Logo kantor.pl

Ikona telefonu +48 22 859 0218 (9:00 - 16:15 pon-pt)

Zarejestruj się

Zaloguj się

Napady na kantory w latach 2012-2014

2015-06-09

Co roku co najmniej w kilku miejscach w kraju mają miejsce napady na kantory. Często w wyniku napadu na kantor cierpią pracownicy, równie często sprawcy nie są schwytani przez Policję. Na przestrzeni ostatnich dwóch lat doszło do napadów zarówno z bronią w ręku, ofiarami śmiertelnymi, jak też udaremnionych i nieudanych napadów.

 

Podsumowując, liczba napadów na kantory z bronią w ręku maleje z roku na rok, niemniej sama ilość napadów wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie. Jak twierdzi rzecznik Policji : Jak dotąd, w tym roku, mieliśmy 10 takich przypadków, w całym ubiegłym roku 15. Od stycznia do września w napadach na kantory w Polsce poszkodowane zostały trzy osoby, w sumie z ostatnimi napadami - 5. W całym ubiegłym roku - w napadach na kantory poszkodowanych zostało 9 osób - dodał rzecznik.

zobacz całą infografikę

Mapa napadów na kantor w polsce

 

Napad w Dobrodzieniu

W sierpniu 2012 roku miał miejsce napad na kantor w Dobrodzieniu. Trzech napastników zostało zatrzymanych stosunkowo szybko. Wszyscy usłyszeli zarzut rozboju z użyciem broni. Wśród wśród bandytów znalazł się również funkcjonariusz Policji z Kaletbandytów znalazł się również funkcjonariusz Policji z Kalet, w województwie śląskim. Zastraszył on i pobił kasjerkę służbowym pistoletem. Zamaskowani mężczyźni przykładając pistolet do głowy kasjerki zrabowali kilkadziesiąt tysięcy złotych i uciekli motocyklem. Policjanci oddając strzały w kierunku zbiegów podczas pościgu radiowozem ranili bandytów, jednak odnieśli oni poważne obrażenia nie w wyniku strzałów, lecz w wypadku motocyklu. Z kantoru zniknęło 44tys. zł oraz 300 euro, a także portfel pracownicy i dokumenty. Trzeci mężczyzn który stał na tzw. czatach ujęty został po kilku dniach wraz z kolejnym mężczyzną zacierając ślady przestępstwa. Wobec bandytów zastosowano areszt.

 

Napad na kantor w Gronowie

19 września 2012 roku w Gronowie zginęła kobieta, 31letnia właścicielka kantoru. Padła ona ofiarą napadu. Po godzinie 20tej w powiecie braniewskim doszło do napaści. Świadek zdarzenia został 31letnia właścicielka kantoru padła ofiarą napaduprzez sprawcę związany i zakneblowany. Bandyta oddalił się w kierunku Braniewa. Motywem napadu były pieniądze, łupem padło kilkadziesiąt tysięcy złotych w różnych walutach. Napastnika do dnia dzisiejszego nie ujęto mimo ścisłej współpracy ze Strażą Graniczną. Rysopis sprawcy ustalony na podstawie zeznań świadków określa sprawcę jako mężczyznę 180cm wzrostu, średniej budowy ciała. Świadek naoczny twierdzi jakoby wchodząc do kantoru zobaczył leżącą kobietę i mężczyznę w kominiarce, po czym został obezwładniony. To świadek zawiadomił Policję tuż po 20tej.


Napad w Przemyślu

11 maja 2012 roku koło 8 rano doszło do napadu na kantor w Przemyślu przy ulicy Sowińskiego. Sprawca napadł na mężczyznę wyrywając jej reklamówkę z pieniędzmi. Skradzionych zostało 60 tysięcy złotych oraz 9 tysięcy euro. Policjanci zdołali ustalić rysopis napastnika. Do zdarzenia doszło przed kantorem, u jego wejścia. Złodziej zbiegł na drugą stronę miasta kierując się do ulicy Mniszej. Sprawcy nie schwytano.

Napad w Chełmie

26 września 2012 roku miał miejsce napad na kantor z bronią w ręku. 25 letni bandyta po wejściu do kantoru zaczął wymachiwać przedmiotem przypominającym broń żądając pieniędzy od kasjerki. Kobieta zdążyła uruchomić alarm, co spłoszyło napastnika. Zbiegł on w nieznanym kierunku. O zdarzeniu zawiadomiona została Policja. W niecałe trzy godziny po zdarzeniu sprawca napadu został ujęty.

 

Napad w Golińsku

Do napadu doszło 21 czerwca 2012 roku kiedy to pobity został właściciel kantoru przy przejściu granicznym w Golińsku. W napadzie brało udział czterech sprawców. Zamaskowani mężczyźni pobili kijami drewnianymi 65 letniego właściciela kantoru. Kradzieży uległo około 30 tysięcy czeskich koron. Sprawcy nie zostali schwytani.

 

Napad w Strzelcach Opolskich

Do napadu doszło 3 października 2012 roku w godzinach popołudniowych. Sprawca wchodząc do kantoru wypchnął drzwi do kasy i zażądał wydania gotówki. Zrabował 139 tysięcy złotych. Uciekł biegnąc. W styczniu 2013 sprawca napadu w Strzelcach Opolskich schwytany został w Niemczech, prokuratura wystąpiła o ekstradycję 19latka. Szybko ustalono iż nie był jedynym sprawcą. Współsprawcy zostali zatrzymani i usłyszeli zarzuty.

 

Napad w Torzymiu

4 grudnia 2013, w Torzymiu około godz. 23 doszło do napadu na kantor, kiedy jeden z mężczyzn wszedł do kantoru i przemocą wobec pracownika zmusił go do oddania 5000 euro oraz 30 000 złotych. Wraz z drugim mężczyzną odjechał samochodem zabierając ze sobą łup w postaci gotówki. Dwa dni później sprawcy zostali skutecznie zatrzymani w Sulęcinie, okazało się iż byli to 20 i 21 latek, znani Policji z innych przestępstw wcześniej popełnionych. Część pieniędzy odzyskano, zaś samochody kupione za pieniądze z łupu zostały zabezpieczone przez Policję.

 

Napad w Wadowicach

gaz łzawiący - napad na kantorWydarzenie to jest o tyle niedorzeczne, iż miało miejsce tuż obok komendy Policji. Policjant stojący przed budynkiem komendy dostrzegł wołanie o pomoc. Ruszył w pościg i schwycił sprawcę napadu. Miało to miejsce w grudniu 2012 roku przy Lwowskiej w Wadowicach, kiedy młody mężczyzn zaatakował gazem kobietę, pracownicę kantoru. Skradziono wówczas równowartość 8,5 tys złotych w wielu walutach. Sprawcą okazał się 31 latek dotąd niekarany.

 

Napad w Rzgowie

26 września 2013 roku doszło do napaści na kantor w łódzkim. 2 napastnicy dokonali napadu na właściciela kantoru o 4 nad ranem kiedy otwierał bramę garażową swego domu. Został on pobity pałką i zagrożono mu strzelbą. Ostry kontratak mężczyzny sprawił, iż napastnicy wyrwali jedynie jedną paczkę gotówki i uciekli. W wyniku szarpaniny broń wypaliła raniąc ofiarę w stopę. Strzał obudził domowników którzy schwytali bandytę, drugi zbiegł. Tego samego dnia policjanci znaleźli samochód zbiega, po dwóch tygodniach zbiegły napastnik także schwytany.

 

Napady w Ogrodnikach

W przygranicznych Ogrodnikach doszło do napadu na kantor, w którym skradziono 100 tysięcy złotych i pobito kasjerkę. Nie udało się odnaleźć sprawców tego napadu. W czerwcu 2012 roku dwaj mężczyźni napastnicy w kominiarkach zrabowali kantorwkroczyli do kantoru w kominiarkach atakując pracownicę kijem bejsbolowym. Zabrali pieniądze i uciekli, wsiadając do auta zgubili nieco gotówki z łupu. Napad był dobrze przygotowany technicznie i napastnicy nie byli amatorami uwzględniając zasięg kamer i oświetlenia. Ponowny napad w Ogrodnikach odnotowano w lutym 2013 roku kiedy to kasjerce udało się uciec. W sobotę 4 lutego o 21:00 dwaj zamaskowani mężczyźni wtargnęli do kantoru i wybili szybę w okienku kasowym oraz zabrali pieniądze. Wybiegli z kantoru i wsiedli do auta odjeżdżając w kierunku Litwy.

 

Napady w Piszu
Do napadów w Piszu doszło w dwóch kolejnych miesiącach. Przy ulicy Okopowej miał miejsce napad w listopadzie 2012 oraz 28 grudnia popołudniu. Dwaj zamaskowani mężczyźni wbiegli do kantoru zrabowali gotówkę po czym oddalili się w kierunku ulicy 1 Maja wsiadając na rowery. Miesiąc wcześniej 20 listopada mężczyzna uciekł z kantoru po tym jak zorientował się iż szuflada nie zawiera gotówki.
 

Napad w Korbielowie

30 października 2013 roku około 7.30 rano nieznani sprawcy napadli na kantor w Korbielowie. Napastnicy ranili właściciela i obezwładnili ofiarę gazem. Sprawców nie ujęto.

 

Napad w Gdyni

29 stycznia 2013 roku miał miejsce niecodzienny napad na kantor w Gdyni, zamaskowany sprawca zaatakował pistoletem na plastikowe kulki żądając gotówki. Oddał strzał w kierunku szyby okienka kasowe po czym uciekł. Szybko został zatrzymany po krótkim pościgu. Policjanci przebywający na patrolu ulicznym dostrzegli uciekiniera i obezwładnili go. Sprawcą był 27letni mieszkaniec Rumi.
 

Napad w Świecku

30 lipca 2013 doszło do napadu w Świecku. Około 3 nad ranem wszedł sprawca, zamaskowany mężczyzna wyciągając broń, pistolet gazowy. Pakując pieniądze wydane przez kasjerkę odłożył broń, wówczas pracownica przejęła broń i wycelowała w napastnika. Sprawca wybiegł zabierając część gotówki. Sprawcy dotąd nie ujęto.

 

Napad w Szczytnicy

W nocy z 16 na 17 listopada 2013 roku doszło do napaści na kantor w Szczytnicy, przy autostradzie A4. Bandyci terroryzując pracownika przedmiotem udającym broń zrabowali pieniądze w znacznej kwocie. Sprawcy wciąż są poszukiwani.

 

Napad w Ciechanowcu

23 stycznia 2013 napastnik wtargnął do kantoru przy Dworskiej w Ciechanowcu i usiłował zrabować gotówkę strasząc pracownicę. Nie udało mu się to, spłoszony groźbami pracownicy uciekł. Posiadał on przedmiot podobny do broni, którym zastraszał pracownika. Sprawca po kilku dniach został złapany przez Policję, był to 26 latek.


Napad w Słubicach

29 grudnia 2013 roku wcześniej rano miał miejsce napad na słubicki kantor przy ulicy Transportowej 11, kiedy to nieznani sprawcy wkroczyli do kantoru żądając wydania pieniędzy. Ukradli sporą sumę w różnych walutach sterroryzowali personel. Policja szacuje kwotę na milion złotych. Sprawcy nie zostali znalezieni.

 

Napad w Grudziądzu

W samym centrum miasta doszło do napadu na kantor, w którym łupem padło 20 000 złotych. Zdarzenie miało miejsce 16 grudnia 2013 roku w godzinach popołudniowych przy ulicy Wybickiego. Policja poszukuje wciąż sprawców.

 

Napad w Łodzi

Latem 2014 roku w centrum Łodzi doszło do napadu na kantor przy ulicy Przybyszewskiego. Mężczyzna w czapce z daszkiem wszedł do kantoru udając klienta, po czym zażądał wydania pieniędzy wymachując rzekomą bronią. Napastnik spakował około dwustu tysięcy do reklamówki i wyszedł z kantoru udając się w kierunku Piotrkowskiej. Sprawcę napadu na kantor w Łodzi zatrzymano na Pomorzu, odzyskano też część skradzionej gotówki, zabezpieczono biżuterię i samochód zakupione z łupu.

 

Napad w Jabłonce

30 października miał miejsce napad na kantor w powiecie nowotarskim, nieopodal Chyżnego w Jabłonce. Sprawcy zostali schwytani i grozi im do 12 lat więzienia za brutalny napad. Dwaj napastnicy napadu w Jabłonce rozpylając gaz wewnątrz kantoru obezwładnili personel i zrabowali torbę w której znajdowało się 200 tysięcy złotych, a następnie odjechali samochodem w kierunku Nowego Targu. Poszkodowany pracownik kantoru w wyniku napaści trafił do szpitala z urazem oka.

 

Napad w Bochni

Końcem października 2014 roku w Bochni doszło do napadu na kantor w Bochni, gdzie mężczyzna około 50letni zaatakował wracającego z pracy w kantorze pracownika żądając oddania pieniędzy niesionych w torbie. Napotykając opór napastnik oddał trzy strzały z broni palnej. Mężczyzna zmarł na miejscu, zaś ofiarą trzeciej kuli stałą się towarzysząca mężczyźnie pracownica kantoru.

 

Napad w Siedlcach

Do napadu w Siedlcach przy ulicy Starowiejskiej doszło w październiku 2014 roku, kiedy to dwóch mężczyzn obezwładniło gazem właściciela kantoru, obezwładniło gazem oraz pobiło pałką teleskopową i odebrało teczkę z dokumentami oraz pieniędzmi. Sprawców napadu na kantor w Siedlcach było dwóch, uciekli oni z miejsca zdarzenia samochodem zabierając nieznaczną ilość pieniędzy.

 

Napad w Niepołomicach

25 lipca 2014 roku doszło do napadu w okolicy Wieliczki, w Niepołomicach. Dwaj bandyci napadli na właściciela kantoru. Podczas napaści oddali dwa strzały i zbiegli motocyklem. Napadu dokonali poza kantorem, w drodze przez Szarów-Targowisko, śledząc wcześniej ofiarę zrabowali torbę z pieniędzmi posiłkując się bronią i strzałami oddanymi w kierunku właściciela kantoru. Ofierze udało się uciec, został jedynie ranny w ramię.

 

Napad w Gołkowicach

25 listopada 2014 w Gołkowicach pod Wodzisławiem Śląskim doszło do napaści udaremnionej przez policjanta, który jak raz znalazł się w okolicy. Przy ulicy Celnej koło 15tej dwaj mężczyźni wtargnęli do kantoru wymiany walut obcych uzbrojeni w pałki. Trzeci ze sprawców czekał na bandziorów przed kantorem. Dzielnicowy zauważył zdarzenie i natychmiast ruszył z pomocą, wchodząc do kantoru spłoszył złodziei, którzy uciekli samochodem bez łupu.

 

Napad w Raszynie

19 grudnia 2014 roku dwaj napastnicy napadli na właściciela kantoru przy ulicy Krakowskiej w Raszynie. Bandyci zanim odebrali teczkę z pieniędzmi ofierze dotkliwie pobili mężczyznę, po czym zabrali łup i uciekli. Do napadu na kantor w Raszynie doszło w środku dnia, kiedy właściciel punktu wchodził z pieniędzmi do swojego kantoru.


 

Napady na kantory – analiza geograficzna

Analiza napadów na kantory jakie miały miejsce na przestrzeni ostatnich lat można z łatwością zauważyć, iż najbardziej narażone są kantory przygraniczne.

 

Policja wskazuje na spadek ilości napadów na kantory z roku na rok, zwłaszcza napaści z bronią w ręku, aczkolwiek dane wskazują, że napadów wciąż jest bardzo wiele. Rocznie incydentów jest co napady i włamania do kantorównajmniej kilka do kilkunastu. Zazwyczaj nie dochodzi do ujęcia sprawców, tym bardziej kwota zrabowanej gotówki przepada wraz z rabusiami. Co ciekawe wiele z napadów to przestępstwa amatorskie. W przypadku amatorów Policja stosunkowo szybko ujmuje sprawcę, nawet jeśli napad nie powiódł się i bandyta nie zrabował ani złotówki. Najczęściej jednak w napadzie bierze udział dwóch napastników, a nawet trzech. Pomimo faktu, iż w zdecydowanej większości napadów bandyci posługują się bronią bądź atrapą broni ofiar śmiertelnych napadów statystycznie nie jest wiele. Na przestrzeni ostatnich trzech lat zginęło zaledwie dwie osoby obsługi kantoru.

 

Newralgiczne lokalizacje

Przyglądając się statystyce lokalizacji napadów, bez wątpienia zauważyć można trend do napadania na placówki położone blisko granicy państwa. Potencjalnie można domniemywać, iż bandyci podejrzewają dużą ilość gotówki właśnie w tych miejscach z racji potrzeby wymiany waluty. Najwięcej napadów odnotowuje się na południu kraju, w Małopolsce i okolicy. Zdarzają się pojedyncze incydenty jak w Łodzi, Grudziądzu, czy Gdańsku.

Co ciekawe przestępcy nie boją się realizacji napadów w biały dzień. Do większości napadów dochodzi jesienią i zimą, co może wynikać z faktu, iż wówczas dzień jest krótki, panuje szarość, a deszcz i śnieg są sprzymierzeńcami ucieczki oraz zatarcia śladów. Łatwiej wtopić się w tłum zamaskowanym sprawcom, korzystającym z osłony ciemności późnego popołudnia, wieczoru czy wczesnego ranka. Część z napadów podejmowanych jest latem, czego powodem może być oczekiwanie na większy łup z racji ruchu wakacyjnego w kantorach.

 

Kto napada na kantor?

Statystycznie rabusiami są młodzi mężczyźni, zwykle wcześniej karani i znani Policji, co jednak nie jest żelazną regułą. Łupem padają nie rzadko niewielkie sumy, zdarza się że w kantorze nie ma wcale pieniędzy, ale i bywają sytuacje kiedy zrabowanych jest bardzo duża suma pieniędzy tak w złotówkach jak i innych walutach. Mimo wszystko analizując cechy napadów na kantory, jak też ich częstotliwość, powodzenie, czy inne wyróżniki będące wspólnym mianownikiem nie można jednoznacznie przewidzieć kiedy i gdzie odbędzie się napad, a tym bardziej być pewnym ujęcia sprawców.

 

Powiększ infografikę.

 

Napady na kantory - inforgrafika

 

 

 

Autor:

Zespół Kantor.pl

 

Powyższy komentarz walutowy ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Przedstawiony komentarz walutowy i przedstawione prognozy walutowe nie powinny stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Kantor.pl, ani właściciel serwisu i jego partnerzy nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu, ani za szkody poniesione w ich wyniku. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Kantor.pl jest zabronione.

 

powrót

O nas

Jak to działa?

Korzyści

Pomoc