Logo kantor.pl

Ikona telefonu +48 22 859 0218 (9:00 - 16:15 pon-pt)

Zarejestruj się

Zaloguj się

Sytuacja na euro od wczorajszego wieczoru jest stabilna

2015-12-17

Jest dość ciekawe, że pomimo ruchu z 1,10 do 1,0850 na głównej parze, sytuacja na EUR/PLN od wczorajszego wieczoru jest stabilna – para oscyluje przy 4,30. To, co się miało dokonać, tj. umocnienie PLN, dokonało się wcześniej, w ciągu środowego poranka i popołudnia. 4,30 to jednak poziom, którego jeszcze nie przebito. Wyższe stopy w USA nie służą (teoretycznie) złotemu, bo zmniejszają chęć inwestowania w rynki wschodzące i ryzykowne (skoro można stawiać na pewniejszy rynek dolarowy), ale służy nam gołębiość komunikatu Fed.

 

 

Tak więc subtelnie splatają się tu te dwa wątki, jak też i inne. Pewne zawirowania polityczne, które wciąż są obecne w Polsce, mogą trochę ograniczać aprecjację PLN, choć będziemy mniej sceptyczni, jeśli uda się kurs euromocnym ruchem przejść przez 4,29 – 4,30. Z drugiej strony, jest całkiem możliwe, że po ostatnich spadkach pary nastąpi teraz korekta wzmacniająca euro, szczególnie jeśli EUR/USD odbije się od 1,0850. Na kursie dolara mamy 3,9630. Dolar jest wzmocniony, biorąc pod uwagę, że wczoraj wykres schodził nawet poniżej 3,91, ba, niemal otarł się o 3,90. Tu z kolei, jeśli eurodolar podejdzie trochę do góry, możliwe byłoby zyskanie czegoś dla nas, ale na razie chyba tylko w zakresie do 3,9350 – a więc do minimów z ostatnich dni z wyłączeniem środy. Mamy dziś ważne dane makro z Polski. O 14:00 poznamy dynamikę produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej (oraz ceny produkcji sprzedanej w tych obszarach), a także dane o sprzedaży detalicznej. Wtedy też pojawi się protokół z posiedzenia RPP.

 

Z góry na dół

Wczoraj wieczorem, krótko po ogłoszeniu decyzji Fed na temat stóp procentowych, kurs dolara tracił na wartości i wykres głównej pary wybijał się w okolice 1,10. Miało to pewne uzasadnienie (ponieważ podwyżka, o której poinformowano, była już mocno zdyskontowana, podobnie jak gołębi wydźwięk komunikatu i wypowiedzi Janet Yellen) – tym niemniej podkreślaliśmy ok. 21:00, że sytuacja jest dynamiczna.

 

W rzeczy samej – taka właśnie była, skoro po teście 'dziesiątki' jesteśmy nieoczekiwanie blisko 'ósemki', tj. w pobliżu 1,0850 – gdzie zresztą można lokować wsparcie, patrząc na wykres o interwale 4h. A zatem ostatecznie dolar się wzmocnił. Czy to znaczy, że ostatecznym kierunkiem ruchów na głównej parze będzie jednak podbijanie wartości waluty amerykańskiej? Cóż, można tak podejrzewać, patrząc na maksima z 15 i 16 grudnia oraz na dzisiejszy początek, acz nie należy wyciągać pochopnych wniosków. Kwestią kluczową jest to, czy testowane wsparcie wytrzyma – czy nie. Co więcej, nawet zejście nieco niżej nie byłoby jeszcze w pełni decydujące, jakkolwiek przebicie 1,08 pozwoliłoby na silniejsze wnioski.

 

Tym samym wypada znów brać pod uwagę kalendarium makro. Dziś o 10:00 poznamy niemiecki indeks Ifo, zaś o 14:30 amerykańskie dane o wnioskach o zasiłek (tygodniowe). O 16:00 pojawią się indeks Fed z Filadelfii tudzież wskaźnik Conference Board. Słabsze dane z USA oczywiście działać powinny kontr-dolarowo, bo faktyczna realizacja ścieżki podwyżek jest teoretycznie uzasadniona właśnie od kondycji gospodarki USA.

 

 

Autor:

Tomasz Adam Witczak

FMC Management sp. z o.o.

Analityk Rynków Finansowych

 

Powyższy komentarz walutowy ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Przedstawiony komentarz walutowy i przedstawione prognozy walutowe nie powinny stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Kantor.pl, ani właściciel serwisu i jego partnerzy nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu, ani za szkody poniesione w ich wyniku. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Kantor.pl jest zabronione.

 

powrót

O nas

Jak to działa?

Korzyści

Pomoc