Logo kantor.pl

Ikona telefonu +48 22 859 0218 (9:00 - 16:15 pon-pt)

Zarejestruj się

Zaloguj się

Moc atrakcji

2014-11-18

Zdecydowanie najwięcej atrakcji przyniosą dziś godziny przed- i okołopołudniowe. O godz. 10:30 poznamy wskaźniki inflacyjne z Wielkiej Brytanii, a pół godziny później opublikowany zostanie indeks ZEW dla Niemiec. O 11:10 ma odbyć się konferencja prasowa z udziałem premiera Japonii Shinzo Abe.




 

Najważniejszą dzisiejszą publikacją makroekonomiczną wydają się dane o inflacji z Wielkiej Brytanii za październik. Uważamy, że tempo wzrostu cen może znaleźć się blisko poziomu 1 proc. w ujęciu rocznym i znaleźć się poniżej konsensusu, który kształtuje się na poziomie 1,2 proc. Co ciekawe mediana prognoz wynosi 1,2 proc., ale największą popularnością wśród analityków cieszy się poziom 1,3 proc. Jeżeli potwierdzą się nasze przewidywania to dużemu osłabieniu może ulec brytyjski funt, który był najsilniej, obok japońskiego jedna tracącą walutą z grona G-10 w ubiegłym tygodniu. Dla zwalczania importowanej dezinflacji bardzo ważne jest osłabienie szterlinga w ostatnich miesiącach, szczególnie względem euro. Nasza prognoza na ten miesiąc zakłada dotarcie do poziomu 1,55 przez kurs GBP/USD.

 

Publikowany o godz. 11:00 indeks ZEW dla Niemiec za listopad powinien okazać się nieco mniej pesymistyczny niż odczyty z ostatnich miesięcy. Sentix wskazał, że inwestorzy instytucjonalni nie są już tak bardzo negatywnie nastawieni do przyszłości, jak jeszcze przed miesiącem. W listopadzie zdołał on odbić z ujemnych wartości i wydostać się ponad zerowy poziom. Wydaje się, że tego samego może dokonać dziś ZEW. Konsensus zakłada, że wyniesie on 0,5 pkt. Uważamy jednak, że pierwsze od 10 miesięcy odbicie może być silniejsze. Jeżeli do tego dojdzie to przynajmniej krótkoterminowo powinno to pozytywnie wpłynąć na notowania euro. Jeżeli potwierdzą się także nasze prognozy co do niższej od oczekiwań inflacji to najbardziej widoczną reakcją rynkową na te dane będą zwyżki EUR/GBP.


Dziś konferencja, która poruszy jenem

Na 11:10 zaplanowana jest konferencja prasowa z udziałem premiera Japonii Shinzo Abe. Ma on ogłosić dymisję swojego gabinetu, a także poinformować o terminie przedterminowych wyborów. Najbardziej prawdopodobna data to 14 grudnia, jednak nie wyklucza si21 grudnia. Najprawdopodobniej, ze względu na wczorajszy fatalny odczyt PKB za III kwartał w Japonii, ogłosił on także odroczenie podwyżki podatku od sprzedaży (spekuluje się, że o 18 miesięcy). Wcześniej jej wprowadzenie planowane było na październik 2015 roku. Dodatkowo japońskie agencje informacyjne spekulują na temat dodatkowej stymulacji fiskalnej w wysokości około 2-3 bln jenów. Przed tak ważną konferencją nieco w zawieszeniu znalazł się japoński jen. Nocna zmienność USD/JPY wyniosła 40 pipsów, co jak na tę parę walutową w ostatnich dniach, oznacza bardzo spokojną japońską sesję. Silną zwyżkę odnotował za to indeks Nikkei, który wzrósł o ponad 2 proc.


RBA coraz trudniej osłabiać AUD

Nocna publikacja protokołu z posiedzenia Banku Rezerw Australii nie okazała się wydarzeniem, które szczególnie poruszyło rynek, głównie ze względu, na zgodne z oczekiwaniami, gołębie stanowisko banku. Już tradycyjnie pojawiła się informacja o przewartościowaniu dolara australijskiego względem fundamentów. Zwrócono także uwagę na potencjalne spowolnienie na chińskim rynku nieruchomości, które może negatywnie przełożyć się na australijską gospodarkę. Co ciekawe w protokole pojawiła się informacja na temat siły australijczyka spowodowanej transakcjami typu carry trade z Japonii wynikającymi z dalszego luzowania BoJ. Według RBA może to utrzymywać kurs dolara australijskiego powyżej fundamentów na dłużej. Dziś o godz. 9:25 przemawiał będzie szef RBA Glenn Stevens. Nie wydaje się jednak, by wystąpienie to mocno wpłynęło na notowania dolara australijskiego.

 

Autor:

Błażej Kiermasz, DM TMS Brokers S.A.

 

Powyższy komentarz walutowy ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Przedstawiony komentarz walutowy i przedstawione prognozy walutowe nie powinny stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Kantor.pl, ani właściciel serwisu i jego partnerzy nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu, ani za szkody poniesione w ich wyniku. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Kantor.pl jest zabronione.

 

powrót

O nas

Jak to działa?

Korzyści

Pomoc