Logo kantor.pl

Ikona telefonu +48 22 859 0218 (9:00 - 16:15 pon-pt)

Zarejestruj się

Zaloguj się

Lipiec miesiącem dolara

2014-07-25

Eurodolar w tym tygodniu zniżkował z okolic 1,3520 do poziomu poniżej 1,3450, schodząc na 8-miesięczne minima. Dość stabilny pozostał EUR/PLN, natomiast USD/PLN zwyżkował o około 2 gr, do ponad 3,08. Zdecydowanie najsłabszą walutą w mijającym tygodniu był dolar nowozelandzki. Na wartości traciły także funt i euro. W lipcu wyraźnie zyskuje dolar amerykański, który nie stracił w tym miesiącu jeszcze wobec żadnej z walut G10.

Najsilniej tracącym metalem szlachetnym było w tym tygodniu srebro, które spadło o ponad 3 proc. Na wartości zyskiwały za to metale przemysłowe, m.in. na fali dobrych danych z Chin (przemysłowy PMI najwyżej od półtorej roku). Najsilniejszym z największych europejskich indeksów był w tym tygodniu hiszpański IBEX. Zyskał około 3 proc. Grupuje on 35 największych spółek z większego z państw Półwyspu Iberyjskiego.
Wstępne indeksy PMI dla całej strefy euro wypadły lepiej od oczekiwań i wyniosły odpowiednio 51,9 pkt. dla przemysłu i 54,4 pkt. dla usług. Oznacza to, że oba sektory znajdują się w fazie rozwoju. Opublikowane zostały także dane dla Francji i Niemiec. Jedynie odczyt przemysłowego PMI dla Francji okazał sie gorszy od oczekiwań i znalazł się poniżej granicy 50 pkt. Wyniósł one zaledwie 47,6 pkt. co wskazuje na postępujące problemy w sektorze przemysłowym drugiej największej gospodarki strefy euro. Za to PMI dla usług w strefie euro i Niemczech znalazły się na wielomiesięcznych szczytach. Usługi w strefie euro są w najlepszej kondycji od 38 miesięcy, natomiast w Niemczech od 37 miesięcy. Niebyt optymistycznie wypadł za to odczyt indeks Ifo. Nastroje wśród 7 tys. niemieckich przedsiębiorców spadły do poziomu 108,0 pkt. Gorzej od oczekiwań wypadła zarówno ocena sytuacji bieżącej, jak i przyszłej.
W. Brytania: funta może czekać korekta
Po mniej „jastrzębich” - protokole z posiedzenia Banku Anglii oraz słowach Marka Carneya, presję na osłabienie funta nałożyły słabsze od oczekiwań dane o sprzedaży detalicznej. W czerwcu wzrosła ona bowiem o zaledwie 0,1 proc. w ujęciu miesięcznym (konsensus 0,3 proc.) oraz 3,6 proc. rok do roku (konsensus 3,9 proc.). W protokole z posiedzenia Banku Anglii kluczowe było pewne zbagatelizowanie ostatniego wzrostu inflacji, a zwrócenie uwagi na utrzymującą się słabość wzrostu wynagrodzeń. W podobnym tonie wypowiedział się gubernator BoE Mark Carney, który co prawda stwierdził, że władze monetarne zbliżają się do podjęcia decyzji o podwyżce stóp, jednak jej dokładny moment jest wciąż nieokreślony. Co więcej Carney zwrócił uwagę, że ostatnia aprecjacja funta szterlinga oraz słabszy eksport niosą zagrożenie dla wzrostu gospodarczego. Tym samym wczorajsze rozstrzygnięcia, w połączeniu z dzisiejszymi słabszymi od oczekiwań danymi o sprzedaży detalicznej nakładają krótkoterminową presję na osłabienie brytyjskiej waluty. Korekta w notowaniach funta szterlinga wyhamowała nieco w związku z publikacją danych na temat wzrostu gospodarczego. Zgodnie z konsensusem dynamika PKB w II kwartale wyniosła 3,1 proc. w ujęciu rocznym i 0,8 proc. w ujęciu kwartalnym. Jest to najwyższa roczna dynamika od 2007 roku.
N. Zelandia: podwyżka stóp nie umacnia NZD
Zgodnie z naszymi oczekiwaniami mimo podniesienia kosztu pieniądza przez Bank Rezerw Nowej Zelandii, dolar nowozelandzki stracił na wartości. Kluczowa bowiem okazała się informacja o pauzie w cyklu zacieśniania polityki pieniężnej. Co więcej w kontekście wartości waluty, władze monetarne określiły obecne poziomy kursu NZD jako nieuzasadnione i nietrwałe, sugerując również ryzyko znacznego osłabienia. Uważamy, że te rozstrzygnięcia nakładają presję na osłabienie dolara nowozelandzkiego w kolejnych tygodniach. Przed posiedzeniem bowiem rynek wyceniał jeszcze ok. 2 podwyżki stóp w tym roku.
Polska: bardzo słaba sprzedaż detaliczna
Mocny spadek sprzedaży detalicznej nie był antycypowany przez żadną z instytucji biorących udział w ankiecie makroekonomicznej Parkietu. Najbardziej pesymistyczne prognozy zakładały ponad 3-proc. wzrost. Jakie wnioski płyną z dzisiejszego odczytu? Najważniejszy to ten dotyczący PKB w drugim kwartale, którego szacunek wcześniej utrzymywaliśmy na poziomie zbliżonym do tempa wzrostu w pierwszym kwartale. Co prawda nie dysponujemy jeszcze danymi o handlu zagranicznym w czerwcu, jednak należy podkreślić, że czeka nas rewizja zarówno naszych jak i rynkowych oczekiwań. Najprawdopodobniej PKB wzrósł o ok. 3,1 proc. r/r, jednak to nadal nie jest aż tak niska dynamika, która mogłaby wywołać działania ze strony Rady Polityki Pieniężnej mające na celu złagodzenie polityki monetarnej. Stopa bezrobocia rejestrowanego spadła do 12,0 proc., czyli o 0,1 pkt. proc. niżej od szacunku MPiPS oraz konsensusu rynkowego. Wskaźnik ten po wyłączeniu czynników sezonowych spadł do 12,4 proc. a skala tego spadku była wolniejsza niż w poprzednich miesiącach.

 

Autor:

Błażej Kiermasz
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.

 

Powyższy komentarz walutowy ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Przedstawiony komentarz walutowy i przedstawione prognozy walutowe nie powinny stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Kantor.pl, ani właściciel serwisu i jego partnerzy nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu, ani za szkody poniesione w ich wyniku. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Kantor.pl jest zabronione.

 

powrót

O nas

Jak to działa?

Korzyści

Pomoc