Logo kantor.pl

Ikona telefonu +48 22 859 0218 (9:00 - 16:15 pon-pt)

Zarejestruj się

Zaloguj się

Dolar się umacnia, a także euro

2015-03-10

Z pewnością ogólne czynniki, obecne na szerokich rynkach, nie sprzyjają wspólnej walucie. Ciągle umacnia się dolar, obecnie jest na poziomie 1,0760. Pamiętamy, że w piątek mieliśmy dobre doniesienia z USA dotyczące rynku pracy (m.in. spadek bezrobocia i duży wzrost zatrudnienia), w poniedziałek w Strefie Euro ruszyło QE, a do tego doszły jastrzębie głosy ze strony przedstawicieli Fed z Dallas (Richard Fischer) i Cleveland (Loretta Mester). 

 

Fischer ogłosił, że jego zdaniem polityka Rezerwy powinna stać się bardziej zdecydowana, tzn. powinno się przyspieszyć podwyżkę stóp. Dość podobnie wypowiedziała się Mester, sugerując wręcz, że jeszcze w pierwszym półroczu stopy w USA wzrosną. 

 

Można też wspomnieć, że powoli powraca sprawa Grecji. Na razie nie wiadomo nic oficjalnie, poza tym oczywiście, że zasadniczy program finansowania został uzgodniony (na 4 miesiące). Tyle że pieniądze nie zostały jeszcze odblokowane, a niektóre źródła podają, że Grecy nie spełniają warunków, które zostały ustalone. Jeśli ten temat zostanie zaogniony, to tym bardziej wpisze się to w pro-dolarowe nastroje, w ramach ucieczki od ryzyka. 


Co widzimy na złotówce?

Dzisiaj złoty bardzo silnie osłabił się w relacji do euro, z okolic 4,1140 przebiliśmy się już prawie do 4,15 na parze EUR/PLN. Nie musi to jednak oznaczać całkowitego zakończenia procesu umacniania złotówki. W istocie można się w tym ruchu doszukiwać korekty w obrębie trendu, który trwa już od końcówki grudnia, mianowicie trendu spadkowego. Duże powroty na północ mieliśmy wszak także pod koniec stycznia i w lutym, a jednak finalnie złoty zyskiwał na wartości. Wciąż ma na to szanse, z uwagi na słabe euro (słabe do dolara), pod warunkiem, że słabość ta nie będzie wynikała z jakiejś rynkowej paniki i ucieczki od ryzyka. Powyżej 4,1635 – 4,1640 sytuacja stanie się mniej pewna, będzie już można mówić o ewidentnym testowaniu wytrzymałości trendu, zwłaszcza jeśli wykres dojdzie do 4,18. Na razie jednak ci, którzy mają zimną krew, a myślą o kupnie euro, powinni chyba jeszcze poczekać. 

 

USD/PLN tradycyjnie idzie w górę w ślad za dalszymi spadkami na głównej parze walutowej. Szczyty z roku 2009 to 3,9130 – i jesteśmy już zupełnie niedaleko tych wartości, przy 3,8680. Dolar po 4 zł staje się realny, bo ów opór na 3,9130 pewnie okaże się fikcyjny, jeśli nie będzie powodów do korekty na eurodolarze. 

 

Jutro w programie m.in. wypowiedź publiczna Mario Draghiego, szefa EBC (o 9:00), chińskie dane przemysłowe i sprzedażowe (o 6:30) czy budżet federalny USA za luty (o 19:00).


 

 

Autor:

Tomasz Adam Witczak

FMC Management sp. z o.o.

Analityk Rynków Finansowych

 

Powyższy komentarz walutowy ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest rekomendacją w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku. Przedstawiony komentarz walutowy i przedstawione prognozy walutowe nie powinny stanowić podstawy do podejmowania decyzji inwestycyjnych. Ani autor opracowania, ani Kantor.pl, ani właściciel serwisu i jego partnerzy nie ponoszą odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie informacji zawartych w niniejszym komentarzu, ani za szkody poniesione w ich wyniku. Kopiowanie bądź powielanie niniejszego opracowania bez pisemnej zgody Kantor.pl jest zabronione.

 

powrót

O nas

Jak to działa?

Korzyści

Pomoc