Logo kantor.pl

Ikona telefonu +48 22 859 0218 (9:00 - 16:15 pon-pt)

Zarejestruj się

Zaloguj się

Euro najmocniejsze od ponad dwóch lat

2014-03-14

W minionym tygodniu kurs EUR/USD kontynuował trend wzrostowy. Co więcej zwyżkował on do najwyższego poziomu od października 2011 roku (1,3965). W drugiej części tygodnia jednak, na fali wzrostu awersji do ryzyka wywołanej kolejnymi słabszymi od oczekiwań danymi z Chin oraz obawami przed niedzielnym referendum na Krymie, na wartości zyskały waluty tradycyjnie uznawane za bezpieczne, jak USD, JPY, czy franki szwajcarskie CHF. Osłabiły się natomiast waluty naszego regionu.

 

Wzrost kursu dolara i kursu euro

 

Kurs dolara wzrósł do 3,06, a kurs euro do 4,2450, czyli najwyższego poziomu od prawie sześciu tygodni. Sądzimy, ze prawdopodobna zgoda Krymu na przyłączenie do Rosji spowoduje nasilenie obecnych tendencji rynkowych, a co za tym idzie dalszy odwrót inwestorów od ryzykownych aktywów na rzecz bardziej bezpiecznych. W poniedziałek na wielu rynkach notowania mogą otworzyć się luką.

 

Spowolnienie koniunktury w Chinach

 

Na początku tygodnia nastroje popsuły dane o chińskim handlu zagranicznym. Na fali spadku eksportu o 18,1 proc. w ujęciu rocznym – to najniższa dynamika od końca 2009 roku, Chiny pierwszy raz od marca ubiegłego roku odnotowały deficyt w handlu zagranicznym. Pamiętać jednak należy, że w okresie luty/marzec z powodu obchodów Nowego Roku Chińskiego, Chiny zazwyczaj mają deficyt w handlu zagranicznym. Niemniej jednak skala spadku eksportu wpisuje się w perspektywę spowolnienia gospodarki Państwa Środka. Tendencję tę potwierdziły również gorsze od oczekiwań dane o produkcji przemysłowej oraz sprzedaży detalicznej.

 


Brak powodów do osłabienia jena

 

Zgodnie z oczekiwaniami Bank Japonii nie zmienił parametrów polityki pieniężnej. W komunikacie natomiast nastąpiła subtelna zmiana w kwestii postrzegania eksportu. Wcześniej BoJ uważał bowiem, że eksport przyspiesza, obecnie natomiast zauważa jego stabilizację. Oczywiście nie jest to wystarczający powód do zwiększenia stymulacji. W kwietniu jednak w Japonii dojdzie do pierwszej od 17 lat podwyżki podatku konsumpcyjnego. Jeżeli będzie on miał wyraźnie negatywny wpływ na koniunkturę, Bank Japonii prawdopodobnie rozszerzy program stymulacji gospodarki, a co za tym idzie japońska waluta powinna powrócić do trendu deprecjacyjnego. Do tego czasu jednak nie widzimy wyraźnych powodów do jej osłabienia. W ręcz przeciwnie, w sytuacji utrzymujących się napięć, jen – powszechnie uznawany za bezpieczną walutę powinien zyskiwać na wartości.

 

Początek cyklu zacieśniania w Nowej Zelandii

 

Bank Rezerw Nowej Zelandii, zgodnie z oczekiwaniami ogłosił decyzję o podwyżce stóp procentowych o 25 pb (do 2,75 proc.). Jako powód gubernator Wheeler podał silniejszy niż oczekiwano wzrost gospodarczy oraz rosnącą presję inflacyjną. W komunikacie natomiast podniesiono ścieżkę wzrostu stóp procentowych. Do końca roku mogą one zostać podniesione jeszcze o 125 pb natomiast w 2017 roku główna stopa osiągnie poziom 5,3 proc. RBNZ zrewidował również w górę tempo inflacji na bieżący rok, z 1,6 do 2 proc. Co ważne podniesiono również projekcje dla kursu NZD ważonego obrotami handlowymi, co może oznaczać, że władze monetarne w silnej walucie nie widzą znacznego zagrożenia dla koniunktury. W konsekwencji dolar nowozelandzki dynamicznie zyskał na wartości. Kurs NZD/USD wzrósł do najwyższego poziomu od kwietnia ubiegłego roku (0,86). Rezultaty posiedzenia RBNZ utwierdzają nas w przekonaniu o kontynuacji umocnienia dolara nowozelandzkiego. Sądzimy, że najwięcej może on zyskiwać wobec walut gdzie utrzymują się odmienne perspektywy dla polityki pieniężnej –AUD, czy CAD.

 

Autor:

Szymon Zajkowski
Departament Analiz
DM TMS Brokers S.A.

 

Powyższy komentarz walutowy ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Przedstawiony komentarz walutowy i przedstawione prognozy walutowe nie powinny stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Kantor.pl, ani właściciel serwisu i jego partnerzy nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu, ani za szkody poniesione w ich wyniku. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Kantor.pl jest zabronione.

 

powrót

O nas

Jak to działa?

Korzyści

Pomoc