Logo kantor.pl

Ikona telefonu +48 22 859 0218 (9:00 - 16:15 pon-pt)

Zarejestruj się

Zaloguj się

Krajobraz po bitwie o franka - złoty traci do wszystkich głównych walut

2015-01-16

Wczorajsze wydarzenia odchodzą powoli do historii, chociaż wpływ tego co zrobił Szwajcarski Bank Narodowy będzie widoczny na rynku jeszcze przez długi czas. Po niespotykanych ruchach na parach walutowych z frankiem szwajcarskim, rynek będzie przez jakiś czas szukał równowagi. Wczoraj przez moment wydawało się, że kurs franka ma szansę zejść poniżej 4,10, ale ta nadzieja została szybko rozwiana – obecnie za franka płacimy niemal 4,26 zł.

 

Złotówka traci do głównych walut

Warto zacząć od polskiej waluty, ponieważ złoty mocno traci od poranka względem wszystkich głównych walut. Za dolara płacimy już ponad 3,72 zł; za euro 4,32 zł; a za funta 5,65 zł. Złoty nie był tak słaby względem dolara od 2009 roku, a względem funta od 2007 roku, względem franka oczywiście znajdujemy się na historycznym rekordzie. Przy tak słabym złotym problemy sektora bankowego w związku z kredytami udzielonymi w walucie obcej zacznie być coraz większy. Drożej będziemy także płacić za wszelkie dobra importowane, między innymi za gaz czy ropę. Sytuacja na polskiej walucie coraz bardziej przypomina kryzys walutowy w Turcji z początku zeszłego roku, choć na razie NBP zauważa jedynie pozytywy takiej sytuacji.

 

Słabszy kurs walutowy może pomóc w walce z deflacją, ale jeśli złoty będzie osłabiał się w takim tempie, to sytuacja może wymknąć się spod kontroli. Niepomyślne scenariusze dla polskich przedsiębiorstw coraz mocniej dyskontuje polska giełda, dokładając do wczorajszych spadków kolejne kilka dziesiątych procenta. Tymczasem giełdy zachodnioeuropejskie z nawiązką odrobiły straty po ogłoszeniu decyzji SNB, a DAX wrócił powyżej 10 000 punktów. Indeksy krajów ze strefy euro powinny przez najbliższe dni, a być może nawet miesiące, zachowywać się relatywnie mocniej od większości parkietów globalnych. Powodem jest oczywiście posiedzenie EBC, które odbędzie się 22 stycznia i skup obligacji rządowych, który powinien zostać ogłoszony w tym terminie. Patrząc na wczorajsze zachowanie rynków, jeśli EBC położy na stół mniej niż bilion euro, to będziemy mieli do czynienia z negatywnym rozczarowaniem.

 

Dziś dwie najważniejsze publikacje dotyczą inflacji w strefie euro, oraz w Stanach Zjednoczonych. Inflacja w strefie euro ma spadać o 0,2% w skali roku, natomiast w Stanach Zjednoczonych powinna wynieść +1,7%. W pierwszym przypadku odczyt nie powinien już wiele zmienić, choć pogłębiająca się deflacja powinna wspierać indeksy i spadki na EUR USD. Drugi odczyt jest natomiast bardzo ciekawy, ponieważ jeśli inflacja w Stanach Zjednoczonych będzie spadała, to FED będzie zwlekał z podwyżkami stóp procentowych, a to powinno osłabiać dolara. W natłoku wczorajszych wydarzeń na dalszy plan zszedł odczyt inflacji, a właściwie deflacji w Polsce. W grudniu ceny spadały aż o 1% w skali roku, czyli dużo gorzej od poprzedniego odczytu i oczekiwań rynkowych. Przy niezmiennie biernej postawie RPP, należy liczyć, że to Europejski Bank Centralny będzie próbował stabilizować ceny w Polsce...

 

Autor:

Mateusz Adamkiewicz

HFT Brokers Dom Maklerski S.A.

Analityk Rynków Finansowych

 

Powyższy komentarz walutowy ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Przedstawiony komentarz walutowy i przedstawione prognozy walutowe nie powinny stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Kantor.pl, ani właściciel serwisu i jego partnerzy nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu, ani za szkody poniesione w ich wyniku. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Kantor.pl jest zabronione.

 

powrót

O nas

Jak to działa?

Korzyści

Pomoc