobrych fundamentach polskiej gospodarki i bardzo prawdopodobniej podwyżce stóp procentowych przez RPP na początku kwietnia. Nie zmieniają one jednak oczekiwań co do ścieżki wzrostu stóp w tym roku. Opublikowane we wtorek lutowe dane o inflacji bazowej (1,7% R/R; prognoza 2,1% R/R), w zestawieniu z ostatnim odczytem CPI sugerują, że inflacja jest mniejszym problemem niż można było tego oczekiwać jeszcze na początku roku. Dolar kończy tydzień na poziomie 2,8393 zł, tracąc blisko 3 gr. Euro spadło o ponad 6 gr do 3,9990 zł. Szwajcarski frank natomiast stracił ponad 8 gr i spadł 3,0934 zł. W dwóch ostatnich przypadkach na wykresach pojawiły się sygnały, mogące sugerować dalsze umocnienie złotego do tych walut. Być może jeszcze nie w przyszłym tygodniu, ale niewątpliwie w kolejnych. Normalizacja sytuacji w Japonii, na Bliskim Wschodzie oraz w Afryce Północnej ten proces dodatkowo by wsparła. Takim wsparciem byłyby też kolejne dobre dane z amerykańskiego rynku pracy, co będzie głównym wydarzeniem przyszłego tygodnia.
Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL
Komentarz do rynku złotego – Portugalia niestraszna złotemu
środa, Kwiecień 20th, 2011
Czwartkowe przedpołudnie upłynęło pod znakiem niewielkiego umocnienia złotego w relacji do głównych walut. Inwestorzy zignorowali ryzyko, jakie dla Strefy Euro niesie wczorajsza dymisja portugalskiego rządu, co prawdopodobnie zmusi Portugalię, jako trzeci kraj Strefy Euro, do sięgnięcia po pomoc z Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Unii Europejskiej. Szacuje się, że Portugalia będzie potrzebowała od 50 mld EUR do 100 mld EUR. Dla porównania pakiet pomocowy dla Grecji wyniósł 110 mld EUR, a dla Irlandii 85 mld EUR. O godzinie 12:20 za dolara trzeba było zapłacić 2,8436 zł, wobec 2,8558 zł wczoraj na zamknięciu dnia. Euro potaniało do 4,0158 zł z 4,0290 zł. Notowania szwajcarskiego franka spadły natomiast do 3,1244 zł z 3,1468 zł. Wśród impulsów, które mogą decydować o losach wymienionych walut w kolejnych godzinach, oprócz nastrojów na rynkach globalnych, należy wymienić doniesienia i spekulacje nt. rozpoczynającego się dziś dwudniowego szczytu przywódców Unii Europejskiej, który m.in. będzie poświęcony paktowi na rzecz euro. Takim czynnikiem mogą też okazać się publikowane po południu dane makroekonomiczne z USA. O godzinie 13:30 inwestorzy poznają tygodniowy raport nt. wniosków o zasiłek dla bezrobotnych (prognoza: 385 tys.) oraz lutowe dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku (prognoza: 1% M/M).
Dzisiejsze umocnienie złotego to pozytywny sygnał. Jakkolwiek nie doszło do wygenerowania nowych podażowych sygnałów na wykresach USD/PLN i EUR/PLN, to za sprawą wyraźnych spadków tych par w ostatnich dniach, prawdopodobieństwo znaczącego osłabienia polskiej waluty w najbliższym czasie istotnie zmniejszyło się. Jednocześnie wzrosły szanse na jej umocnienie. Z punktu widzenia analizy technicznej wybicie USD/PLN poniżej strefy wsparcia 2,82-2,84 zł, otworzy drogę do listopadowego minimum na 2,7258 zł. Pokonanie przez euro psychologicznej bariery 4 zł, będzie sygnalizować możliwość spadku EUR/PLN do 2,91 zł.
Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL
Poranny komentarz rynkowy – Euro, giełdy odrabiają straty
środa, Kwiecień 20th, 2011
We wtorek rynki odrabiały straty po poniedziałkowej reakcji na decyzję agencji ratingowej S&P o obniżeniu perspektywy amerykańskiego ratingu. Pomogły wyniki spółek, najpierw Goldman Sachs, później zaś Intel opublikowały raporty, które spodobały się inwestorom. Dzięki temu dobre nastroje panowały dziś także w trakcie sesji azjatyckiej.
EURUSD – brak siły podaży
Poniedziałkowa czarna świeca na wykresie pary EURUSD była najsilniejszym sygnałem podażowym od początku obecnego trendu wzrostowego (a zatem od trzech miesięcy). Doprowadziła ona nie tylko do przełamania linii trendu, ale także do zejścia notowań poniżej 28-dniowej średniej, co wcześniej się nie udawało. Wczorajsze wzrosty (z powrotem w okolice linii trendu) można było traktować jako odreagowanie, ale już dzisiejszy wzrost notowań w Azji doprowadził do wyraźnego wzrostu notowań ponad linię trendu, komplikując obraz na parze. Rynek nie poradził sobie z dnem młota z 5 kwietnia (1,4150) i to jest obecnie pierwsze istotne wsparcie. Kluczowy poziom, mogący dać potwierdzenie zmiany trendu to 1,4030 (lokalny szczyt z 7 marca i minima z końca marca) w połączeniu z psychologicznym 1,40.
Publikowane dane nie specjalnie miały tu znaczenie – zarówno w strefie euro, jak i USA poznaliśmy raczej drugorzędne publikacje i w obydwu przypadkach okazały się one lepsze niż oczekiwał rynek. W strefie lepsze od oczekiwań okazały się wstępne wskaźniki aktywności za kwiecień, szczególnie dla przemysłu (wzrost PMI do 57,7 pkt., konsensus 57 pkt.), w USA nieco lepsze dane spłynęły z rynku nieruchomości, który jednak nadal pozostaje bardzo słaby (liczba budów nowych domów wyniosła 549 tys., konsensus zakładał 520 tys.). Większe znaczenie ma motyw potencjalnej zmiany trendu. Spekulacje odnośnie restrukturyzacji greckiego długu są raczej pretekstem do korekty niż motywem dla kilkumiesięcznego nowego trendu, chyba że na poważnie wróciłby temat potencjalnych problemów Hiszpanii. Niewątpliwie silnym motywem byłaby zmiana polityki przez Fed i w tym kontekście warto pamiętać o zbliżającym się posiedzeniu Rezerwy Federalnej (27 kwietnia, pierwsza konferencja prezesa Fed po posiedzeniu). Póki co jednak rynek zakłada, że Fed kończąc program interwencji zgodnie z planem (koniec drugiego kwartału) zdecyduje się kontynuować reinwestowanie bieżących dochodów, a przez to odsunie pierwszą podwyżkę na 2012 rok. To zasadnicza przeszkoda dla niedźwiedzi na parze do wykonania większego ruchu.
Ropa – młot w okolicach wsparcia
Poprawa nastrojów na rynku nie ominęła ropy, której cena oparła się wczoraj głębszym spadkom, rysując formację młota na wykresie dziennym. Co więcej, dolna część świecy znalazła się w okolicach 119 USD, gdzie możemy wyznaczyć wsparcie, co zwiększa jej wymowę. Należy jednak pamiętać o silnym wykupieniu tego rynku, stanowiącym największe zagrożenie dla byków. Więcej o ropie piszemy w tygodniowym komentarzu surowcowym (http://www.xtb.pl/strona.php?info=2495).
W kalendarzu – raport Banku Anglii, sprzedaż domów i wyniki
Kalendarz danych makro na środę jest raczej ubogi. Kluczowe pozycje to sprawozdanie z ostatniego posiedzenia Banku Anglii (10.30), które może dać podpowiedź, na ile realnym jest scenariusz, iż Bank Anglii pójdzie w ślady EBC, a także raport o sprzedaży domów na rynku wtórnym w USA (16.00, konsensus 5,01 mln).
W tej sytuacji kluczowe znaczenie dla nastrojów powinny mieć raporty spółek. Rynek czeka przede wszystkim na Apple (oczekiwany zysk na akcję 5,35 USD), chcąc dowiedzieć się czy katastrofa w Japonii i ewentualne zakłócenia w dostawach nie zaszkodziły spółce. Ten raport oraz wyniki American Express (konsensus 92c) poznamy po sesji w USA. Przed sesją raporty podadzą AT&T (57c) i Wells Fargo (66c).
Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL
Poranny komentarz rynkowy – dzień po decyzji S&P
środa, Kwiecień 20th, 2011
Decyzja Standard & Poor’s Ratings Services (S&P) o obniżeniu perspektywy długoterminowego ratingu USA na poziomie „potrójnego A” do negatywnej ze stabilnej oraz spekulacje i plotki nt. restrukturyzacji greckiego długu wyzwoliły w poniedziałek potężną dawkę negatywnych emocji na rynkach. WIG20 stracił 1,53% i wrócił poniżej 2900 pkt. DAX spadł o 2,11%. Francuski CAC40 stracił 2,35%. S&P500 zamknął dzień na poziomie 1305,14 pkt., tracąc 1,1%. Kurs EUR/USD spadł z 1,4429 do 1,4227. Ropa została przeceniona o 1,8%, a ceny złota wyznaczyły nowy rekord wszech czasów. W poniedziałek zagrały emocje. Dziś powinna mieć już miejsce zimna kalkulacja.
Grecja zrestrukturyzuje dług
W poniedziałek rano nastroje na europejskich rynkach popsuły doniesienia greckiej prasy nt. potencjalnej restrukturyzacji długu Grecji. Z taką inicjatywą miał wystąpić, podczas spotkania Ecofinu na Węgrzech w dniu 8 kwietnia, minister finansów Grecji. Ateny szybko te doniesienia zdementowały. Tyle tylko, że rynki już w to dementi nie uwierzyły. W ostatnich dniach zbyt wiele jest spekulacji nt. możliwej restrukturyzacji długu, żeby nic nie było na rzeczy. Notowania greckich CDS-ów mocno wystrzeliły w górę, a wspólna waluta zaczęła tracić na wartości w relacji do dolara. Tej przeceny nie zdołała zastopować nawet decyzja S&P. Rynek uznał bowiem, że w środowisku rosnącej awersji do ryzyka, dolar jest bezpieczniejszą walutą. Na koniec dnia kurs EUR/USD testował poziom 1,4227 dolara. Na wykresie dziennym zostały wyrysowane silne sygnały sprzedaży (http://www.xtb.pl/strona.php?pulsrynku=20461). Dziś grecka prasa kontynuuje wątek restrukturyzacji, co nie będzie pomagać rynkom. Humorów inwestorom z pewnością nie poprawią też wyniki zaplanowanej na dziś aukcji 13-tygodniowych bonów. W takiej atmosferze trudno bowiem oczekiwać, żeby uda się je sprzedać przy dobrych rentownościach. Wyniki aukcji powinny być znane po godzinie 11:00.
S&P wbija nóż w plecy
Wczorajsza decyzja agencji Standard & Poor’s Ratings Services o obniżeniu perspektywy długoterminowego ratingu USA na poziomie „potrójnego A” do negatywnej ze stabilnej była prawdziwym nożem w plecy rynków finansowych. Przede wszystkim dlatego, że mocno zaskoczyła. Wprawdzie ma ona miejsce 3 miesiące po tym, jak analitycy tej agencji, wspólnej z przedstawicielami Moody’s Investors Services, ostrzegli przed możliwością cięcia ratingu USA w związku z pogorszeniem sytuacji fiskalnej. Jednak mało kto zakładał, że ocena wiarygodności kredytowej USA, nawet w odniesieniu do perspektywy, może się zmienić.
Jest bardzo mało prawdopodobne, żeby w najbliższych kwartałach doszło do cięcia ratingu USA. Jednak już obniżenie jego perspektywy przez kolejną agencję jest realne. To zaś może wywołać pogłębienie strachu na rynkach finansowych, jak również skutkujące tym samym obawy o podobne decyzje dotyczące państw europejskich.
Trwa sezon wyników na Wall Street
Wczorajsza decyzja agencji S&P odwróciła nieco uwagę od trwającego sezonu publikacji wyników kwartalnych na Wall Street. W poniedziałek po sesji raport finansowy opublikował Texas Instruments. Spółka zarobiła w I kwartale 2011 roku 666 mln dolarów (55 centów na jedną akcję), wobec 658 mln dolarów (52 ceny na akcję) rok wcześniej. Przychody wyniosły 3,39 mld dolarów. Analitycy prognozowali, że Texas Instruments zamknie I kwartał 58 centami zysku na jedną akcję i przychodami na poziomie 3,4 mld dolarów. Spółka jednocześnie podała prognozy wyników na II kwartał br. Oczekuje ona, że zysk na akcję będzie zawierał się w przedziale 52-60 centów, a przychody 3,41-3,69 mld dolarów. Rynkowy konsensusu to odpowiednio 63 centów i 3,53 mld dolarów. W handlu posesyjnym akcje Texas Instruments zostały przecenione o 1,6%.
Dziś wyniki opublikuje m.in. BNY Mellon, Goldman Sachs, Intel, Johnson&Johnson, Seagate i Yahoo (http://www.xtb.pl/strona.php?pulsrynku=20465).
Wtorkowe kalendarium
Dzisiejszy dzień będzie bogaty w publikacje makroekonomiczne. Jeszcze przed południem zostaną opublikowane wstępne wartości indeksów PMI dla Niemiec i Strefy Euro oraz dane o bilansie płatniczym dla Strefy Euro. Po południu inwestorzy poznają marcowe dane o produkcji przemysłowej i inflacji PPI w Polsce, dane o inflacji CPI w Kanadzie oraz amerykańskie raporty nt. pozwoleń i rozpoczętych budów domów. Powyższy katalog danych, będzie obok publikacji raportów kwartalnych spółek z Wall Street, podstawowym wyznacznikiem nastrojów w dniu dzisiejszym.
Wiadomość pochodzi z serwisu XTB.PL




